Ratyfikowana w 2015 r.
konwencja o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej od samego początku nie podobała się PiS. Chociaż przyjęta jeszcze za czasów koalicji PO-PSL, politycy i polityczki PiS twierdzili, że przynosi ona "ślepe zwalczanie tradycji i kultury". Na przestrzeni lat podejmowano próby, aby się z niej wycofać.
Teraz jednak sytuacja trafiła na podatny grunt. W czwartek ministra rodziny Marlena Maląg ogłosiła w Telewizji Trwam, że rząd przymierza się do wypowiedzenia tej konwencji. Zastrzegła później, że na razie trwają analizy przed ostatecznym podjęciem tej decyzji, jednak zadeklarowała, że: "
nie możemy pozwolić na narzucanie Polsce jakichkolwiek treści ideologicznych, które nie są zgodne z polską konstytucją i zasadami obowiązującymi w naszym kraju".Pojawia się pytanie, dlaczego największym rządowym obrońcom rodziny przeszkadza konwencja antyprzemocowa?
Rząd PiS dopatruje się w niej "ideologii gender", uważa, że jest niebezpieczna dla "tradycyjnej" rodziny, szkodliwa dla religii i ma na celu ingerowanie w polskie zwyczaje i tradycje.
Zamiast tego
Ordo Iuris oraz
Chrześcijański Kongres Społeczny Marka Jurka zaproponowali, aby w jej miejsce przyjąć międzynarodową konwencję praw rodziny. Obie organizacje zaczęły już zbierać podpisy pod obywatelskim projektem, nazwanym: "tak dla rodziny, nie dla gender!". Dokument przez nich proponowany zawiera kilka elementów z konwencji antyprzemocowej, jednak znajdują się w nim również zapisy, mówiące negatywnie o edukacji seksualnej, aborcji, czy antykoncepcji. Organizacje feministyczne i działające na rzecz praw kobiet i praw człowieka organizują w całej Polsce protesty przeciwko wypowiedzeniu dokumentu, gwarantującemu bezpieczeństwo poszkodowanym.
Dołączajcie do protestów!
Protest w Bydgoszczy: piątek, godz. 18.00, ul. Mostowa
Protest w Częstochowie: piątek, godz. 17.30, pl. I. Daszyńskiego
Protest w Gdańsku: piątek, godz. 17.30, ul. Karmelicka 1
Protest w Gorzowie Wielkopolskim: piątek, godz. 18.00, Fontanna Pauckscha
Protest w Kaliszu: piątek, godz. 17.30, Rynek Główny
Protest w Kielcach: piątek, godz. 17.30, Rynek
Protest w Krakowie: piątek, godz. 18.00, Rynek Główny
Protest w Lublinie: piątek, godz. 18.00, pl. W. Łokietka
Protest w Obornikach Śląskich: piątek, godz. 17.30, Park Miejski
Protest w Poznaniu: piątek, godz. 18.00, Plac Wolności
Protest w Sanoku: piątek, godz. 16.00, Rynek
Protest w Szczecinie: czwartek, godz. 17.00, pl. Pawła Adamowicza
Protest w Ustce: piątek, godz. 19.00, Port Ustka
Protest w Warszawie: piątek, godz. 17.30, ul. Zielna 39
Protest w Węgorzewie: piątek, godz. 13.00, ul. Zamkowa
Protest w Zgorzelcu: sobota, godz. 17.00, Skwer im. Popiełuszki
Protest w Zielonej Górze: piątek, godz. 17.30, Ratusz
(kb)
Ja bym uważał z tym „głosem ludu”. „Głos ludu” to mówi „łeb uciąć, albo rozstrzelać”.
Ja bym uważał z tym „głosem ludu”. „Głos ludu” to mówi „łeb uciąć, albo rozstrzelać”.
A niby co nie jest zgodne?
PS. Polska już ratyfikowała. Dawno.
Lepiej po prostu opuścić ten beznadziejny kraik.
pewnie, uciekać do niemców, bo nas "taak" kochają.......
Masz jeszcze UK, Włochy, Hiszpanie, Francję, Szwajcarię, Holandię, Belgię, Norwegię, Szwecję, Danię, Kanadę, USA i inne kraje. Naprawdę świat jest duży i jest na nim sporo miejsca. Nie muszą być koniecznie Niemcy.
Lepiej po prostu opuścić ten beznadziejny kraik.
pewnie, uciekać do niemców, bo nas "taak" kochają.......
Państwo nie kocha. Tu nie ma sentymentów. Państwo robi to, co politycznie odpowiada elitom. Z jakiejś przyczyny III RP uznała, że opłaca się jej nagonka na nas. RFN tak nie uznała.
Lepiej po prostu opuścić ten beznadziejny kraik.
Najlepiej siedzieć cicho, wtedy na pewno sytuacja się poprawi :)
Nie. Ale ani jedno, ani drugie nie daje żadnych efektów.