Jak informuje inicjatywa "Stop Bzdurom", furgonetki Fundacji Pro - prawo do życia, które jeżdżąc po wielu miastach Polski rozpowszechniają kłamstwa na temat osób nieheteronormatywnych, m.in. poprzez łączenie homoseksualności z pedofilią, zostały kilkukrotnie zatrzymane i zdewastowane przez nieznanych sprawców.
Do wspomnianej fundacji należą również znane z mediów samochody obklejone banerami łączącymi edukację seksualną oraz homoseksualność z pedofilią, które jeżdżąc po ulicach polskich miast rozgłaszając z głośników przymocowanych do furgonetek, że: "Ideologia LGBT nie ma żadnych moralnych granic. Molestowane dziecko praktycznie nie ma możliwości odwołania. W Polsce środowiska homoseksualne przygotowują społeczeństwo do akceptacji pedofilii. Wprowadzają edukację seksualną według Światowej Organizacji Zdrowia, której celem jest uzależnienie dzieci od seksu. Już od przedszkola chcą uczyć dzieci o masturbacji i uczyć jak założyć prezerwatywę. Niewiele starszym, 9-letnim dzieciom, zamierzają prezentować jak wygląda homoseksualny stosunek płciowy. Ich celem jest uzależnienie dzieci od seksu i uczynienie ich ofiarami pedofilii. Tysiące dzieci w państwach Zachodniej Europy padają ofiarami homoseksualnych pedofili".
26 czerwca inicjatywa Stop Bzdurom poinformowała, że na ulicach Warszawy nieznane sprawczynie ponad pięć razy w ciągu jednego dnia zatrzymały pojazdy Fundacji Pro - prawo do życia, dewastując je, tnąc plandeki z nadrukowanymi homofobicznymi hasłami oraz zamazując sprayem tablice rejestracyjne.
"Informujemy o okropnej szkodzie której zaznała Fundacja Pro z rąk nieznanych nikomu sprawczyń. W ciągu jednego popołudnia ich furgonetka została wielokrotnie (ponad 5) razy zatrzymana i zamalowana sprejami. Wiecie ile kosztuje pucha spreju? 15 zł! A wiecie ile kosztuje rozcięty baner? Naprawa auta u mechanika? O wiele więcej! To straszne i nieempatyczne robić krzywdę samochodowi" - napisały administratorki strony.
Dalej z uwagi na to, że wcześniejszy post, w którym poinformowano o zajściach usunięto jako promujący przestępstwa, wyraźnie zaznaczono, że Stop Bzdurom nie pochwala wandalizmu: "Potępiamy wandalizm, przecież niszczenie tych aut to nie metoda na to by nie jeździły - lepiej grzecznie poprosić".
Do ponownego zatrzymania doszło 27 czerwca przy ulicy Wilczej 30 w Warszawie. Nagranie z zajścia zostało opublikowane przez satyryczną stronę "Fiksacje Seksualne Prawicy". Widać na nim grupę osób głośno skandujących "Wypier*alać!", zgromadzoną wokół zdewastowanej furgonetki Fundacji Pro.
Relację z tego wydarzenia na Facebooku opublikowała również Fundacja Pro. Napisano, że kierowca furgonetki został napadnięty przez bojówki Antify oraz "środowiska deprawacyjne", które miały dopuścić się naruszenia nietykalności cielesnej jednego z wolontariusza fundacji oraz zdewastowały samochód. "Bojówkarze biegali z nożami wokół samochodu, cięli plandeki, wyrwali lusterko i tablicę rejestracyjną. Zamaskowane osoby malowały samochód sprayem. Kiedy kierowca chciał uciekać z miejsca okazało się, że opony zostały pocięte nożem".
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL(pk)
Piątek, 21.08.2020 List poparcia dla Margot: ks. Boniecki, rabini i inne autorytety poręczają za aktywistką ze Stop Bzdurom
Poniedziałek, 03.08.2020 Furgonetka fundacji Pro - Prawo do Życia dalej jeździ po Warszawie. Tym razem w asyście policji
Piątek, 06.08.2021 Stop Bzdurom zachęca: 7 akcji solidarnościowych na rocznicę wydarzeń 7-ego sierpnia. Jak uczcić "polski Stonewall"?
Wtorek, 15.06.2021 Margot i Łania z aktem oskarżenia za atak na homofobusa. Grozi im do 5 lat więzienia
Wtorek, 11.05.2021 Tolerado wygrywa w sądzie! Sprawa homofobicznych "pogromobusów" wróci do ponownego rozpatrzenia
"Każda akcja wywołuje określoną reakcję. Dopóki żyjemy, to mamy emocje. I te emocje dały swój upust w Radomiu. To sytuacja, która nie powinna mieć miejsca, ale też ich rozumiem."
Przecież im w końcu się skończy kasa
zniszczyć im ale całkiem te auta i to wszystkie to przestaną jeździć
W zasadzie tak, ale ci ludzie są finansowani przez Kreml... A dużo potrzeba, żeby Putlerowi przestało się opłacać sponsorowanie fundamentalistów, napadanie innych krajów, wieczne rządzenie...
Przecież im w końcu się skończy kasa
zniszczyć im ale całkiem te auta i to wszystkie to przestaną jeździć
wpolityce.pl i prawda! A to dobre!