Ujawniona siatkarka o homofobii Andrzeja Dudy
"Prezydent straszy i dzieli ludzi wykorzystując ich nieświadomość. Straszy mną. Odczłowiecza mnie, demonizuje, robi ze mnie zagrożenie dla polskiej tradycyjnej rodziny. A ja też jestem polską, tradycyjną rodziną" - mówi ujawniona siatkarka, mistrzyni Polski Katarzyna Skorupa.
Katarzyna Skorupa to ujawniona siatkarka, uczestniczka Igrzysk Olimpijskich w Pekinie oraz mistrzyni Polski, Włoch i Azerbejdżanu. Wyszła z szafy w 2018 roku, kiedy włoska La Gazzetta dello Sport opublikowała zdjęcie pocałunku jej z ówczesną partnerką, reprezentantką drużyny Włoch, Paolą Egonu. Skorupa udzieliła wywiadu dla Wirtualnej Polski, w której komentuje bieżącą sytuację osób LGBT w Polsce.
Olimpijka dosadnie komentuje starania Andrzeja Dudy, który w kampanii wyborczej postawił na nagonkę na osoby LGBT. "To pokazuje, do czego człowiek jest się w stanie posunąć dla władzy. Prezydent straszy i dzieli ludzi wykorzystując ich nieświadomość. Straszy mną. Odczłowiecza mnie, demonizuje, robi ze mnie zagrożenie dla polskiej tradycyjnej rodziny. A ja też jestem polską, tradycyjną rodziną. W takiej się wychowałam" - mówi.
Dodaje: "Słowa polskich polityków o LGBT jako ideologii odbiły się szerokim echem wszędzie. To nie poprawia wizerunku Polski na arenie międzynarodowej. Utrwala za to przekonanie, że jesteśmy zacofanym krajem bloku wschodniego. Zresztą retoryka oparta na dyskryminacji, piętnowaniu i dehumanizacji jakiejś grupy społecznej jest bardzo niebezpieczna i przywołuje na myśl czasy, o których uczyłam się w szkole".
Skorupa receptę na obecną sytuację upatruje w edukacji. "Trzeba zacząć od edukacji, bo ludzie nie znają nawet podstawowych pojęć. Mylą edukację z seksualizacją, homoseksualizm z pedofilią. Wychowują tak swoje dzieci. Przy odrobinie szczęścia, kiedy te dzieci pojadą w świat, przekonują się, że przekonania ich rodziców nie mają nic wspólnego z prawdą" - stwierdza sportowczyni.
Skorupa mówi także o reakcjach na jej coming out. "Po pierwsze zawsze było wiadomo, że jestem lesbijką, to była tajemnica poliszynela. Zakłada się, że póki nie powie się tego głośno, to znaczy, że tego nie ma. Dopóki ktoś siedzi cicho, wszystko jest ok. A już odpowiadając na pytanie: spotykam się z gratulacjami i wyrazami wsparcia, bo mam wokół siebie pięknych ludzi, różniących się od siebie kolorem skóry, orientacją seksualną, językiem, którym mówią. I to jest fantastyczne. Możemy wyglądać inaczej, mieć inną wiarę czy przekonania, ale łączy nas jedno - że jesteśmy dobrymi ludźmi".
Cały wywiad dostępny tutaj.
(kb)
Osobiściee popieram wasz postulat za związkami partnerskimi bo chcę abyście czuli się swobodnie abyście byli i żyli jak cała reszta społeczeństwa .
I tu jest clue problemu i wyjaśnienie, czemu pislandia tak bardzo walczy z edukacją seksualną w szkołach. Boją się, że ludzie zaczną myśleć samodzielnie.
A myślenie samodzielne sprawi że stracą poparcie.
Proszę, tym razem nie pytaj się za co dostałeś minusy.
I tu jest clue problemu i wyjaśnienie, czemu pislandia tak bardzo walczy z edukacją seksualną w szkołach. Boją się, że ludzie zaczną myśleć samodzielnie.