Premier Morawiecki w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" odniósł się do kwestii osób LGBT. "Jeśli te idee i postulaty (osób LGBT - red.) mają być częścią demokratycznej, wolnej dyskusji, to musi istnieć również możliwość ich krytyki" - stwierdza premier. Dla środowiska może to oznaczać jedno - nie doczekamy się przeprosin za haniebne słowa prezydenta.
Mateusz Morawiecki udzielił wywiadu dziennikarzom z "Rzeczpospolitej". Premier mówił przede wszystkim o kwestiach gospodarczych, potencjalnym kryzysie związanym z pandemią COVID-19 i obostrzeniach z nią związanych. Odniósł się także do Karty Rodziny i słów Andrzeja Dudy, który stwierdził, że "LGBT to nie ludzie, a ideologia".
Premier PiS zawsze dbało o interesy rodziny a Karta ma za zadanie wprowadzić "planowane zmiany w prawie oświatowym, które mają zwiększyć rolę rodziców co do treści, jakich uczą się ich dzieci w szkołach na zajęciach dodatkowych". Z kolei: "Jeśli chodzi o LGBT, to mam jednak wrażenie, że czasami rozmawiamy przede wszystkim o tych niewielu sprawach, które Polaków dzielą, zamiast o tej zdecydowanej większości, która łączy".
Pytany o to, czy LGBT to ideologia, czy ludzie, odpowiedział: "Trzeba te dwie sprawy oddzielić. Są ludzie z orientacją homoseksualną, którym należy się szacunek jak każdemu innemu człowiekowi. Ale część takich osób łączy nie tylko orientacja seksualna, lecz również pewne konkretne idee i postulaty polityczne. Jeśli te idee i postulaty mają być częścią demokratycznej, wolnej dyskusji, to musi istnieć również możliwość ich krytyki" - komentuje Morawiecki.
Premier pytany, czy osoby LGBT doczekają się przeprosin, odpowiedział: "Uważam, że każdy zasługuje na szacunek, godność i równe traktowanie przez prawo. Natomiast nikt nie powinien mieć specjalnych przywilejów ze względu na swoje preferencje obyczajowe. Każdy z nas – bez względu na swoją seksualność – powinien udowodnić swoją wartość jako pracownik, pracodawca, sąsiad, obywatel, członek rodziny czy działacz społeczny. Kwestie obyczajowe powinny zostać prywatną sferą człowieka. I epatowanie nimi publicznie – czasami w sposób napastliwy, żeby nie powiedzieć: wulgarny – jest łamaniem zasad życia społecznego. Co jest też przekroczeniem granicy? Na przykład próby narzucenia „edukacji” przedszkolnej i szkolnej polegające na wmawianiu dzieciom, że same mogą sobie wybrać, czy chcą być chłopcem czy dziewczynką".
Cały wywiad dostępny tutaj.
(kb)
Wystarczy, że skutecznie przekupują wyborców ich własnymi pieniędzmi.
no nie żartuj? to pierwsze chyba widać na zdjęciu, wystarczy się przyjrzeć , a pinokio, bo Mateusz ciągle bezczelnie kłamie tak samo jak kukiełka z bajki ;-)
No nie żartuje, myślałem że inni żartują. Nie sądziłem że ludzie są aż tak chamscy i perfidni by wytykać coś na co wpływu się nie miało. To jakby się śmiać z kogoś bo ma słaby wzrok i nosi bardzo grube szkła.
czyli jestes pisorem ? współczuję , a w sumie wcale ;-)
Nie i nie jestem też lewakiem jak Ty ;)
czyli czego tu szukasz, bo nie ma takich cudów jak prawicowy homoseksualista, czy nawet bi, no chyba, że jest chory na główkę ;-)
Owszem, są. Jak bardzo nie mieści Ci się w Twojej małej główce. Ja do nich nie należę, co też ciężko Ci pojąć. I na pewno nie szukam Ciebie, co Cię zaskoczy. Wolę młodszy/świeższy towar z dłuższą datą przydatności...
no nie żartuj? to pierwsze chyba widać na zdjęciu, wystarczy się przyjrzeć , a pinokio, bo Mateusz ciągle bezczelnie kłamie tak samo jak kukiełka z bajki ;-)
No nie żartuje, myślałem że inni żartują. Nie sądziłem że ludzie są aż tak chamscy i perfidni by wytykać coś na co wpływu się nie miało. To jakby się śmiać z kogoś bo ma słaby wzrok i nosi bardzo grube szkła.
czyli jestes pisorem ? współczuję , a w sumie wcale ;-)
Nie i nie jestem też lewakiem jak Ty ;)
czyli czego tu szukasz, bo nie ma takich cudów jak prawicowy homoseksualista, czy nawet bi, no chyba, że jest chory na główkę ;-)
jednocześnie broni nauczania ideologii katolickiej na lekcjach jedynie słusznej religii w szkołach....
no nie żartuj? to pierwsze chyba widać na zdjęciu, wystarczy się przyjrzeć , a pinokio, bo Mateusz ciągle bezczelnie kłamie tak samo jak kukiełka z bajki ;-)
No nie żartuje, myślałem że inni żartują. Nie sądziłem że ludzie są aż tak chamscy i perfidni by wytykać coś na co wpływu się nie miało. To jakby się śmiać z kogoś bo ma słaby wzrok i nosi bardzo grube szkła.
czyli jestes pisorem ? współczuję , a w sumie wcale ;-)
Nie i nie jestem też lewakiem jak Ty ;)
no nie żartuj? to pierwsze chyba widać na zdjęciu, wystarczy się przyjrzeć , a pinokio, bo Mateusz ciągle bezczelnie kłamie tak samo jak kukiełka z bajki ;-)
No nie żartuje, myślałem że inni żartują. Nie sądziłem że ludzie są aż tak chamscy i perfidni by wytykać coś na co wpływu się nie miało. To jakby się śmiać z kogoś bo ma słaby wzrok i nosi bardzo grube szkła.
czyli jestes pisorem ? współczuję , a w sumie wcale ;-)
Bo podobno stanowią "większość" w Polsce, a Twoje gadanie nic REALNIE nie zmienia w tej materii od dekad...
no nie żartuj? to pierwsze chyba widać na zdjęciu, wystarczy się przyjrzeć , a pinokio, bo Mateusz ciągle bezczelnie kłamie tak samo jak kukiełka z bajki ;-)
No nie żartuje, myślałem że inni żartują. Nie sądziłem że ludzie są aż tak chamscy i perfidni by wytykać coś na co wpływu się nie miało. To jakby się śmiać z kogoś bo ma słaby wzrok i nosi bardzo grube szkła.