Markus Käser z Pfaffenhofen: potrzeba zdecydowanych działań
"Deklaracje strefy wolnej od LGBT nie mają charakteru prawnego w Polsce, ale prowadzą do masowej stygmatyzacji, są prezentowani jako >>chorzy<<, nienormalni, obywatele drugiej kategorii. (...) Nie możemy odwrócić wzroku!" - napisali radni i radne Pfaffenhofen, miasta partnerskiego powiatu tarnowskiego. Teraz ze względu na homofobię, powiatowi grozi utrata partnerstwa.
Powiat tarnowski nie tylko okrzyknął się strefą "wolną od LGBT", ale przyjął również lobbowaną przez Ordo Iuris Samorządową Kartę Praw Rodzin. Wszystko to z inicjatywy starosty Romana Łucarza z PiS. Powiat, jak inne regiony, które uchwaliły homofobiczne dokumenty, został wpisany do Atlasu Nienawiści. Wobec tego Łucarz razem z 10 innymi samorządowcami i samorządowczyniami złożyli przeciwko aktywistom pozew.
Teraz powiatowi grozi zerwanie umowy partnerskiej z niemiecką gminą Pfaffenhofen. Co ciekawe, przedstawiciele i przedstawicielki gminy zareagowali dopiero po słowach prezydenta Dudy, który nazwał osoby LGBT "ideologią".
Aktywiści i aktywistki z Tęczowego Tarnowa, organizacji działającej na rzecz osób LGBT+, wzięli i wzięły udział w spotkaniu z władzami Pfaffenhofen oraz niemieckimi organizacjami, zajmującymi się prawami człowieka i wspólnie pochylili się nas sytuacją osób nieheteronormatywnych w Polsce.
Po spotkaniu osoby stojące za Pfaffenhofen napisały: "Deklaracje strefy wolnej od LGBT nie mają charakteru prawnego w Polsce, ale prowadzą do masowej stygmatyzacji, są prezentowani jako >>chorzy<<, nienormalni, obywatele drugiej kategorii. (...) Nie możemy odwrócić wzroku!" Radny powiatowy Markus Käser powiedział wprost: "List do starosty nie wystarczy. Potrzeba zdecydowanych działań".
Monika Bujak z Tęczowego Tarnowa komentuje sprawę dla Gazety Wyborczej. "Próbowaliśmy tłumaczyć i rozmawiać z władzami. Ale to na nic. Kiedy głosowano nad ustanowieniem w powiecie "strefy wolnej od LGBT", nawet nie wpuszczono nas na mównicę, odebrano możliwość dyskusji. Radni patrzyli na nas z politowaniem. To ściana, przez którą nie potrafimy się przebić. Mam nadzieję, że stanowcza reakcja z zewnątrz i realne zagrożenie utraconych korzyści pozwoli im przejrzeć na oczy. To, co dzisiaj dzieje się w Polsce, jest przerażające. Od kilku dni cały świat pisze o homofobii najważniejszych urzędników w naszym kraju. Do czego nas to doprowadzi?" - pyta aktywistka.
Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
Pfaffenhofen stosunki partnerskie z powiatem tarnowskim podjął jeszcze w 2001 r. Współpraca polegała głównie na wymianach szkolnych i obopólnym wsparciu w zakresie rolnictwa, gospodarki i turystyki. Nad zawieszeniem współpracy radni i radne będą debatować 29 czerwca i 13 lipca.
(kb)
Nie przesadzaj. Wiem że może masz jakiś uraz do Tarnowa, ale nazywanie go zacofanym, prowincjonalnym miasteczkiem jest śmieszne i totalnie niezgodne z prawdą. Fajnie by było, jakby tak wszystkie miasta wyglądały tak "zacofanie" jak Tarnow.
Sami będą winni utraty partnerstwa
Radni i radne sami będą winni