W odpowiedzi na homofobiczne ustawy przyjęte przez radnych powiatu ternowskiego - z inicjatywy trzech dziewczyn powstała tam organizacja zajmująca się sprawami osób LGBT+. Tęczowy Tarnów już spotyka się z pozytywnymi reakcjami mieszkańców i mieszkanek. Sprawdźcie jakie ma dalsze plany na rozwój!
Miniony rok obfitował nam rekordową ilością Marszów Równości. W odpowiedzi na rosnące nastroje homofobiczne, kolejne miasta w Polsce pokazują, że u nich również są osoby LGBT+ i nie boją się walczyć o swoje prawa, a także edukować w zakresie niehetoronormatywności.
Do grona tęczowych miast dołącza Tarnów.
Z inicjatywy trzech dziewczyn: Zuzy, Moniki i Grety powstał Tęczowy Tarnów. Nieformalna jeszcze organizacja rozpoczęła swoją działalność w odpowiedzi na przyjęcie przez ich miasto uchwał anty-LGBT.
"Po wydarzeniach na Marszu Równości w Białymstoku, w Tarnowie odbyło się wydarzenie „Tarnów wolny od nienawiści”, które stało się dla nas impulsem do podjęcia realnych działań, mających na celu wsparcie lokalnej społeczności LGBT+. Tak powstała nasza grupa. Była to również (a w zasadzie, przede wszystkim) odpowiedź na przyjmowane przez Radę Powiatu Tarnowskiego, dyskryminujące uchwały: rezolucja przeciwko „ideologii LGBT” (30.04.2019) i Samorządowa Karta Praw Rodzin (20.11.2019)".
Głównym założeniem Tęczowego Tarnowa jest zorganizowanie bezpiecznej przestrzeni, w której osoby LGBT+ mogłyby się swobodnie wyrażać. "Na chwilę obecną planujemy
comiesięczne spotkania, na których będziemy poruszać kwestie praw człowieka, feminizmu i szeroko pojętej równości. Chcemy się skupić na edukacji i budowaniu bezpiecznej przestrzeni dla każdej i każdego, kto zechce skorzystać".
A jakie są reakcje na powstałą organizację? "Zarówno powstanie naszej grupy, jak i pierwsze wydarzenie, spotkały się z fantastycznym przyjęciem.
Dostajemy bardzo pozytywny feedback, co tylko utwierdza nas w przekonaniu, że
nasza inicjatywa była niezwykle potrzebna. Ponadto spotykamy się z ogromem wsparcia od organizacji związanych z prawami osób queer, za które serdecznie dziękujemy".
"Kogo byśmy nie poprosiły o pomoc, to wszyscy chętnie ją oferują. Ci, których nie prosimy też piszą i wspierają" dodaje jedna z organizatorek.
Dziewczynom z Tęczowego Tarnowa życzymy samych sukcesów w dalszej działalności.
(kb)