Na początku zeszłego tygodnia niedaleko Dworca Centralnego w Warszawie doszło do napaści. Jak mówi w rozmowie z nami niedoszła ofiara agresora - motywem mogła być homofobia. "Jestem osobą o dość kolorowym wizerunku" - powiedział Szymon Jaworski. Dlaczego niedoszła ofiara? Otóż napastnik nie spodziewał się, że chłopak w lateksowych rurkach i kwiecistej koszuli 10 lat trenował taekwondo.
Jak relacjonował Jaworski, do zdarzenia doszło w poniedziałek 3 marca. Chłopak czekał po pracy na autobus, którym miał pojechać do domu. "Tego dnia nosiłem lateksowe rurki, kolorową koszulę w kwiaty, do tego tlenione blond loki - od razu można założyć inną orientację seksualną. Można podejrzewać, że właśnie dlatego zostałem zaatakowany - fizycznie oraz opluty. Tylko dlatego, że byłem. Że stałem na tym przystanku wyglądając 'inaczej'. Nikomu nie robiąc tym krzywdy" - mówił i dodał - "Słuchałem muzyki w słuchawkach. Byłem totalnie odcięty od tego świata - wyłączyłem się. I nagle ktoś uderzył mnie od tyłu w głowę i opluł. To trwało kilka sekund. Napastnik był wyższy ode mnie".
Agresor zapewne nie spodziewał się tego co nastąpiło później. Otóż Szymon 10 lat trenował taekwondo i posiada czarny pas. "Zrobiłem to tak, jak na zawodach. (...) Raczej nie spodziewał się, że chuchro w lateksie będzie do tego zdolne" - powiedział.
Sprawca zdarzenia uciekł do nadjeżdżającego autobusu, jednak kierowca widząc co się dzieje nie odjechał. Po ponownym otwarciu drzwi napastnik wybiegł i zaczął wykrzykiwać w kierunku Jaworskiego obelgi i ponownie go zaatakował. "Podczas tego, jak się biliśmy, wykrzykiwał narodowe hasła, że mam wypierdalać z Polski itd. Że cioty powinny zdechnąć" - mówił Szymon. Ostatecznie napastnik zbiegł. Co również bardzo szokujące w całej sprawie, według relacji Szymona, z kilkunastu osób zgromadzonych na przystanku, tylko jedna młoda dziewczyna wyraziła swoją chęć udzielenia mu pomocy poprzez poświadczenie napaści na policji jeśli zdecydowałby się sprawę zgłosić.
Jaworski ostatecznie tego nie zrobił. "Co do policji - nie zgłosiłem. Stołecznej policji zgłaszałem już sytuacje, gdy dostawałem regularnie maile i smsy z groźbami karalnymi, groźbami śmierci, w których ktoś obiecywał mi, że w końcu mnie zabije. Stołeczni funkcjonariusze wyśmiali mnie podczas zgłoszenia na komisariacie i powiedzieli, że sam jestem sobie winien skoro tak wyglądam, czytając wszystkie wpisy na głos przy innych osobach, co spotkało się z moim sprzeciwem. Kazano mi przyjść "wtedy, kiedy faktycznie coś mi się stanie, bo tracę ich czas" - powiedział mężczyzna i dodał - "Dlatego nie ufam już policji. Plus - gdybym zgłosił to zdarzenie, ja miałbym większe problemu, bo u osoby, która trenuje groźne sztuki walki, ręce i nogi traktowane są w świetle prawa jako broń. Więc z ofiary ja stałbym się głównym napastnikiem".
O komentarz dotyczący sprawy poprosiliśmy prezeskę Lambdy Szczecin Monikę Tichy. "Przerażające jest, (choć już dawno przestało dziwić), że osobnik należący do rozumnego gatunku, posiadający prawa obywatelskie, może zaatakować współobywatela którego nie zna i przez którego nie został skrzywdzony, tylko dlatego że ten ma loki i obcisłe spodnie. Ale bardziej przeraża fakt, że współmieszkańcy stolicy bezczynnie się temu przyglądali. Gdyby trafiło na inną osobę, nieznającą sztuk walki, mogłaby zostać rozsmarowana na chodniku na oczach kilkunastu obojętnych osób" - powiedziała nam Tichy i dodała - "Szymon, szacun i wielki przytulas dla Ciebie".
Aktywistka zapytana o to, czy jako prezeska szczecińskiej organizacji działającej na rzecz praw osób LGBTQ często ma do czynienia ze sprawami napaści motywowanych homo-, bi- oraz transfobią, odpowiedziała: "Takie sytuacje niestety zdarzają się bardzo często - jako osoba pracująca na co dzień w NGO słyszę o nich regularnie od członków i członkiń stowarzyszenia oraz znajomych. Większość tych przypadków nie jest zgłaszana na policję, z obawy przed dalszą dyskryminacją, lekceważeniem, wyoutowaniem, lub zwykłą stratą czasu - wiara w skuteczność poszukiwania sprawców i ich sensowne ukaranie przez wymiar sprawiedliwości jest bardzo niska. Nie da się jednak ukryć pobicia które wymaga np. miesięcznej hospitalizacji. Znane mi są przypadki że młode osoby w czasie składania zeznań pomijają fakt, że podczas ataku były wyzywane od 'pedałów'/'lezb' po to, by ta informacja nie trafiła do ich rodziców czy kogokolwiek z ich otoczenia społecznego".
Prezeska Lambdy Szczecin dodała, że każde przestępstwo motywowane nienawiścią warto zgłaszać: "Pamiętajcie, że każde krzywdzące zachowanie (także obrażanie słowne lub w necie) wynikające z tego, że agresor uważa nas za osobę należącą do LGBT+, jest przestępstwem z nienawiści. I warto takie zachowania zgłaszać (można to zrobić także mailem), bo milczenie nikogo nie czyni bezpiecznym; jest to jedyna droga do uwrażliwienia służb na naszą sytuację. Jeśli mimo to nie chcecie kontaktować się z Policją, lub ukrywacie przed nią motywację waszych krzywdzicieli, poinformujcie o zdarzeniu swoją lokalną organizację LGBT+. Otrzymacie wsparcie moralne, pomoc psychologiczną i/lub prawną, być może także zajęcia z samoobrony. I, co ważne, pomożecie nam w monitorowaniu i określaniu skali takich zdarzeń, co przydaje się potem w wywieraniu nacisków na polityków i instytucje publiczne.
Tichy zaapelowała również o zapoznanie się z poradnikiem dotyczącym tego jak rozpoznawać i reagować na przestępstwa motywowanie nienawiścią: "Kochani i kochane, proszę was: zapoznajcie się z tym poradnikiem Lambdy Warszawa. Jeszcze dziś. Warto mieć tę wiedzę w głowie zanim się coś zdarzy. Mamy prawo do życia w bezpieczeństwie."
(pk)
Środa, 06.05.2020 Rocznica śmierci transpłciowej aktywistki Milo Mazurkiewicz
Piątek, 24.05.2019 Milo Mazurkiewicz zabiło państwo - nie depresja
Piątek, 29.04.2016 Nie bójcie się zgłaszać przestępstw z nienawiści!
Wtorek, 08.04.2014 Sąd: "pedał" to określenie neutralne i potoczne?
Niedziela, 29.11.2009 To gej, a gejów trzeba bić!
A może by tak znieść nietykalność cielesną mężczyznom chodzącym w sutannach...? ;)
Mężczyźni w czarnych sukienkach są za, pod warunkiem, że ich nietykalność cielesną będą naruszać dzieci.
To mi kogoś przypomina...
https://i.iplsc.com/wojciech-cejrowski/0006059WPBINPL(...)2-F4.jpg
Patrz jaka ciota. Trzeba mu dać wpierdol ;)
Koszule w kwiaty są popularne na Hawajach np
Mysle ze to nie kwestia wizerunku Cejrowskiego...mysle ze to cos "grubszego". Oczywiscie nie jest dane zobaczyc jak wygladala wtedy ta "ofiara" losu, ale raczej nie tak jak Cejrowski ale znacznie bardziej wyzywajaco.
Ofiara była ubrana jak lubi a komuś się niepodobalo o jeszcze napastnik wykrzykiwał coś o pedałach
Jak lubi byc wyzywana i bita bo sie ubiera nie tak jak wiekszosc spoleczenstwa to jej wybor.
Nie trzeba się ubierać jak inni, żeby się nie wyróżniać
Nie trzeba dokladnie tak jak inni, ale pastelowe kolory, zwlaszcza te jaskrawe i przypisane plci zenskiej nie sa postrzegane jako "norma" w odniesieniu do plci meskiej w wiekszosci w naszym polskim spoleczenstwie. Mozna sie spierac z prawda ale nie ma to nic wspolnego z rzeczywistoscia polska. Ubierajacy sie tak mezczyzna dziwnym trafem nie w kazdym miejscu w Polsce czuje sie "swobodnie" czy "bezpiecznie" i nikt mi nie wmowi ze tak nie jest. Za to ubierajacy sie zachowujac norme w granicy ubioru nie musi sie o to martwic.
Niektórzy nierozumieją że gusta są różne, że komuś mogą się podobac jaskrawe kolory
Ustalmy tu coś: piszemy w komentarzach o tym, jak jest, czy o tym, jak być powinno?
A może by tak znieść nietykalność cielesną mężczyznom chodzącym w sutannach...? ;)
To mi kogoś przypomina...
https://i.iplsc.com/wojciech-cejrowski/0006059WPBINPL(...)2-F4.jpg
Patrz jaka ciota. Trzeba mu dać wpierdol ;)
Koszule w kwiaty są popularne na Hawajach np
Mysle ze to nie kwestia wizerunku Cejrowskiego...mysle ze to cos "grubszego". Oczywiscie nie jest dane zobaczyc jak wygladala wtedy ta "ofiara" losu, ale raczej nie tak jak Cejrowski ale znacznie bardziej wyzywajaco.
Ofiara była ubrana jak lubi a komuś się niepodobalo o jeszcze napastnik wykrzykiwał coś o pedałach
Jak lubi byc wyzywana i bita bo sie ubiera nie tak jak wiekszosc spoleczenstwa to jej wybor.
Nie trzeba się ubierać jak inni, żeby się nie wyróżniać
Nie trzeba dokladnie tak jak inni, ale pastelowe kolory, zwlaszcza te jaskrawe i przypisane plci zenskiej nie sa postrzegane jako "norma" w odniesieniu do plci meskiej w wiekszosci w naszym polskim spoleczenstwie. Mozna sie spierac z prawda ale nie ma to nic wspolnego z rzeczywistoscia polska. Ubierajacy sie tak mezczyzna dziwnym trafem nie w kazdym miejscu w Polsce czuje sie "swobodnie" czy "bezpiecznie" i nikt mi nie wmowi ze tak nie jest. Za to ubierajacy sie zachowujac norme w granicy ubioru nie musi sie o to martwic.
Owszem. Prawa do malzenstwa, adopcji i rodziny nie powinny miec dziwaki, tak samo jak pijaki, pedofile i inni pojebancy.
To mi kogoś przypomina...
https://i.iplsc.com/wojciech-cejrowski/0006059WPBINPL(...)2-F4.jpg
Patrz jaka ciota. Trzeba mu dać wpierdol ;)
Koszule w kwiaty są popularne na Hawajach np
Mysle ze to nie kwestia wizerunku Cejrowskiego...mysle ze to cos "grubszego". Oczywiscie nie jest dane zobaczyc jak wygladala wtedy ta "ofiara" losu, ale raczej nie tak jak Cejrowski ale znacznie bardziej wyzywajaco.
Ofiara była ubrana jak lubi a komuś się niepodobalo o jeszcze napastnik wykrzykiwał coś o pedałach
Jak lubi byc wyzywana i bita bo sie ubiera nie tak jak wiekszosc spoleczenstwa to jej wybor.
Nie trzeba się ubierać jak inni, żeby się nie wyróżniać
Podoba mi się koncepcja odbierania praw do małżeństwa, adopcji i nietykalności cielesnej na podstawie ubioru. Mógłbym rozważyć poparcie takiego rozwiązania, gdyby to dotyczyło wszystkich. Moje zwoje mózgowe pobudziły się na myśl, że heteroseksualistom też by zabraniano zawierać małżeństwa za złamanie dress codu. A za noszenie spodni przez kobiety, to może trza i dzieci odbierać.
To mi kogoś przypomina...
https://i.iplsc.com/wojciech-cejrowski/0006059WPBINPL(...)2-F4.jpg
Patrz jaka ciota. Trzeba mu dać wpierdol ;)
I dzieci przed nim chować.
To mi kogoś przypomina...
https://i.iplsc.com/wojciech-cejrowski/0006059WPBINPL(...)2-F4.jpg
Patrz jaka ciota. Trzeba mu dać wpierdol ;)
Koszule w kwiaty są popularne na Hawajach np
Mysle ze to nie kwestia wizerunku Cejrowskiego...mysle ze to cos "grubszego". Oczywiscie nie jest dane zobaczyc jak wygladala wtedy ta "ofiara" losu, ale raczej nie tak jak Cejrowski ale znacznie bardziej wyzywajaco.
Ofiara była ubrana jak lubi a komuś się niepodobalo o jeszcze napastnik wykrzykiwał coś o pedałach
Jak lubi byc wyzywana i bita bo sie ubiera nie tak jak wiekszosc spoleczenstwa to jej wybor.