Piosenkarka wyjaśnia dlaczego nie wyjawia płci dziecka
Piosenkarka Grimes i przedsiębiorca Elon Musk wyjawili, że nie zamierzają narzucać płci swojemu dziecku w razie, gdyby nie była to ta, z którą będzie się identyfikować. "[Dziecko] może zadecydować o swoim losie i swojej tożsamości" - napisała Grimes na Twitterze.
Podczas relacji na żywo na YouTube piosenkarka Grimes - prywatnie Claire Boucher - wyjawiła, że wraz z partnerem Elonem Muskiem, założycielem PayPala, SpaceX i Tesli, zamierzają pozwolić swojemu dziecku zadecydować o własnej płci.
Jeden z fanów zapytał piosenkarkę, czy jej nienarodzone dziecko to chłopiec czy dziewczynka. Grimes odparła: "Nie chcę wyjawiać płci dziecka, bo uważam, że jego prywatność powinna być chroniona. Nie wydaje mi się, żeby mogło wyrazić zgodę na bycie sławnym czy publiczne życie".
Artystka dodała, że nie chce też narzucać swojemu dziecku płci w razie, gdyby miałaby to nie być ta, z którą będzie się utożsamiać. Na Twitterze napisała: "[Dziecko] może zadecydować o swoim losie i swojej tożsamości.
Grimes przyznała, że ma już wybrane imię: "Nie chcę go wyjawiać, bo każdy, komu powiedziałam, go nienawidzi i wszyscy będą się z niego śmiać. Ale to naprawdę genialne imię i ludzie go na razie nie doceniają, bo jest zbyt awangardowe".
Dziecko Grimes i Elona Muska przyjdzie na świat za trzy miesiące.
(ab)