Z okazji kończącego się Tygodnia Widoczności Osób Transpłciowych ujawniona modelka Maxine Heron tłumaczy, jak istotne jest wsparcie rodziców dzieci transpłciowych. Sama ujawniła się swojej mamie, kiedy miała sześć lat, i wciąż powtarza, jakie miała szczęście - nie wszyscy rodzice są bowiem pozytywnie nastawieni, kiedy dzieci chcą wyrażać siebie. Maxine tłumaczy, że to powinno się zmienić.
Dziś kończy się Tydzień Widoczności Osób Transpłciowych i obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Transfobii. Z tej okazji transpłciowa modelka Maxine Heron opowiedziała portalowi PinkNews o swoim doświadczeniu i kwestii transpłciowych dzieci.
Maxine ujawniła się swojej mamie w wieku sześciu lat. Akceptacja rodziców i ich wsparcie sprawiły, że znalazła w sobie odwagę na przejście tranzycji i życie w zgodzie z tym, kim jest. Mówi: "Zawsze wiedziałam, że jestem dziewczyną. Po raz pierwszy ubrałam swoje uczucia w słowa przy mojej mamie, kiedy miałam sześć lat i wydaje mi się, że to nie była żadna niespodzianka, bo kiedy tylko mogłam zacząć wyrażać siebie, robiłam to w sposób, który był bardzo kobiecy. I to było coś więcej niż jakaś zniewieściałość czy ekscentryczność, niż bycie ekstrawaganckim dzieciakiem - po prostu w jakiś sposób zawsze byłam jej córką".
Modelka wspomina, że mimo że jej coming out był niespodziewany, jej rodzice zareagowali pozytywnie: "[Mama] przywitała tę wiadomość z ogromną ilością miłości. A myślę, że to nie było coś, z czym moim rodzice kiedykolwiek myśleli, że przyjdzie im się zmierzyć. Ale było naprawdę pozytywnie, miałam ogromne szczęście. Oboje rodzice byli bezwarunkowo i nieustraszenie wspierający".
W czasie, kiedy transfobiczna retoryka rośnie w siłę - m.in. za sprawą tzw. "grup sojuszniczych LGB" i TERF-ów (Trans Exclusionary Radical Feminist), Maxine zwraca uwagę na to, jak istotne jest po prostu słuchanie swojego transpłciowego dziecka i pamiętanie o tym, że to nie te dzieci są zagrożeniem. Modelka mówi: "Te osoby są uprzedzone, bo tak naprawdę nie wiedzą, jak to jest, a gdyby wiedziały, nie robiłyby kampanii na rzecz tego wszystkiego. Mówimy o dzieciakach, które naprawdę nie potrzebują, żeby ktoś im codziennie powtarzał, że coś jest z nimi nie tak".
Maxine pyta: "Co jest złego w tym, że ktoś chce eksplorować siebie w jakiś sposób? To nie jest niczyja sprawa oprócz tych osób". Dodała, że jeśli twoje dziecko przedstawia ci siebie w całości i w autentyczny sposób, to nie da się tego zmienić: "Po prostu musicie za nimi podążyć w tej kwestii".
Doświadczenie każdej osoby różnorodnej płciowo różni się od innych, każdy przeżywa swoją tożsamość płciową na własny sposób. Heron radzi rodzicom dzieci, które wyrażają chęć odkrywania siebie: "To niekoniecznie oznacza przeprowadzenie tych wszystkich medycznych procedur, których ludzie się teraz tak boją z jakiegoś powodu. Myślę, że tu chodzi po prostu o pozwolenie dziecku eksperymentować i bawić się tym, kim jest i jeśli zmieni zdanie, to w porządku, ale one potrzebują czuć, że je kochacie i wspieracie".
Maxine jest świadoma, że jako transpłciowa osoba ma ogromne szczęście, że jej rodzice zareagowali pozytywnie i przyznaje, że jest w tej kwestii uprzywilejowana. Zauważyła też, że wsparcie rodziny ma ogromny wpływ na stan transpłciowej osoby w szerszej perspektywie.
(ab)
Piątek, 28.02.2020 Ojciec urządził imprezę z okazji rocznicy rozpoczęcia tranzycji 16-letniego syna
Czwartek, 13.02.2020 Koszykarz NBA opowiada o swojej 12-letniej transpłciowej córce
Piątek, 28.05.2021 Ojciec Hunter Schafer z "Euforii" mówi jako pastor, że Jezus jest jego inspiracją w walce o prawa osób transpłciowych
Piątek, 07.06.2019 Cała klasa po stronie transpłciowej koleżanki, napisali podanie do dyrekcji
Środa, 06.03.2019 Niebinarna i transpłciowa para dzieli się informacją o ciąży