Ujawniony poseł Krzysztof Śmiszek składając na Twitterze życzenia noworoczne użył hasztaga #Śmiszek2020. Według wielu osób jest to sugestia, że będzie kandydatem Lewicy na prezydenta Polski. Czy faktycznie tak będzie? Co myślicie o potencjalnej kandydaturze Śmiszka? Zachęcamy do udziału w sondzie!
Lewica zapowiedziała, że kandydata lub kandydatkę w wyborach prezydenckich ogłosi podczas konwencji
19 stycznia. Tymczasem ujawniony poseł
Krzysztof Śmiszek składając na Twitterze życzenia noworoczne użył hasztaga, który wiele osób uznało za sugerujący jego kandydaturę:
#Śmiszek2020.
Wśród kandydatów i kandydatek w wyborach prezydenckich w różnych krajach świata były już ujawnione osoby LGBTQ - obecnie w USA kandyduje Pete Buttigieg. Jednak nigdy ujawniona osoba nieheteroseksualna nie obejmowała tego stanowiska.
W gronie światowych liderów i liderek państw ujawnione osoby nieheteroseksualne były (i wciąż są) premierami i premierkami: Jóhanna Sigurðardóttir w Islandii i Elio Di Rupo w Belgii, a także piastujący urząd obecnie Xavier Bettel w Luksemburgu, Leo Varadkar w Irlandii i Ana Brnabić w Serbii.
Wpis skomentowały inne osoby z Lewicy, m.in. europoseł
Robert Biedroń i poseł
Krzysztof Gawkowski.
Krzysztof Śmiszek jest z wykształcenia prawnikiem. Od lat angażuje się w działalność antydyskryminacyjną. Do sejmu wszedł z listy Lewicy we Wrocławiu.
Informacje, że Śmiszek miałby być kandydatem Lewicy na prezydenta, zdementowała rzeczniczka klubu, posłanka Anna-Maria Żukowska: "To nie jest ogłoszenie o charakterze politycznym. Krzysiek ma taki styl, który jest dosyć krotochwilny. Może coś sugerować, natomiast nie mogę o tym więcej powiedzieć".
Co myślicie o potencjalnej kandydaturze Krzysztofa Śmiszka na prezydenta? Czy byłby dobrym kandydatem Lewicy? A może widzielibyście i widziałybyście w tej roli kogoś innego? Zachęcamy do udziału w sondzie:
Sonda
Czy popierasz kandydaturę Krzysztofa Śmiszka na prezydenta Polski?
(ab)
Biedroń, Zandberg, Nowicka...
Na Śmiszka, jak widać z ankiety, nawet 50% najbardziej twardego elektoratu, który na tej stronie się udziela, głosować by nie chciało. Zbyt mało rozpoznawalny.
Ja widziałbym Zandberga
Zandberg też nie ma szans, te wybory są już przegrane, Jaśkowiak miał szansę, Kidawa przegra, ale PO będzie się cieszyć, że "przegrała z klasą", bo na bank wyjmie z naszych wyborców sporo głosów w drugiej turze.
Ja widziałbym Zandberga
Także deklarowanie poprzez niedomówienia na Twitterze chęci kandydowania nie jest działaniem politycznym. Trump, zanim zaczął twittować, uzyskał poparcie finansowe wielkiego biznesu, a dopiero potem zaczął czarować i mydlić.
Ale tak, jak już wiele razy mówiłem: Wiosna nie jest lewicą, a prawa LGBT+ może wprowadzić i faszystowski dyktator.
Jednak, gdyby Pan Zanderg nie wyraził zgody, to na tę chwilę dla mnie najbardziej logiczna propozycja, wobec mnóstwo dziwnych nie znaczących osób
Od pesymistów którzy nie widzą jasnych, pozytywnych stron sytuacji