Po konferencji komisji biskupów niemieckich ds. małżeństwa i rodziny w Berlinie arcybiskup Heiner Koch opublikował oświadczenie, w którym potwierdza wspólne wnioski na temat homoseksualności, do których doszli niemieccy hierarchowie kościelni. Według nich homoseksualność to "normalną formą preferencji seksualnych", a jakakolwiek dyskryminacja "musi być odrzucana".
Konferencja poprzedziła kontrowersyjny proces synodalny niemieckiego Kościoła Katolickiego, mający trwać dwa lata, w czasie trwania których hierarchowie kościelni będą debatować nad ich lokalnymi doktrynami. Jednym z poruszanych tematów będzie kwestia tego, czy odgórne potępienie homoseksualności pozostanie bez zmian.
Obecnie Kościół Katolicki uznaje homoseksualność za grzech, a relacje homoseksualne za zakazane przez Biblię. Papież Franciszek wyraża swoje wsparcie dla osób LGBTQ, jednak nie dla związków jednopłciowych.
Bez względu na to, jakie decyzje podejmą hierarchowie niemieckiego Kościoła, nie zmieni to podejścia Watykanu, który już potwierdził, że nie zamierza wprowadzać zmian w doktrynie całego Kościoła.
Jeden z watykańskich biskupów, Juan Ignacio Arrieta Ochoa, w rozmowie z Catholic News Agency mówił: "Udawanie, że niemiecki synod jest wiążący, jest bezcelowe, bo nikt nie nadał mu takiej władzy".
(ab)
Środa, 17.04.2019 Benedykt XVI przeciwny stanowisku Franciszka na temat homoseksualności
Poniedziałek, 21.05.2018 Papież do geja: Bóg cię takim stworzył
Poniedziałek, 25.02.2013 Kontrowersje wokół konklawe, szkocki kardynał rezygnuje
Czwartek, 08.05.2025 Kto pójdzie śladem papieża Franciszka? Ks. James Martin komentuje przyszłość osób LGBTQ w Kościele
Sobota, 11.03.2023 Błogosławieństwa par homoseksualnych w Niemczech coraz bliżej
andre_2000:
Przydałoby mu się
Jak to mówią jest różnica
Ciekawe to dopiero jest podejście całego kraju w takiej ultra katolickiej Irlandii. Na zachodzie odchodzi się od nie naukowego/irracjonalnego podejścia do orientacji. Ludzie nie łączą preferencji z wiarą czy poglądami politycznymi. Dla konserwatysty liczy się dobro kraju i obrona wartości chrześcijańskich. Dobro kraju to dobro obywateli. Nienawiść niczego nie buduje tylko niszczy. Swoją drogą to co mówią księża w kościołach a co mówią wykładowcy na np. kulu to dwa różne światy. Na uczelni katolickiej chyba na każdym kierunku masz przedmiot biblia w kulturze. Tak zdrowego podejścia do tej książki to nigdzie indziej nie słyszałam. Oczywiście nie było tam negacji zapisów tylko patrzenie na wszystko w kontekście wydarzeń tamtych czasów i sytuacji ówczesnych Żydów. Poniekąd rozumiem podejście hierarchów kościoła. Jakby przeciętny Janusz bez zagłębiania się w historię zaczął by tak podchodzić do biblii to uznałby że wszystko wie i może po swojemu do woli interpretować. Mnie nie dziwi podejście ludzi kościoła czy prawicy którzy wybijają się z tego stereotypowego podejścia do wiary. Paradoksalnie większy problem mogą (ale nie muszą) stanowić protestanci.
Ps. Mieliśmy bardzo zabawną wg mnie sytuację na studiach, bo w tej samej sali co wykład o biblii mieliśmy wykłady z bpz, gdzie m.in. słuchaliśmy o tym że homoseksualizm jest genetyczny (nie w sensie jedną z teorii mówi że jest tylko jest genetyczny tylko coś w stylu: u mniej złożonych organizmów da się wyselekcjonować geny u człowieka jeszcze się nie udało, kropka, następny temat, oczywiście było też pytanie na zaliczeniu i tylko jedna odpowiedź była poprawna).