8 listopada w Tibilisi odbył się pokaz pierwszego nagrywanego w Gruzji filmu o tematyce LGBTQ - "And Then We Danced". 5 tys. biletów na seanse premierowe wyprzedano w ciągu 13 minut! Część społeczeństwa we współpracy z kościołem prawosławnym i środowiskami prorosyjskimi starała się nie dopuścić do pokazów co ostatecznie przerodziło się w zamieszki. Rana została aktywistka Ana Subeliani. Policja zatrzymała 11 osób.
W piątek, 8 listopada, w Tibilisi odbył się pokaz pierwszego nakręconego w Gruzji filmu o tematyce LGBTQ - "And Then We Danced". 5 tys. biletów zostało wyprzedane w przeciągu 13 minut! Film w reżyserii Levana Akina opowiada historię miłości dwóch tancerzy gruzińskiego baletu, który jest traktowany w tym kraju jako część dziedzictwa narodowego.
Activist of Tbilisi Pride - Ana Subeliani got attacked today when she was trying to get to the cinema. Police was witnessing the homophobic slurs towards Ana and didn't take preventive measures to stop the violence. Ana is now hospitalized.#TbilisiPride #Georgia pic.twitter.com/ue0dKEwvLY
W związku z tym, środowiska prorosyjskie, konserwatywne oraz kościół prawosławny, które już wcześniej wnioskowały o anulowanie zaplanowanych pokazów, zapowiedziały akcje protestacyjne. Pod kinem Amirani w Tibilisi, doszło do zamieszek. Kilkaset osób, które próbowało wedrzeć się do sali kinowej w celu uniemożliwienia emisji filmu zostało powstrzymanych przez służby porządkowe. Manifestanci rzucali petardy, granaty dymne i podpalali tęczowe flagi. Ranna została aktywistka Ana Subeliani. Zatrzymano ponad 25 osób. Po zakończeniu seansu filmowcy i filmowczynie wyszli z budynku eskortowani przez policję.
"Ana Subeliani została dzisiaj zaatakowana, gdy próbowała dostać się do kina. Policja była świadkiem homofobicznych obelg wobec Anny i nie podjęła działań zapobiegawczych w celu powstrzymania przemocy. Ana jest teraz hospitalizowana" - napisali w mediach społecznościowych aktywiści i aktywistki związani z Tibilisi Pride.
Do protestów doszło również w drugim mieście, w którym odbył się pokaz - Batumi. Manifestanci obrzucili budynek kina Apollo jajkami i wrzucali na korytarze fajerwerki.
"To absurdalne, że ludzie, którzy kupili bilety muszą być odważni i ryzykować nękanie, a nawet napaść tylko dlatego, że pójdą zobaczyć film" - napisał na Facebooku Levan Akin i dodał - "Zrobiłem ten film z miłości i współczucia. To mój list miłosny do Gruzji i mojego dziedzictwa. W tej historii chciałem przedefiniować gruzińską kulturę tak, aby obejmowała wszystkich, a nie tylko niektórych. Niestety, czasy w których żyjemy są mroczne, a toczące się protesty dowodzą jak ważne jest przeciwstawienie się tym mrocznym siłom w każdy możliwy sposób".
Produkcja, która jest równocześnie szwedzkim kandydatem do Oscara, miała swoją światową premierę w maju na Festiwalu Filmowym w Cannes. Obraz pokazywany był na wielu festiwalach, na których zdobył wiele nagród i wyróżnień, m.in. na Chicago International Film Festival, Cork International Film Festival, Melbourne International Film Festival, Montréal Festival of New Cinema, NewFest: New York's LGBT Film Festival, Odessa International Film Festival. Polska premiera odbyła się w październiku 2019 roku na 35. Warszawskim Festiwalu Filmowym. Film do dystrybucji trafi w 2020 roku.
Polskim dystrybutorem filmu jest Tongariro Releasing – właściciel serwisu internetowego Outfilm.pl.
(pk)
Poniedziałek, 07.09.2020 Taneczny coming out. Recenzja filmu "A potem tańczyliśmy"
Piątek, 27.12.2024 "Normą osób trans jest to, że ich rodzina pragnie, by zniknęły" – recenzja filmu „Crossing”
Czwartek, 24.08.2023 „Turkusowa suknia” - pierwszy w historii marokański film o tematyce LGBTQ - krytycy są zachwyceni
Poniedziałek, 14.09.2020 Tęczowa jesień w całej Polsce. 18 września startuje 11. LGBT Film Festival!
Piątek, 28.06.2019 Tbilisi Pride, czyli pierwszy w historii Gruzji tydzień dumy LGBT
Ale to tylko może
Jakiś kretyn dał minusa
Nieładnie
Ale to tylko może