Opozycyjną imprezą do Marszu Niepodległości jest Marsz Antyfaszystowski. To właśnie on zgromadził osoby wyznające takie wartości jak: równość, szacunek i wolność. Uczestnicy i uczestniczki mogli tańczyć do muzyki płynącej z platform, pojawiło się także kilkoro polityków i polityczek Lewicy i Koalicji Obywatelskiej.
Równolegle z Marszem Niepodległości przez Warszawę przeszedł Marsz Antyfaszystowski, organizowany przez Koalicję Antyfaszystowską oraz takie organizacje jak:
Akcja Demokracja, Antyfaszystowska Warszawa, Porozumienie Kobiet 8 Marca, Studencki Komitet Antyfaszystowski. Te dwie manifestacje różniły się od siebie niemal pod każdym względem - kiedy u narodowców dominowały race i nienawistne hasła, antyfaszyści tańczyli w kolorowym pochodzie, nie wykluczając nikogo.
Atmosferę Marszu wyznaczały platformy z muzyką. To dzięki nim pochód był roztańczony i radosny. Uczestniczy ruszyli z pl. Unii Lubelskiej, przez pl. Konstytucji do pl. Trzech Krzyży. Trasa wyznaczona była tak, aby nie przecinała się z Marszem Niepodległości.
"
Faszyści nie chodzą już tylko w dresach. Coraz częściej widzimy faszystów w sutannach, mundurach i garniturach. Polko! Polaku! Wiemy, że chcesz dobrze, ale nie maszeruj z faszystami" mówił do zebranych Jakub Kocjan z Akcja Demokracja.
"
Solidarność, równość, wolność. To nie jest przeciwstawianie się Marszowi Niepodległości. Idziemy za naszymi wartościami i je chcemy świętować (...) Ten nasz marsz to alternatywa dla osób, które nie zgadzają się ze skrajnie nacjonalistycznymi i skrajnie faszystowskimi wypowiedziami" przemawiała Monika Matus z Akcja Demokracja. Uczestnicy i uczestniczki
skandowali hasło "biała Polska tylko zimą". Pojawiły się takie transparenty jak "precz z homofobią", "nigdy więcej faszyzmu", "różnorodność wzmacnia naród". Przechodząc obok ambasady Stanów Zjednoczonych krzyczeli "hańba!" w odpowiedzi na politykę USA wobec porzucenia przez administrację Trumpa kurdyjskich sojuszników. Skandowano także "
Warszawa, Rożawa, wspólna sprawa".
Marsz Antyfaszystowski przeszedł pod hasłem "Za Wolność Waszą i Naszą!". Towarzyszy mu blok zielonych, który zwracał uwagę na zmiany klimatyczne; blok feministyczny, który sprzeciwiał się "kapitalistyczno-patriarchalnemu modelowi społeczeństwa tworzonego przez białych, bogatych, heteronormatywnych cis mężczyzn"; blok queerowy, który zapewniał widoczność wszystkim osobom LGBT+; a także blok dla Rożawy.
W wydarzeniu udział wzięło także wiele polityków i polityczek. Lewicę reprezentowali Krzysztof Śmiszek, Magdalena Biejat, Adrian Zandberg i Maciej Konieczny. Z Koalicji Obywatelskiej pojawili się Barbara Nowacka, Klaudia Jachira i Franek Sterczewski.
Według szacunków organizatora - antyfaszystowski pochód przyciągnął nawet 15 tys. osób. Wiele osób uczestniczyło w tej opozycyjnej do Marszu Niepodległości imprezie, ze względu na samą jej formę. "Mamy poglądy raczej prawicowe, ale jesteśmy tutaj, ponieważ nie możemy się zgodzić, by kogokolwiek wykluczać ze wspólnoty i świętowania niepodległości" komentowali uczestnicy i uczestniczki dla OKO.press.
(kb)