Ulicami Warszawy przeszła 14. Parada Równości. Manifestacja wyruszyła spod Pałacu Kultury i Nauki a zakończyła się na Plaży Równości w klubie La Playa po praskiej stronie Wisły. Według organizatorów na ulice stolicy wyszło 12-15 tysięcy demonstrantów. Podczas parady nie doszło do żadnych poważniejszych incydentów.
#paradarownosci2014 juz nad wisla pic.twitter.com/a1d5GuAJEp
— Marcin Chałupka (@MrChalupka) czerwiec 14, 2014#Ursus2014 pozdrawia @ParadaRownosci #paradarownosci #tecza pic.twitter.com/EGRpbDOvPi
— Krytyka Polityczna (@krytyka) czerwiec 14, 2014I na Pragę! pic.twitter.com/3S41jVJPVX
— Barbara Nowacka (@barbaraanowacka) czerwiec 14, 2014"Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę. Marsz, marsz Grodzka!" @ParadaRownosci @queerpl #paradarownosci pic.twitter.com/JiNl26Qpou
— Tomasz Szypuła (@tosz_pl) czerwiec 14, 2014@ParadaRownosci 2014! pic.twitter.com/bACAwfUTKA
— Barbara Nowacka (@barbaraanowacka) czerwiec 14, 2014@tosz_pl #paradarownosci pic.twitter.com/4SF9AZCUvs
— Queer.pl (@queerpl) czerwiec 14, 2014@milosc_ #paradarownosci pic.twitter.com/SPYL1gd1ph
— Queer.pl (@queerpl) czerwiec 14, 2014My tu jesteśmy z wami @queerpl #paradarownosci pic.twitter.com/TzdCbAfyTu
— Queer.pl (@queerpl) czerwiec 14, 2014Dziś idziemy w Paradzie Równości. Dołączcie do nas! #Piekarska #Legierski @PaulinaPiechna @KGawkowski @SebWierzbicki pic.twitter.com/SP0eEJJ12i
— SLD (@sldpoland) czerwiec 14, 2014Ruszamy #paradarownosci 2014. pic.twitter.com/x3GuflMeoA
— Barbara Nowacka (@barbaraanowacka) czerwiec 14, 2014No to ruszamy. No i wyszło słońce. #paradarownosci pic.twitter.com/wrpdpjJUe8
— Queer.pl (@queerpl) czerwiec 14, 2014#paradarownosci pic.twitter.com/JPBa5JfFFF
— Queer.pl (@queerpl) czerwiec 14, 2014Jest także Conchita :-) Zgadniecie, kto przebrał się za gwiazdę Eurowizji? #paradarownosci pic.twitter.com/GrEMaH2kcS
— Queer.pl (@queerpl) czerwiec 14, 2014Pojawiła się już Jej Perfekcyjność#paradarownosci pic.twitter.com/Lx9IarHhSe
— Queer.pl (@queerpl) czerwiec 14, 2014
Piątek, 11.10.2024 Parada Równości “wychodzi z szafy”. Znamy datę!
Czwartek, 11.06.2015 W sobotę Parada Równości!
Środa, 03.12.2014 "Jeden wielki cyrk z dziwakami"
Czwartek, 05.06.2014 Parada Równości: mój pierwszy raz
Wtorek, 03.06.2014 Równe prawa - wspólna sprawa!
Wszystkim tym, którzy pisali o dwóch normach, dwóch tolerancjach i dwóch wzorach dozwolonych normalności dla osób hetero i homo.
Centrum miasta, deptak i molo znane w calym kraju... same pary hetero - na ławeczkach, na trawce, w ogródkach przy stolikach.. na sobie, piętrowo, w uścisku, całując się... masa. ogólnie przyjęta norma.
Jedna para 2 dziewczyn... idące za ręce... (może nawet nie para)... i spojrzenia... i zdziwienia otoczenia...
Mam tego dość. Mamy tego dość !?
Nawet z piórkiem na głowie... mam do tego prawo. Nawet z osobą tej samej płci... mogę robić co nam się podoba. i nikomu nic do tego.
Możemy robić co nam się podoba...
Tam kraj mój gdzie prawa moje... Gdzie prawa moje tam moje podatki...
Powiedz to tym tutaj, którzy chcieliby ci twoje prawa odebrać. Chociaż sami są niehetero. Schować do szafy wszystkich, którzy szkodzą naszemu wizerunkowi z jakiegoś powodu. Najlepiej, żebyśmy w ogóle przepraszali, że żyjemy i wmawiali heterykom,że jesteśmy przecież tacy jak oni, a reszta, która nie jest (ta panienka czy przebieraniec na przykład) to jacyś zboczeńcy, za których nam w najlepszym wypadku wstyd.
Ja ze swojej strony nie zamierzam za nic przepraszać i nikogo udawać. Pokazywać heterykom, że przez to,że może nie przystaję do jakiejś normy, sama do siebie i podobnych mi osób nie mam szacunku, że nimi pogardzam. Łagodnością i tak nic nie uzyskamy.
I nie odwracaj kota ogonem, bo to nie dokonuję ostracyzmu na pewnej części środowiska tylko właśnie Ty. Moje wypowiedzi napiętnują tylko i wyłącznie chorą i dziwną jak dla mnie mentalność. Uzurpujecie sobie prawo do nazywania jednych normalnymi, a innych dziwakami. Otóż na pewno nie na tym polega tolerancja, a jej braku z kolei ja nie toleruję.
Więc taka parada nie dość, że niewiele pomoże..bo tak serio? Myślicie, że hetero nie wiedzą, że istniejemy? Otóż, przypomina im się o tym 24/7 365 dni w roku, a dodatkowo w takie dni jak dziś drażnimy ich jeszcze bardziej. Nie chodzi o ukrywanie się, ale o racjonalne uświadomienie ludzi. Strach i obawy zwalcza się powoli a nie rzuceniem w twarz tym kogo lub czego się ludzie boją...
Smoleńskie-pisowskie miesięcznice są co miesiąc,
Masy rowerowe są co miesiąc w każdym dużym mieście. Blokują centra miast.
Katolickie procesje odbywają się w każdym możliwym mieście i wsi. Jeszcze większy paraliż miast.
Marsz niepodległości kończy się zadymami, podpalonymi wozami telewizji, spalonymi budkami ambasad innymi małymi obiektami architektury (tęcza).
Związkowcy jak robią demonstracja to muszą kogoś wywieźć na taczce, spalić jakąś kukłę albo opony, aby zasmrodzić miasto.
Parada jest raz w roku. Uczestnicy niczego nie palą. Nie niszczą samochodów.
Ale wiadomo. To pedał zły. pedał powinien siedzieć w domu, i wstydzić się swojego pedalstwa.
Niektóre z waszych opinie można skrócić do tego: „Nikt nie powinien nas obrażać z powodu tego, kim jesteśmy, ale oni, te poprzebierane dziwadła? Nie powinni wychodzić tak na ulicę.”
Brzmi znajomo?
Tak. Chcę równouprawnienia dla dziwaków. Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa.
Tutaj niewielki procent włożył przebrania i to nie jakieś straszne. Nie widzę żadnej golizny, paradowania w stringach czy ostrym makijażu, nie widzę drag queen (no dobra jest Jej Perfekcyjność, chociaż czy ja wiem, czy można go nazwać drag queen). Po za tym widzę ludzi, uśmiechniętych ludzi, idących w paradzie z flagami, banerami z wolnościowymi hasłami i tęczowymi flagami.
Ja jestem z nich szczerze dumny i daleko mi do myślenia, że takie parady są niepotrzebne. Pokazują, że jesteśmy częścią i nie chcemy się dłużej ukrywać ze swoją odmiennością, do której mamy pełne prawo.
Na karnawale w Rio de Janeiro i wielu innych miejscach ludzie też nie bawią się w ubraniach, które noszą w dni robocze. Uczestnicy i uczestniczki parady równości mogliby się wprawdzie ubrać w narodową barwę Polski, czyli smutną szarość, ale po co? Każdy ubrał się tak, jak uważał za stosowne. Tych najbardziej kolorowych jest może procent, dwa, reszta idzie sobie w swoich zwykłych ciuchach. Jest różnorodnie - i dobrze!