Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Tematy Marsze Równości 2026 "Pillion" w kinach Wyrok TSUE Związki partnerskie Kino LGBT
Środa, 03.12.2014 12:07

"Jeden wielki cyrk z dziwakami"

Podziel się Tweetnij Skomentuj (53)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (53)

Weź udział w dyskusji!

"Nie podobają mi się parady równości, bo one z równością nie mają nic wspólnego", "To nie jest dobry sposób, żeby przekonać homofobów do tego, że jesteśmy normalni. Dla nich to jeden wielki cyrk z dziwakami" - co roku przy okazji okołoparadowych doniesień nie brakuje na naszym portalu komentarzy tego typu. Czy maszerowanie ma sens? Czy to dobra strategia dla tej mniejszości? - nad odpowiedziami na to pytanie zastanowią się uczestnicy i uczestniczki debaty "Czy i jaka Parada Równości?", która odbędzie się już za tydzień na Uniwersytecie Warszawskim.

Rokrocznie przy okazji organizacji Parady Równości pojawiają się krytyczne głosy osób, będących przedstawicielkami/-ami mniejszości, iż formuła wydarzenia nie przystaje do polskich realiów, nie sprawdza się i jest wręcz przeciwskuteczna. Dyskusja na temat tego, jakie strategie przyjmować powinien ruch LGBTQ i inne ruchy prorównościowe toczy się zresztą na całym świecie. Podstawowa różnica pomiędzy strategią asymilacyjną i rewolucyjną zarysowuje tylko oś sporu, która przedstawia uproszczoną wizję tego, co ruchy emancypacyjne – w szczególności zaś ruch LGBTQ – oferują w swoich działaniach.

Parada Równości nie osiągnęła jeszcze tego, co organizatorzy nazywają „masą krytyczną”. Ich zdaniem, w bliskoczterdziestomilionowym kraju, stołeczna manifestacja prorównościowa powinna być zdecydowanie większa i liczniejsza. Specyfika naszego kraju okazuje się mieć także wpływ na obecność komercyjnych działań przy okazji Parady Równości. Firmy i korporacje, wspierające chętnie emancypację na całym świecie, w Polsce nadal nie przekonały się do takich akcji.

Czy to oznacza, że rzeczywiście specyfika naszego kraju tak silnie wpływa na emancypację ruchów LGBTQ? Czy strategie przyjmowane w innych miejscach na świecie nie sprawdzają się u nas? Czy maszerowanie w radosnym pochodzie rzeczywiście okazuje się mieć negatywny wpływ na postrzeganie grup mniejszościowych? Jak zatem działać? Jakie akcje przygotowywać i wspierać, by skuteczniej walczyć na rzecz grup marginalizowanych?

Debata odbędzie się 9 grudnia (wtorek) na Uniwersytecie Warszawskim w budynku Samorządu Studentów (Mały Dziedziniec UW) w sali 200 (II piętro) o godzinie 16:15. Wstęp wolny. W debacie udział wezmą: dr hab. Tomasz Basiuk (Ośrodek Studiów Amerykańskich UW), Anna Grodzka (Partia Zieloni), prof. Ireneusz Krzemiński (Instytut Socjologii UW), Łukasz Pałucki (Fundacja Wolontariat Równości), Agnieszka Furja Weseli (Inicjatywa POMADA).

Także i Was zachęcamy do dyskusji i zastanowienia się nad zadanymi wyżej pytaniami. Jaka i czy w ogóle powinna być Parada Równości? Komentarze chętnie opublikujemy.
Zobacz też: Parada Równości: mój pierwszy raz.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (58)
miurrra boski_123 catniees bitchkiller leah-clearwater labryska89 wild000 ziemia methskin noproblems
Nie podoba mi się (9)
looking4love90 formidable thebluesfan anna-rutkowska johnsonandw the_undertaker dla-zabicia-czasu lordfox
Komentarze (53)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
shingao 新顔
Wyróżniony 09.12.2014 20:39 shingao (39) Szczecin
radek:
(...) Wciąż mamy za mało pozytywnych wzorców. Zbyt mało osób jest wyoutowanych, zbyt mała liczba Polaków zna osobiście osoby LGBTQ. A to podstawa (osobiste doświadczenie osób hetero z osobami homo) jest fundamentem tolerancji i akceptacji.


Zacznijmy od początku. Czy Ty jesteś wyoutowany? Czy Ty dajesz pozytywne wzorce? Bo komentarz z pretensjami każdy może napisać. Mniej chętnych jest do działania.
cytuj zgłoś 3 0
nataus
Wyróżniony 07.12.2014 14:31 nataus (42) Warszawa/Olsztyn
Parada powinna być taka, jakiej życzą sobie jej uczestnicy, bo to jest ich wydarzenie.
Śmieszni są ludzie użalający się, że Parada Równości jest taka czy owaka, więc oni na nią nie pójdą. A co oni zrobili, żeby była inna? Paradę tworzą ludzie i będzie ona taka, jak ci, którzy w niej uczestniczą - nikt przecież nikogo nie zmusza do tego mitycznego (bo u nas praktycznie nie ma to miejsca) wsadzania sobie piór w cztery litery.
Jeszcze bardziej śmieszą i zadziwiają mnie ci, którzy twierdzą, że przez Paradę nie ma, i nie będzie, w Polsce związków partnerskich. Nigdzie na świecie nie było tak, że od jednego marszu nagle jak za dotknięciem magicznej różdżki zrobiły się związki partnerskie lub małżeństwa. Nie podoba się wam Parada? Proszę bardzo - zaangażujcie się w inne działania na rzecz związków.
W pierwszym numerze magazynu "Pride" był na końcu tekst, w którym jeden bogaty gej, nie aktywista, z dużego miasta, z akceptującego środowiska rozmawia z kolegą hetero o tym, że nie potrzebują parad. To dla mnie najważniejszy dowód na to, jak bardzo Parada Równości jest potrzebna. Jak mówią: "Syty głodnego nie zrozumie".
cytuj zgłoś 7 0
eniro
Wyróżniony 04.12.2014 7:51 MaXoN (40) Częstochowa
Można śmiało debatować o tym czy warto organizować takie marsze. Osobiście nigdy nie uczestniczyłem w Paradzie Równości ale jestem za tym aby takie akcje się odbywały i to właśnie jak najczęściej, im częściej ludzie mają styczność z czymś "innym" tym bardziej staje się to "normą" jaką chcielibyśmy aby była. Chciałbym abym nie musiał się ukrywać z tym że kogoś kocham i pragną bym wyjść z domu nie martwić się o przyszłość.
cytuj zgłoś 4 0
poldolarowka
Wyróżniony 03.12.2014 20:11 poldolarowka (34) Warszawa
Na tegoroczną Paradę poszedłem z moją mamą i przyjaciółmi. Było jak zwykle: piknikowo, wesoło i radośnie. Dużo lepiej niż rok, dwa lata i trzy lata temu. Mniej zaczepek, aż jedna się zdarzyła (acz brzmiała bardziej jak propozycja matrymonialna, hehe, pewnie się domyślacie, co za słowa).
Anyway, nie można zapominać, że to manifestacja. Że idziemy po związki partnerskie/równość małżeńską, po uznanie przestępstw motywowanych nienawiścią ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową przez polskie prawo, po równość w miejscu pracy. Po to by pokazać - JESTEŚMY.
Na polskiej "Paradzie", którą raczej bym nazwał marszem z muzyką, prawie nie widuje się "odmieńców", których często wypomina same "środowisko". To nie Berlin, nie Tel-Awiw i nie Sao Paolo. Ale też, co ci "odmieńcy" przeszkadzają? Wykluczają ich wszyscy, więc my też powinniśmy? Chcemy zaskarbiać szacunek hetero przez naśladowanie heteroopresji?!
O warszawskiej paradzie niekorzystnie zazwyczaj wypowiadają się ci, co nigdy na niej nie byli. Albo ci, którzy mają w miarę wygodne życie, kasę, poukładane sprawy rodzinne lub nigdy się na odwagę nie zebrali i nie wyoutowali. Ale to ta Warszawa ma walczyć za całą Polskę, pokazywać "my jesteśmy i żądamy praw". Nie wszyscy są bogaci, z dużego miasta i otoczeni przyjaznym środowiskiem. Dla nich MY - którzy mamy ten komfort, przynajmniej komfort wsparcia - MUSIMY chodzić na parady. Musimy być solidarni.
Jeszcze nigdy nie widziałem, żeby Parada komuś przeszkadzała - ci, co się o niej źle wypowiadają, zwyczajnie na żadnej nigdy nie byli, a obraz parady znają z transparentów akcji "Stop pedofilii". Kropka.
To jeden dzień w roku. Powinien być obywatelskim obowiązkiem, nie tylko osób LGBTQ, ale i ich rodzin i prawdziwych przyjaciół.
cytuj zgłoś 19 0
rezzy
Wyróżniony 03.12.2014 18:18 rezzy (39) Kraków
Sam się zastanawiałem wiele razy czy parady mają sens czy nie. Owszem parady są agresywne w tym sensie, że burzą pewien heteronormatywny ład i porządek i mogą dla wielu wydawać się natarczywe. Z drugiej strony jeśli nie parady to co innego? Jak pokazać światu, że istniejemy i też mamy potrzeby? Można powiedzieć "jest przecież wiele innych metod!". To prawda, ale czy gdyby tolerancja w kraju nie była na choćby przyzwoitym poziomie, to czy ktoś pozwoliłby nam uprawiać te inne metody. Czy nie bylibyśmy tępieni za nie, albo nasze potrzeby nie byłyby marginalizowane tylko dlatego, że ktoś by powiedział, że "nas prawie nie ma, nie widać nigdzie naszej obecności, więc kraj nie będzie się zmieniał dla setki osób". Wydaje mi się, że podstawowym celem parady nie jest przekonanie ludzi do naszych racji, ale raczej pokazanie, że istniejemy i też czegoś chcemy. Co rozsądniejsi ludzie prędzej czy później dojdą do tego, że nie trzeba się nas bać. Parady mają pokazać tylko skalę zjawiska, a to do nas, zwykłych "chomików", każdego dnia roku należy zadanie pokazywania innym, że jesteśmy tacy jak oni, a to czym się różnimy, to zbyt mało by na tej podstawie oceniać całego człowieka. Dlatego choć nie zgadzam się z tym, co niektórzy robią na paradach, to i tak mówiąc ogółem je popieram.
cytuj zgłoś 5 1
Ikona
15.06.2015 2:28 inny
Heteronormatywni homo niech faktycznie zorganizują sobie "Marsz Homoseksualistów Heteronormatywnych". Parada Równości, to rzeczywiście nie jest nic dla nich. Parada to raczej miejsce dla TQ. Nie dla LGB. Parada na wzór tej z Rio właśnie. Karnawał. Otwarte pole do popisu dla Drag Queens, Drag Kings, techno party. Co kto lubi.
Ja zawsze wyglądałem już inaczej niż ludzki samiec (por. "Madox" Majewski, Andrej Pejić). Nie chodzi mi o ubiór czy fryzurę. Tylko rysy twarzy, sylwetkę, sposób poruszania się, barwę głosu.
Nie interesują mnie "związki partnerskie" ani "adopcja dzieci". Nikt nie zrobi ze mnie męża - żywiciela rodziny ani żony - kury domowej. Mieszczę się w kategorii Queer, agender. Jak widzę z LGB mam niewiele wspólnego. Także kontrowersyjna Parada Równości w obecnej formie równierz nie jest dla mnie.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
05.01.2015 16:07 Kaeso
"Jeden wielki cyrk z dziwakami" to niezłe określenie tego, jak widzi to szerokopojęta większość tzn. "normalnych". Rozumiem, że jest potrzeba zaistnienia, pokazania, że "tacy ludzie" są, ale wydaje mi się, że - z perspektywy obserwatora - takie parady składają sięgłównie z ludzi próbujących na siłę pokazać, jacy to są inni. I dlatego nie widzi się w nich ludzi, tylko pedałów i lesby w tęczowych strojach.
cytuj zgłoś 0 0
upstairs_at_you
10.12.2014 14:24 upstairs_at_you (57) miasteczko raczej
Pan_Z_wami:
To znaczy,że jak zamieszkam w patologicznej dzielnicy mojego miasta,to mam zacząć akceptować tych narkomanów,zuli co mi chleja pod blokiem? bo mam styczność z czymś innym? to właśnie tak nie działa,jesli ktoś nie potrafi czegoś zaakceptować ,to nie zaakceptuje tego i już.A widząć taką inność coraz częściej ,tylko się nakręca jeszcze bardziej-negatywnie.Ja myśle ,że ludzie widzący takie parady ,jeszcze bardziej się nastawiają anty ,niż się przyzwyczajają

Tak z czystej ciekawości. Tobie parada kojarzy się bardziej z żulami chlejącymi pod blokiem czy z narkomanami?
cytuj zgłoś 0 0
upstairs_at_you
10.12.2014 14:20 upstairs_at_you (57) miasteczko raczej
Pan_Z_wami:
Nie wiem kto nawbijał tym ludziom ,że u nas tak strasznie w kraju mają osoby homo.

Homolobby kochaniutka. Jak zwykle wstętne homolobby.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
09.12.2014 13:30 radek
Gdyby w mainstreamie polskiego ruchu LGBTQ było więcej o uczuciach, o więzi o miłości, o wsparciu, o rodzinie tak jak w debacie na poziomie zachodnim - zmiany w świadomości Polaków byłyby jeszcze szybsze. Za dużo w naszym ruchu manieryzmów, ciuszków i błyskotek, rzeczy błahych.
Nie każdy gej jest tęczowy i nie każdy chce być. Tęcza jest symbolem - ok, jednak środowisko LGBTQ jest różnorodne, tak samo jak każda inna grupa.
Wciąż mamy za mało pozytywnych wzorców. Zbyt mało osób jest wyoutowanych, zbyt mała liczba Polaków zna osobiście osoby LGBTQ. A to podstawa (osobiste doświadczenie osób hetero z osobami homo) jest fundamentem tolerancji i akceptacji.
cytuj zgłoś 2 2
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 6
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
debata parada parada rownosci queer uw uniwersytet warszawski warszawa
Powiązane
Obraz Czwartek, 05.06.2014 Parada Równości: mój pierwszy raz Obraz Wtorek, 03.06.2014 Równe prawa - wspólna sprawa! Obraz Środa, 21.05.2014 Pałac Kultury i Nauki na tęczowo? Obraz Środa, 14.05.2014 Parada Równości bez patronatu Hanny Gronkiewicz-Waltz Obraz Środa, 07.05.2014 Fundusze Norweskie sponsorem Parady Równości
Inne tematy
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności