Gośćmi debaty wyborczej emitowanej na antenie TVP byli kandydaci w wyborach do sejmu z list Lewicy, PiS oraz Kukiz'15. Tematem przewodnim była dyskryminacja osób LGBT w Polsce. Maciej Konieczny powiedział, że mniejszości seksualne dążą jedynie do możliwości formalizacji swoich związków i wskazał jako przykład dyskryminacji ostatnią próbę zamachu z Lublina. W odpowiedzi kandydaci PiS oraz Kukiz'15 stwierdzili, że bomba była jedynie odpowiedzią na prowokacyjny charakter Marszu...
Na początku programu zaprezentowano materiał, w którym w opinii prowadzącego miał być dowodem na to, że osoby uczestniczące w marszach równości są opłacane. "Czy w ten sposób finansuje się zmianę tożsamości, światopoglądu Polaków na te sprawy?" - zapytał Samuel Pereira kandydata Lewicy z Katowic, Macieja Koniecznego.
Konieczny zaznaczył, że jest zaskoczony, że któraś z organizacji dysponuje "tak doskonałymi warunkami, żeby walczyć o równouprawnienie". Dodał, że sam zna bardzo wiele osób, którym nie opłaca się dojazdów na demonstracje.
Dalej po sugestiach innych gości obecnych w studiu, Konieczny powiedział: Z jednej strony są te osoby, (LGBT, przyp. red.) możecie się z nimi zgadzać lub nie, które walczą o swoje prawa. Z drugiej strony jest jednak dużo wysiłku wkładanego przez chociażby redakcję czy władze państwowe w to, żeby rozpętać niechęć do tego konkretnego ruchu. Ruchu LGBT. Czym to się kończy? (...) Prawo i Sprawiedliwość w 2015 roku rozpętało nagonkę przeciwko uchodźcom, to zaowocowało m.in. agresją na ulicach. Teraz w Lublinie była próba ataku terrorystycznego na Marsz Równości. Małżeństwo z Dublina za pomocą bomb domowej roboty chciało zaatakować Marsz. To są realne konsekwencje próby ugrania czegoś na nienawiści".
W odpowiedzi Jacek Ozdoba, kandydat PiS do sejmu, powiedział: "Nie, nie ma żadnej nagonki. Jest działanie, jest reakcja i odwrotnie. Wzbudzacie duże emocje" .Zaczął również wymieniać przypadki "profanacji" na marszach równości.
Podobnego zdania był poseł Kukiz'15, Jacek Ozdoba, który stwierdził, że osoby LGBT nie są w Polsce dyskryminowane, a Konieczny kłamie, bo "każdy mężczyzna w Polsce ma prawo zawrzeć małżeństwo i każda kobieta ma prawo wejść w związek małżeński".
Senator Bogdan Pęk (PiS) powiedział, że nie ma większego zagrożenia dla cywilizacji niż... "potencjalne rządy Lewicy, a zwłaszcza neomarksistów". "Niech nas pan Bóg broni przed rządami neomarksistów, Lewicy, pana Biedronia z partnerem i wszystkich tych, którzy demonstracyjnie atakują ład moralny" - dodał na zakończenie swojego wywodu polityk.
Żaden z gości nie odniósł się do słów Koniecznego o próbie zamachu na Marsz Równości.
(pk)
Wtorek, 31.10.2017 Świeczka dla pana Piotra i dla Kacpra
Wtorek, 22.10.2019 Przemysław Czarnek: zawsze będę przeciwnikiem promocji zboczeń, dewiacji i wynaturzeń
Piątek, 04.10.2019 Według kandydata PiS-u próba zamachu w Lublinie to wina samego Marszu Równości
Poniedziałek, 30.09.2019 Magda Biejat: geje i lesbijki chcą tylko, żeby uznać ich długoletnie związki
Środa, 12.06.2019 Senator PSL: Środowisko LGBT traktuje instrumentalnie osoby niepełnosprawne
Czyli jeśli ktoś pojedzie na Nowogrodzką i wysadzi prezesa bombą domowej roboty to to będzie jedynie odpowiedz na prowokacyjne słowa prezesa - czyż nie ?
Głupota tych ludzi nie zna granic.
Przecież to jest co najmniej pośrednie pochwalanie terroryzmu i zachęcanie do niego a można by się zastanowić czy aby nie bezpośrednie.
Byłoby to uzasadnione, gdyby prezes jeździł po miastach i maszerował z innymi pisowcami
Gdyby nie było tego prowokacyjnego marszu, nie trzebaby przynosić bomb i małżeństwo nie trafiłoby do aresztu. Kolejne ofiary ideologi LGBT.
Tak, może tak myślą
Gdyby nie było tego prowokacyjnego marszu, nie trzebaby przynosić bomb i małżeństwo nie trafiłoby do aresztu. Kolejne ofiary ideologi LGBT.
Nic
Czyli jeśli ktoś pojedzie na Nowogrodzką i wysadzi prezesa bombą domowej roboty to to będzie jedynie odpowiedz na prowokacyjne słowa prezesa - czyż nie ?
Głupota tych ludzi nie zna granic.
Przecież to jest co najmniej pośrednie pochwalanie terroryzmu i zachęcanie do niego a można by się zastanowić czy aby nie bezpośrednie.