Widzimy się już 6 października
Prezydent Nowego Sącza, Lubomir Handzel, nie nacieszył się długo wydanym przez siebie zakazem organizacji Marszu Równości w swoim mieście. Jak w przypadku każdego takie zakazu - sąd uchylił decyzję prezydenta, a wydarzenie odbędzie się zgodnie z planem.
Ostatnio pisaliśmy o tym, że
kolejny prezydent zakazał Marszu Równości w swoim mieście. Mowa tu o Lubomirze Handzel, który nie wyraził zgody na to, aby takie wydarzenie odbyło się w Nowym Sączu. Od jego decyzji, organizatorzy i organizatorki z Queerowego Maja oraz Fundacji Równość.org.pl złożyli natychmiastowe odwołanie. Sąd uchylił zakaz.
"W Polsce obowiązuje wolność zgromadzeń. Ich zakazywanie to ostateczność, władze miasta nie mogą tego nadużywać na podstawie prognoz i podejrzeń, że sprowokują akty agresji. Zwłaszcza jeśli mowa o Marszu Równości i odbywającym się w tym samym czasie Marszu dla Życia i Rodziny. Wydarzenia gloryfikujące tolerancję, otwartość i miłość do bliźniego" uzasadniała w wyroku sędzia Sądu Okręgowego w Nowym Sączu.
"
Sąd udowodnił, ze nie ma w Małopolsce miejsca na dyskryminacje. Pojawimy się w Nowym Sączu i pokażemy żyjącym tam osobom LGBT, że nie są same. A mieszkańcom, że gej i lesbijka żyją tuż obok nich. Jesteśmy szczęśliwi, bo to drugi w tym tygodniu taki wyrok sądu" komentowała Magda Dropek dla Wyborczej.Queerowy Maj oferuje także pomoc w zapewnieniu przejazdu na Pierwszy Marsz Równości w Nowym Sączu. Zainteresowani proszeni są o wypełnienie specjalnego formularza. To jak, wybieracie się?
Link do wydarzenia!Link do zrzutki!(kb)