Posłanka Krystyna Wróblewska zasłynęła przypadkową "pomocą" w ujawnieniu afery Kuchcińskiego i spotem wyborczym, w którym obiecała koleżance Ewie, że "zadba o Podkarpacie". Spot nagrano z okazji wyborów do Europarlamentu (nie dostała się). Teraz będzie ubiegać się o reelekcję w wyborach do sejmu. Z tej okazji rozesłała do proboszczów diecezji rzeszowskiej list z prośbą o wyrażenie swojego poparcia dla jej kandydatury. Chwali się w nim walką z LGBT. Sprawę skomentował lokalny lider KO, Paweł Poncyliusz. "Żałosne" - powiedział.
Wcześniej pani Wróblewska nieświadomie przyczyniła się do ujawnienia głośnej afery a z byłym marszałkiem Markiem Kuchcińskim w roli głównej, poprzez pochwalenie się w mediach społecznościowych zdjęciem z rządowego samolotu.
Po raz kolejny robi się głośno o posłance za sprawą portalu Rzeszów News, który dotarł do listów, które ta rozsyłała do proboszczów diecezji rzeszowskiej. Polityczka, która stara się o reelekcję w wyborach do sejmu kandydując z okręgu rzeszowsko-tarnobrzeskiego, prosiła księży o wyrażenie swojego poparcia dla jej kandydatury. "Żałosne" - komentowała jedynka na liście Koalicji Obywatelskiej w okręgu rzeszowsko-tarnobrzeskim, Paweł Poncyliusz. "To prowadzenie kampanii z ambony przez osoby świeckie. Żałosne. Nie ma w tym finezji" - powiedział.
Co dokładnie znalazło się w liście? "Po owocach ich poznacie" - zacytowała biblijną sentencję Wróblewska. Jakie to owoce zrodziła ciężka praca posłanki? Wśród sukcesów, które przypisuje sobie posłanka znajduje się wsparcie techników farmacji i osób chorujących na rzadkie choroby, ale najważniejszym osiągnięciem ma być blokada "ekspansji środowisk LGBT".
"Skutecznie zablokowaliśmy ekspansję środowisk LGBT, które chciały doprowadzić do adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Te kwestie uważam za najistotniejsze, o które będę walczyć, tak by ludzie lansujący odmienne, niezgodne z naturą ludzką, preferencje nie niszczyli polskich rodzin" - napisała w listach adresowanych do "Czcigodnych księży proboszczów".
Z rozmowy polityczki z Rzeszów News wynika, że nie widzi ona nic złego w swoim zachowaniu. "Czy liczę na poparcie Kościoła? Absolutnie. Liczę na poparcie społeczne. Każdy poseł prowadzi swoją działalność tak, jak uważa" - twierdzi. Czy aby na pewno? Przypomnimy w tym miejscu art. 25 Konstytucji, w którym możemy przeczytać, że władze RP powinny pozostawać bezstronne w sprawach przekonań religijnych.
Jak wiemy - z tą bezstronnością bywa różnie, a pani Wróblewska nie jest jedynym przypadkiem kooperacji kościoła i PiS w obecnej kampanii wyborczej. Proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego w Lublinie - ksiądz Eugeniusz Szymański - w niedzielę 22 września, na kazaniu, wprost namawiał do głosowania na dwóch kandydatów Prawa i Sprawiedliwości w najbliższych wyborach parlamentarnych. Chodzi o wojewodę lubelskiego, Przemysława Czarnka oraz radnego Lublina, Tomasza Pituchę. Szymański na kazaniu stwierdził, że mogą oni obronić Polskę przed "środowiskami LGBT", "które otrzymują pieniądze m.in. od węgierskiego żyda Sorosa, którego największym pragnieniem jest zniszczenie państw narodowych i chrześcijaństwa".
Jak donosi "Gazeta Wyborcza", do kazania odniósł się rzecznik Kurii Metropolitalnej w Lublinie, ksiądz Adam Jaszcz. "Arcybiskup lubelski wielokrotnie prosił księdza proboszcza o nieangażowanie się po żadnej ze stron sporu politycznego, zwłaszcza na ambonie. Smuci nas, że nie odniosło to skutku. Jeśli ksiądz proboszcz wskazał podczas homilii konkretną partię polityczną i wymieniał z nazwiska kandydatów, tym razem arcybiskup podejmie wobec niego kroki dyscyplinarne przewidziane w prawie kanonicznym" - powiedział rzecznik kurii.
(pk)
Poniedziałek, 26.05.2025 Nie pozwólcie bagatelizować pamięci o roku 2019. Czy partii Razem umyka perspektywa osób LGBT?
Czwartek, 12.10.2023 15.10: mamy wreszcie prawdziwy wybór, ale o sytuacji LGBTQ może zdecydować ktoś inny
Środa, 19.12.2018 Bycie gejem, czy lesbijką to nie pogląd polityczny
Wtorek, 09.04.2024 Wybory: Nowak w Sejmiku, Kielce LGBT friendly, słaba Lewica - mocna Biejat
Niedziela, 15.10.2023 248 mandatów dla opozycji - koniec rządów PiS jest możliwy
jest homofobiczne