Lider partii rządzącej, Jarosław Kaczyński, był gościem w audycji "Sygnał dnia" radiowej "Jedynki". W trakcie rozmowy poruszono temat adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Jak komentował Kaczyński: "dzieci mają być przedmiotami, które są potrzebne komuś, nie wiem, do czego, można powiedzieć, że do zabawy" i dodał, że PiS będzie przed tym bronić.
Kaczyński powiedział, że "chciał po prostu bronić tradycyjnego modelu rodziny", ale w pełni szanuje samotnych rodziców. Dalej, nawiązując do wypowiedzi Kidawy-Błońskiej, która zapytana o swój stosunek do adopcji dzieci przez pary jednopłciowe powiedziała, że "to jeszcze nie jest ten czas", ale w pełni popiera związki partnerskie, dodał, że "ceni sobie szczerość Kidawy-Błońskiej", bo "inni się wykręcają". "Plan Rabieja ma zostać realizowany" - mówił. Poseł nawiązał w ten sposób do wypowiedzi wiceprezydenta warszawy, Pawła Rabieja, w której ten stwierdził, że związki partnerskie są jedynie przystankiem do pełnego równouprawnienia osób LGBTQ. "Najpierw przyzwyczajmy ludzi, że związki partnerskie to nie jest samo zło (...). Potem łatwiej będzie o kolejne kroki, o równość małżeńską z adopcją" - mówił Rabiej.
"Plan Rabieja ma być realizowany. Dzieci mają być przedmiotami, które są komuś potrzebne nie wiem do czego. Można chyba powiedzieć, że do zabawy, ale my będziemy bardzo twardo bronić, żeby ten plan nie został zrealizowany. Będziemy bronic się przed realizacją tego planu. Będziemy bronić się bardzo zdecydowanie" - komentował prezes Prawa i Sprawiedliwości.
(pk)
Czwartek, 01.08.2019 Lider PO mówił, że czas najwyższy na związki partnerskie
Czwartek, 28.03.2019 Schetyna o związkach: jeśli będziemy mieli większość i sprawdzimy oczekiwania wyborców...
Środa, 07.10.2015 Dorn: może nie być miłości, byleby była heteroseksualna rodzina
Niedziela, 24.05.2015 Przed nami RP w wersji 3.5
Poniedziałek, 28.06.2010 Nieprzyzwoitość czy łamanie prawa - kandydaci o homozwiązkach
Przecież jego nikt nie chce adoptować!