Gdyby ktoś miał wątpliwości: Sławomir Neumann, przewodniczący klubu Koalicji Europejskiej powiedział na antenie RMF FM: "Nie ma zgody, żeby była jasność i to mówimy wyraźnie i prosto: w programie KO nie ma zgody na adopcję dzieci przez pary homoseksualne". Po chwili dodaje, że w Platformie "nie ma i nie będzie" takiego postulatu.
Słowa te padły po tym jak dziennikarz Robert Mazurek poprosił o odniesienie się do dzisiejszych słów prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, który komentował "plan Rabieja". Kaczyński nazwał tak niedawną wypowiedź polityka Nowoczesnej i wiceprezydenta warszawy - Pawła Rabieja, który stwierdził, że związki partnerskie są krokiem do pełnego równouprawnienia osób LGBTQ, z równością małżeńską i możliwością adopcji włącznie.
"Bardzo zła wypowiedź i oczywiście sugerująca nieprawdę" - komentował słowa prezesa PiS Neumann. "Po pierwsze mamy związki partnerskie wpisane w program. Mówimy wyraźnie co przez to rozumiemy: mówimy o tym, że ludzie którzy mieszkają ze sobą, to są w większości pary heteroseksualne, chcą mieć dostęp do informacji w szpitalu swojego partnera". Na sugestię, że te pary mogą wziąć ślub cywilny, polityk odpowiedział: "ale niektórzy nie chcą".
"Jest kilka milionów ludzi panie redaktorze, którzy mieszkają ze sobą i nie chcą wziąć ślubu z różnych powodów (...) Mówimy o tym, żeby te informacje o chorobie partnera w szpitalu uzyskać, żeby móc się wspólnie rozliczyć podatkowo, żeby móc np. dziedziczyć po kimś - to są rzeczy wspólne - nie ma zgody, żeby była jasność i prosto: nie ma zgody i to mówimy wyraźnie i prosto w programie Koalicji Obywatelskiej na adopcję dzieci przez pary homoseksualne".
Dalej dodał, że "nie ma zgody i nie będzie w Platformie zgody na adopcję przez pary homoseksualne. To mówimy wyraźnie. Nikogo nie oszukujemy".
Deklaracja jest o tyle ciekawa, że Małgorzata Kidawa-Błońska (Platforma Obywatelska) na antenie TVN 24, zdawała się sugerować, że w przyszłości przyjdzie czas na rozmowę o adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. "To jest jeszcze długa droga przed nami i to jeszcze nie jest ten czas" - mówiła. Naumann wyraźnie zaznacza, że takiej zgody w PO nie ma i nie będzie.
(pk)
Wtorek, 17.09.2019 Rabiej o adopcji: to jest rozwiązanie niezwykle kontrowersyjne, za którym osobiście nie jestem
Czwartek, 12.10.2023 15.10: mamy wreszcie prawdziwy wybór, ale o sytuacji LGBTQ może zdecydować ktoś inny
Niedziela, 29.08.2021 Tusk i Trzaskowski deklarują poparcie dla związków partnerskich - cieszyć się czy płakać?
Piątek, 26.06.2020 Trzaskowski ogłasza program i obiecuje projekt ustawy o związkach partnerskich
Czwartek, 28.03.2019 Schetyna o związkach: jeśli będziemy mieli większość i sprawdzimy oczekiwania wyborców...
Koniecznie idźmy na wybory, bo inaczej sami ściągamy na siebie zło. Nie może być żadnych wymówek typu słońce więc jadę w góry. Nie! Trzeba iść, bo inaczej może być już za późno.
Nakłaniajcie rodzinę i przyjaciół, ŻEBY też szli i nie głosowali na KO tylko SLD-Razem-Wiosnę.
Jedyna opcja na zmianę.
PO-PiS nas wyniszcza
Fajne niemieckie nazwisko. Czyżby jakaś nazistowska geneaologia?
Ja tu nie widzę żadnej niezgodności ze stanowiskiem Neumann, "nie ten czas" jasno daje do zrozumienia, że nie, ale nie mówi wprost, że "nigdy", żeby ten/ta co chce sobie w to wierzyć wierzył/a i nie zniechęcać elektoratu. Taki stary jak świat zabieg. Nic nowego PO konserwa, byle do przodu, a potem po staremu. Jasne i oczywiste jak Słońce.
Oczywiście !! Zdarzają się nawet sytuacje, że takie rodziny bardziej się kochają, a wtedy dziecko wzrasta w przyjaznej, tolerancyjnej i pełnej miłości atmosferze. To jeden z najpiękniejszych prezentów, jakie rodzice mogą podarować swojemu dziecku. I jeśli ma ono szczęście wzrastać w tak sprzyjających warunkach, to ma ogromną szansę wyrosnąć na wartościowego, pięknego i wrażliwego człowieka. Wszystko zależy od człowieka i orientacja nie ma tu tak naprawdę nic do rzeczy.
Takie bezpodstawne straszenie wynika chyba z ogromnej niewiedzy i chęci zbicia politycznego kapitału na ludzkich uprzedzeniach. Szkoda, że dzieje się to kosztem innych osób, którym odmawia się prawa do godnego życia. Obyśmy doczekali czasów, że staniemy się normalnym krajem, w którym jednopłciowe rodziny wychowujące dzieci nie będą nikogo dziwiły.