Kolejny polski aktor dokonuje coming outu
Ujawnił się kolejny polski aktor - tym razem to Paweł Tomaszewski napisał na Instagramie, że jest gejem. Aktor znany m.in. z seriali "Hotel 52" i "Ojciec Mateusz" oraz z Teatru Narodowego i Powszechnego pisał, ujawniając też swoje zmagania z depresją: "Biorę jedną pastylkę dziennie, żeby świat był przyjaźniejszy. Ale jak ma być przyjaźniejszy wśród ludożerców?".
Po niedawnym
coming oucie Tomasza Mycana, aktora znanego z serialu "Barwy szczęścia", ujawnił się kolejny -
Paweł Tomaszewski, którego możecie kojarzyć m.in. z seriali "Hotel 52" i "Ojciec Mateusz" oraz z desek Teatru Narodowego i Powszechnego.
Tomaszewski napisał na Instagramie nie tylko o tym, że jest gejem, ale też ujawnił swoje zmagania z depresją. Pisał: "D
oktor powiedział, że to depresja. Utajona. Czyli bardziej sprytna (suka). (...) Biorę jedną pastylkę dziennie, żeby świat był przyjaźniejszy. Ale jak ma być przyjaźniejszy wśród ludożerców? I choć w istocie LGBT to ja, to nie mam zamiaru tatuować sobie tego na czole.Ta przynależność tylko częściowo definiuje mojego człowieka. Ważne co masz w głowie, czy masz talent i coś pięknego w sobie".
Aktor dodał, że
nie jest pierwszą homoseksualną osobą w swojej rodzinie, "ale być może pierwszą,
która ma odwagę mówić o sobie i żyć godnie i w prawdzie, bez uciekania w nałogi, fikcyjne małżeństwa czy funkcje społeczne/kościelne".
Pisał: "
Jestem Polakiem, katolikiem, a coraz częściej mam wrażenie że mieszkam na Białorusi". Na koniec zapytał: "Co się stało ze znakiem pokoju? Czy on jest jeszcze aktualny? Zawsze lubiłem ten moment podczas mszy".
Gratulujemy odwagi i musimy przyznać, że bardzo nas cieszy, że coraz więcej osób publicznych decyduje się na coming out. Widocznością można zdziałać wspaniałe rzeczy!
(ab)
Brawo i szacunek Panie Pawle!