W ostatni weekend Karolina Krauze udała się do jednego z częstochowskich klubów. Z pewnością nie spodziewała się przyjęcia jakie sprezentował jej ochroniarz, który błędnie interpretując kolorowe serce znajdujące się na swetrze Krauze jako symbol osób LGBTQ kazał jej "wypie*****ć", a później ją zaatakował.
To nie byłaby pierwsza wizyta Karoliny Krauze we wspomnianym klubie. Jak relacjonuje: "około godziny 1-2 w nocy wraz z moją przyjaciółką poszłyśmy do Rury by się rozerwać. Tak, byłam pod wpływem alkoholu bo to jeszcze w tym kraju nie jest zabronione. Nie, nie byłam pijana w sztok" - relacjonuje poszkodowana.
Dalej opisując zachowanie ochroniarza napisała: "Stanęłyśmy w kolejce do Klubu na co on (ochroniarz, przyp. red.) z kolegą stanął nieopodal nas i powiedział, wskazując na mój sweter, że w tym to i tak nie wejdę i że "mam wypie*****ć". Zdziwiłam się i zapytałam dlaczego, na co on, że "mam wypie*****ć", że nie jestem na swoim terenie. Zdębiałam równo, bo nie mogłam zrozumieć o co w ogóle chodzi. Jednak odpowiedziałam mu, że oboje wiemy na pewno, że on nie jest na swoim terenie, ale nie wie, czy nie jesteśmy na moim (naiwnie sądząc, że może nie wiem, chodzi o to, że nie jestem właścicielem jakiejś nieruchomości?? Idiotyczne ale na prawdę tak pomyślałam). Na co on znów po raz kolejny powtórzył, że mam "spie*****ć", w końcu uderzając mnie najprawdopodobniej pięścią w twarz. Od razu krew, rozcięte usta, krew z nosa".
Ostatecznie ochroniarza odciągnęli jego koledzy, a Krauze zabrała karetka. W rozpoznaniu napisano: "Skręcenie i naderwanie stawów i więzadeł innych i nieokreślonych części szyi. Stłuczenie głowy i szyi. Rany tłuczone wargi dolej i górnej. Skręcenie kręgosłupa szyjnego".
Cytując poszkodowaną za Onetem: "Jestem w szoku po tym, co mnie spotkało. Kupując kilka miesięcy temu ten sweter, ani przez chwilę nie skojarzył mi się z manifestowaniem czegokolwiek. Mnie się skojarzył z bajką "Troskliwe misie", którą uwielbiałam w dzieciństwie. Jestem apolityczna, szanuję innych bez względu na poglądy, a jeśli coś mi nie odpowiada, to się od tego po prostu odcinam. Jestem świadkiem, ale i ofiarą tego, że w Polsce mamy bardzo poważny problem, o którym nie miałam zielonego pojęcia, aż do dzisiaj".
W oświadczeniu wydanym przez Klub Rura możemy przeczytać, że jego właściciele w stałym kontakcie z poszkodowaną i wyrazili pełną gotowość do udzielenia jej pomocy w wyjaśnieniu sytuacji. Ochroniarz, który był zatrudniany przez agencję ochroniarską TFK sp. z.o.o. został przez nią zwolniony. Agencja w wydanym przez siebie oświadczeniu napisała, że odcina się od całego zajścia, mimo tego klub zdecydował o rozwiązaniu umowy z TFK.
Krauze dodaje, że nie ma pretensji do właścicieli klubu: "Jestem też w stałym kontakcie z Managerką klubu, są mi bardzo pomocni i wiedzcie też, że winić należy tego człowieka a nie ich" - napisała.
(pk)
Piątek, 26.02.2021 Ochroniarz pobił kobietę pod klubem za tęczowe serce na swetrze. Otrzymał zakaz wykonywania zawodu
Środa, 01.12.2021 Koalicja Miast Maszerujących - grupy odpowiedzialne za Marsze Równości łączą siły
Środa, 23.10.2019 Prokuratura w Częstochowie: tęczowa Matka Boska nie obraża uczuć religijnych
Środa, 19.12.2018 Bycie gejem, czy lesbijką to nie pogląd polityczny
Wtorek, 09.10.2018 Częstochowa: nie będzie śledztwa ws. znieważenia godła i flagi
Woec jest to paranoja. ..
Niestety
Woec jest to paranoja. ..
Wspolczuc nie bede.
Ale cisnienie mi wzrasta jak ktos udaje bohatera bo uderzy kobiete. Hellolll...
Albo psa na przykład. (Tacy ludzie powinni miec pitbule zeby w razie przemocy wobec psa stracili polowe czaszki, zamiast bezradnych kundelkow i innych)
To co spotkało twoja byłą było okropne
Wspolczuc nie bede.
Ale cisnienie mi wzrasta jak ktos udaje bohatera bo uderzy kobiete. Hellolll...
Albo psa na przykład. (Tacy ludzie powinni miec pitbule zeby w razie przemocy wobec psa stracili polowe czaszki, zamiast bezradnych kundelkow i innych)
Facet powinien bronić a nie bic w dodatku za tęczowe serce
Powinien zostać zwolniony i nikt niepowinien go już zatrudniać
Wspolczuc nie bede.
Ale cisnienie mi wzrasta jak ktos udaje bohatera bo uderzy kobiete. Hellolll...
Albo psa na przykład. (Tacy ludzie powinni miec pitbule zeby w razie przemocy wobec psa stracili polowe czaszki, zamiast bezradnych kundelkow i innych)
Ale chodzi mi w tym momencie o HIERARCHIE wylacznie -zeby jakis mini fiu_t po sterydach czul sie BOHATEREM bo kobiete pobije. Walczy sie z ROWNYMI SOBIE jesli chce sie byc bohaTEREM.
ale widocznie jakby ktos pańskiej postury z Panem Walczyl, to musiałby pan zbierać zeby oraz czesci czlonka z chodnika.
I tylko to (lub az to) mnie wkurza w tej historii- ze ktos ma ubaw bo sie rzuci na slabszego. Chociaż jeszcze cos mnie wkurza- wtracanie sie do zycia innych bo jakiejs starej wiedzmie sie NIE podoba jak 2 dziewczyny sie caluja. WIEC ja takiej wiedzmie mowie ,,nie trzeba sie gapic. Ja tez nie mam przyjemności patrzec na pani twarz wiec nie patrze,, haha
A szanowny pan ochroniarz gdyby to przeczytał to : prosze następnym razem rzucic sie na wyzszego, umiesionego faceta :)))) a nie zeby jakis mini fiu_t po sterydach czul sie BOGIEM bo pobije KOBIETE. Xd