"Unikamy podziałów, szanujemy każdego człowieka"
Kolejna duża firma odmawia kolportażu "Gazety Polskiej" z dodatkiem w postaci homofobicznych naklejek "strefa wolna od LGBT". Ostatnio pisaliśmy, że Empik wycofał się z dystrybucji, tym razem stacje paliw BP dołączą do tego grona i nie będzie można znaleźć w tych miejscach najnowszego numeru tygodnika.
Ostatnio pisaliśmy o tym, że Empik wycofał się z dystrybucji numeru "Gazety Polskiej", do którego mają zostać dołączone homofobiczne naklejki z napisem "strefa wolna od LGBT". Również stacje paliw BP podjęły decyzję o niepodejmowaniu sprzedaży tego numeru gazety.
Magdalena Kandefer-Kańtoch z zespołu prasowego firmy powiedziała dla WP, że ten numer tygodnika nie znajdzie się w ich ofercie. "BP nie popiera postaw mających na celu wyrażanie niechęci wobec jakiejkolwiek grupy ludzi, unikamy podziałów, szanujemy każdego człowieka" - mówi Kanfeder-Kańtoch.
Przedstawicielka BP stwierdziła zarazem, że "Mamy nadzieję, że naklejka się nie pojawi. Wtedy nie ma przeciwwskazań, by sprzedawać ten tytuł".
Niestety podobnego wyboru nie mają dystrybutorzy prasy. Kolporter oraz Ruch, czyli dwie największe firmy mają podpisane umowy sprzedażowe z wydawnictwami i redakcjami, więc odmowa sprzedaży tego numeru tygodnika byłaby niezgodna z prawem.
"Takie działanie było cenzurą prewencyjną. Zgodnie z zapisami prawa prasowego nie możemy też ograniczać ani utrudniać nabywania przyjętych do kolportażu tytułów – podkreśla rzecznik. Dodaje, że taka ingerencja jest niemożliwa w żadnym wypadku" - mówi dla WP rzecznik Ruchu, Wojciech Paczyński. "Ruch jako firma kolporterska nie weryfikuje treści wydawnictw i dołączonych insertów" - dodaje.
Z kolei "Gazeta Polska" nie rezygnuje z pomysłu. Beata Dróżdż z redakcji tygodnika zapewnia, że naklejka pojawi się wraz z najbliższym numerem. "Mamy wolność prasy, wolność słowa i z niczego się nie wycofujemy".
"Nakład tygodnika będzie taki, jak w poprzednich tygodniach, czyli ok.72-73 tys. sztuk. – Otrzymujemy mnóstwo głosów wsparcia od naszych czytelników. Odzew na zapowiedź tego, że pojawi się taka naklejka jest zaskakująco duży i pozytywny" - mówi Dróżdż. "Teraz mówią, że robimy coś wyjątkowego. Nie brakuje oczywiście negatywnych komentarzy. Ale nie wiem, skąd one się biorą. Przecież nie stosujemy mowy nienawiści, a mamy wolność i każdy może zdecydować, co zrobi z naszą naklejką" - kontynuuje.
Beata Dróżdż uważa także, iż Empik "zabawił się w sąd i wydał wyrok wobec nas". Jak podaje WP sprawą dystrybucji "Gazety Polskiej" wraz z homofobiczną naklejką zajmie się Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Numer "Gazety Polskiej" z homofobicznymi naklejkami ma wyjść w najbliższą środę (24 lipca). Zachęcamy do wzięcia udziału w naszej akcji i w geście niezgody na homofobiczną propagandę założenia w ten dzień tęczowego symbolu - przypinki, naklejki, czy nawet wydrukowanej tęczy.
Zobaczcie wydarzenie na Facebooku!
(kb)