Nie godzisz się na rozpowszechnianie przez prawicowe media niebezpiecznego hasła "Strefa wolna od LGBT"? Jutro wychodzi wydanie "Gazety Polskiej" z homofobiczną naklejką. Załóż więc coś tęczowego, a oprócz tego daj wyraz swojemu sprzeciwowi robiąc zdjęcie propagandowej naklejki razem z widocznym logiem firmy, która umożliwia "Gazecie Polskiej" sprzedaż wydawnictwa i oznacz firmę, domagając się wyjaśnienia. Pamiętaj jednak, by nie kupować publikacji!
Środa, 24.07.2019 Stali pod siedzibą "Gazety Polskiej" z hasłem "LGBT to ja"
Poniedziałek, 30.01.2017 Radny PiS o spotkaniu z Biedroniem: gejom mówię nie, dość demoralizowania dzieci
Niedziela, 18.06.2023 Żart, który podzielił Polskę na pół - czy ataki na Krzysztofa Daukszewicza są uzasadnione?
Wtorek, 01.02.2022 Kolejne "maile Dworczyka" wyciekły? Do premiera Morawieckiego: szukamy osób krytykujących LGBT
Poniedziałek, 20.09.2021 LGBT w UE: Duda mówi o zaraźliwym "homoseksualizmie", Matczak kontruje, a Adamowicz tłumaczy się z głosowania
Jakiś Homofob w redakcji wdadl pewnie na ten pomysł
"Gazeta Polska jest jednym z wielu tytułów dostępnych w ofercie sklepów Żabka. O treści zawartej w poszczególnych mediach drukowanych decydują ich wydawcy. Treści te finalnie podlegają również ocenie społecznej i ocenie instytucji powołanych do weryfikacji mediów w zakresie przestrzegania prawa i standardów etycznych. W związku z nasileniem się emocji wokół niektórych wątków społecznych, ostatnio pojawiły się oczekiwania wobec firm takich jak nasza, aby poddawać ocenie treści przed ich opublikowaniem i podejmować decyzje o ewentualnym wstrzymywaniu dystrybucji. Choć nie wykluczamy takich działań w przypadku ewidentnych naruszeń prawa, uważamy że w innych przypadkach rodzi to ryzyko ingerowania w wolność prasy i wykracza poza uprawnienia dystrybutora. Należy też zwrócić uwagę, że dystrybucja odbywa się w oparciu o podjęte zobowiązania i zawarte umowy oraz poprzez firmy kolporterskie. To oznacza, że takie działania miałyby też określone konsekwencje prawne. Z powyższych przyczyn nie planujemy ingerować w proces dystrybucji Gazety Polskiej. Niezależnie od tego, chcemy podkreślić, że poglądy wyrażane w mediach dostępnych w sklepach naszej sieci nie są formułowane w imieniu naszej firmy ani jej pracowników."
Mój komentarz: No cóż, czasami najłatwiej umyć ręce, bo zwykła przyzwoitość może sie okazać wysiłkiem ponad miarę... Ciekawe, czy Żabka udzieliłaby takiej samej odpowiedzi, gdyby chodziło o nalepkę "Zakaz wstępu dla Żydów"? Mam nadzieję, że nie, ale być może mam zbyt duże oczekiwania. W końcu "podjęte zobowiązania i zawarte umowy" mogłby również i w tym wypadku stanąć na przeszkodzie...