"Rada dla Schetyny jak poprawić swoje szanse na rozmowach u Biedronia. Przydałaby się jeszcze jakaś gustowna torebka" - taki wpis, opatrzony zdjęciem "z umalowanym" Grzegorzem Schetyną, wybierającym się na rozmowy z Robertem Biedroniem ws. ściągnięcia go do Koalicji Europejskiej, pojawił się na Twitterze Marka Suskiego, szefa gabinetu premiera Mateusza Morawieckiego. Wpis został usunięty, a sam Suski podkreślił, że został umieszczony przez... asystenta.
Piątek, 08.02.2019 Czy Biedroń potrafi tylko "szczebiotać" o polityce energetycznej?
Piątek, 24.08.2018 Kochanowski prozą: Biedroń nadchodzi?
Piątek, 25.09.2015 Grodzka i Biedroń wśród najlepszych posłów i posłanek kadencji
Wtorek, 01.02.2022 Kolejne "maile Dworczyka" wyciekły? Do premiera Morawieckiego: szukamy osób krytykujących LGBT
Poniedziałek, 20.09.2021 LGBT w UE: Duda mówi o zaraźliwym "homoseksualizmie", Matczak kontruje, a Adamowicz tłumaczy się z głosowania
A ja zaczynam w tym widzieć pewną ciągłość - ważny pisior pisze, później dementuje, że asystent i tym samym wysyła dwa sygnały - dla swoich, tak, jestem z wami, dla reszty, przecież to nie ja...
Wilk syty i owca cała. Pisowców karmi, a w razie draki ma wymówkę.
Druga sprawa... to kto umieścił nie ma większego znaczenia. Konto na Twitterze jest własnością Suskiego, więc on za nie odpowiada. Jeśli to faktycznie sprawka kogoś innego, pora żeby Suski zastanowił się jakimi ludźmi się otacza. W ogóle trochę nie rozumiem co to za mania, że na kontach polityków pojawiają się takie głupawe wpisy. W takich miejscach powinno się informować ludzi gdzie polityk był, co załatwił, co robił, z kim się spotkał, a nie wklejać głupawe obrazki. Urzędowi polityka to zwyczajnie nie przystoi, niezależnie od frakcji.
W końcu ciekawie wybrnął z sytuacji. Komentarz Suskiego powinien się pojawić, ale przydałoby się odrobinę więcej samokrytyki. Słowo "przepraszam" też świadczyłoby o kulturze osobistej. Poza tym wpis nie był kontrowersyjny... Sztucznie umalowany Schetyna nie wzbudza kontrowersji, bo to nawet nie było naprawdę. Ten obrazek to zwyczajnie głupawe kpiny. Nie wiem czy to po prostu polityków takich mamy, czy to raczej wyborcom się podoba, więc politycy tak robią.