Nasza sojuszniczka odpowiada na homofobiczne komentarze
Czy Małgorzata Rozenek-Majdan byłaby szczęśliwa, gdyby jeden z jej synów okazał się gejem? Jak odpowiedziała fanowi, który napisał, by wyp***ć z "tym lansem na LGBT"? Nasza sojuszniczka wraz z mężem wzięła udział w akcji Kampanii Przeciw Homofobii, "Sport przeciw homofobii". I odważnie broni naszych praw na Instagramie.
Przypomnijmy, że
siedmiu sportowców wzięło udział w nowej akcji, organizowanej przez Kampanię Przeciw Homofobii, "Sport przeciw homofobii". Dołączyli do niej m.in. piłkarz Radek Majdan i jego partnerka Małgorzata Rozenek.
Nasza sojuszniczka wrzuciła na swój profil na Instagramie zdjęcie z mężem w koszulkach z napisem "Sport Przeciw Homofobii". "Jako klasyczna WAGS wspieram męża, który popiera akcję Kampanii Przeciw Homofobii #sportprzeciwhomofobii, bo miłość jest jedna, bo wszyscy jesteśmy ludźmi, bo sport powinien łączyć nie dzielić" - napisała "perfekcyjna pani domu".
Nie wszystkim fanom Rozenek akcja się spodobała. Nie brakowało homofobicznych komentarzy, bądź... wymiotujących emotek. Co na to żona Majdana? "Brzuch Cię boli, Krzysiu?" - odpisywała, a zapytana, czy byłaby szczęśliwa, gdyby jeden z jej synów okazał się kazał gejem - odpowiadała: "Jeśli on będzie happy, to ja też będę happy. Na tym polega miłość".
Najwięcej jednak medialnej uwagi zwróciła odpowiedź Rozenek do jednego z fanów, który napisał: "Czy możecie wy****dalać z tym lansem na LGBT. Kogo to obchodzi kto z kim śpi. To naprawdę temat warty uwagi? Może pomożecie naprawdę potrzebującym? Np. brudnym i śmierdzącym bezdomnym… Tylko tu nie będzie fejmu zblazowanej warszafki". Co na to nasza sojuszniczka?
"Po pierwsze to nie lans, a walka o prawa ludzi, po drugie skąd wiesz, że nie pomagamy osobom bezdomnym? A po trzecie to wyp***dalać możesz ty, z tego profilu".
"LGBT jest w szkołach i tak pod postacią uczniów, którzy są tej orientacji. Nauczanie tolerancji jest bardzo potrzebne, bo odsetek dzieci i młodzieży homoseksualnej po próbach samobójczych w wyniku szykanowania jest zatrważający. Ludzie są różni. Ta różnorodność jest wartościowa. Szanujmy się" - apelowała też Rozenek.
(red)