W najnowszym numerze "Elle" wywiad z Prezydentem Słupska i jego długoletnim partnerem.
Z przyjemnością można zanotować fakt, że w najnowszym numerze "Elle" ukazał się artykuł autorstwa Małgorzaty Fiejdasz-Kaczyńskiej, który będzie prezentować kulisy niezwykłej relacji Prezydenta Roberta Biedronia i jego długoletniego partnera prawnika Krzysztofa Śmiszka.
Wywiad opatrzony jest pięknymi zdjęciami na plaży w Ustce autorstwa Agnieszki Kuleszy i Łukasza Pika. Polityk pytany jest zarówno o romantyczne początki związku, jak i codzienną walkę o tolerancję i akceptację. Jest to pierwszy oficjalny wspólny wywiad Prezydenta Słupska i jego partnera.
"W 2002 roku przeczytałem w "Życiu Warszawy" relację z konferencji prasowej, zobaczyłem jego zdjęcie i pomyślałem, że moja wiedza przyda się takiej organizacji (Kampanii przeciw Homofobii). A poza tym bardzo mi się spodobał na tym zdjęciu. Przez dwa, trzy miesiące spotykaliśmy się na gruncie zawodowo-organizacyjnym" - mówi "Elle" Krzysztof Śmiszek o poznaniu Roberta Biedronia.
Artykuł taki jak ten publikowany przez "Elle", magazyn o zasięgu ogólnopolskim i dużej popularności, uwidacznia jak powoli zmienia się dyskurs medialny dotyczący kwestii LGBT w Polsce. Temat przestaje być jedynie materiałem dla prasy branżowej. Dzięki takim tekstom o miłości zaczynamy mówić otwarcie, bez katolickiej pruderii i niepotrzebnych uprzedzeń. Z pewnością redakcja magazynu "Elle" liczyła się z potencjalnym atakiem, a może nawet ze spadkiem sprzedanych egzemplarzy. Jednak zdecydowali się zaryzykować, by zabrać głos w ważnej kwestii jaką jest popularyzacją tolerancji i zrozumienia.
(ng)
Joke?
Niestety rzeczywistość... Potrafisz wskazać projekty i inne działania na rzecz LGBT, które Biedroń zapowiedział jako prezydent?
Pan Biedroń twierdzi, że jest już zmęczony walką o zw.partnerskie, która nie przynosi efektów. Poświęcił wiele lat swojego życia walcząć z homofobią, napisał książkę.
Biedroń już robił wiele dla naszego środowiska LGBT. Może czas wymagać od innych i od samych siebie?
Problem polega na tym, że Biedroń nie istnieje bez kwestii LGBT. Bez tego w ogóle nie byłoby go w polityce. Jeśli jak piszesz "jest już zmęczony" to po co sobie oraz innym gitarę zawracać pchaniem się do polityki oraz kreowaniem się na największego lidera naszej społeczności?
Biedroń coś robi - źle. Bo przegięty, nie tak ubrany, a wogóle szkodnik jakiego LBGT w Polsce jeszcze nie widziało.
Biedroń nic nie robi - też źle. Zastanawiam się dlaczego? Bo już nie szkodzi LGBT tak jak kiedyś? Kij ma jednak dwa końce...
Nie winię Biedronia, bo on jak każdy ma swoje interesy. Bycie politykiem stało się jego sposobem na życie. Widocznie bycie społecznikiem mu nie odpowiadało. Jeśli kogokolwiek tu winić to media za to, że lansują go jako największego i jedynego (o zgrozo!) lidera LGBT w Polsce.
Określanie "coś robi" na objęcie przez niego prezydentury należy traktować jak kolokwializm. Biedroń uciekł z tonącego statku i sprytnie to sobie obmyślił wynajdując miasto, z którego ówczesnym i znienawidzonym prezydentem przez miejscową społeczność będzie mu łatwiej wygrać. Również z uwagi na fakt niewielu kandydatów. Naprawdę nie widzę czego innego mogła szukać taka osoba jak Biedroń pchając się na urząd prezydenta. W Słupsku ani nie mieszkał, ani się nie urodził, ani nie miał nic wspólnego. Jego kandydatura to cynizm w czystej postaci i zapewnienie sobie dobrej pensji na kolejne lata, gdyż na Sejm w kolejnej kadencji szans nie miał już żadnych po rozpadzie TR. Równie dobrze co Biedroń prezydentem mógłby zostać Zdzichu sprzątający ulice. Naprawdę nie widzę jakie inne kwalifikacje poza LGBT ten pan posiada? Co on takiego osiągnął, czym zasłynął, żeby rządzić miastem? Napisał projekt ustawy o Związkach Partnerskich, który okazał się ochłapami i kpiną z oczekiwań społeczności gejów i lesbijek? Bądźmy poważni. Kiedyś zamieniłem z nim kilka zdań w Toro, fajnie nam się gawędziło. Też jestem gejem, to jednak za mało, abym skakał z radości z cynicznej decyzji Biedronia tylko dlatego, że też jest gejem. Tym bardziej, że aktualnie nie zajmuje się naszymi sprawa już wcale. To co teraz ma mnie obchodzić gej-prezydent małego miasta, w którym nie mieszka nawet 1% LGBT? Bądźmy poważni...
Joke?
Niestety rzeczywistość... Potrafisz wskazać projekty i inne działania na rzecz LGBT, które Biedroń zapowiedział jako prezydent?[/quote
A od kiedy to do obowiązków Prezydenta Miasta Słupska należy walka o poprawę sytuacji LGBT w Polsce??? (żeby jeszcze w Słupsku przynajmniej)
A od kiedy Biedroń zasłynął czymkolwiek innym? To jest właśnie to co cały czas podkreślam. Biedroń nie istnieje bez kwestii LGBT, a teraz udaje, że ma kwalifikacje do pełnienia urzędu prezydenta próbując zajmować się wszystkim, tylko nie LGBT.
Joke?
Niestety rzeczywistość... Potrafisz wskazać projekty i inne działania na rzecz LGBT, które Biedroń zapowiedział jako prezydent?
Pan Biedroń twierdzi, że jest już zmęczony walką o zw.partnerskie, która nie przynosi efektów. Poświęcił wiele lat swojego życia walcząć z homofobią, napisał książkę.
Biedroń już robił wiele dla naszego środowiska LGBT. Może czas wymagać od innych i od samych siebie?
Problem polega na tym, że Biedroń nie istnieje bez kwestii LGBT. Bez tego w ogóle nie byłoby go w polityce. Jeśli jak piszesz "jest już zmęczony" to po co sobie oraz innym gitarę zawracać pchaniem się do polityki oraz kreowaniem się na największego lidera naszej społeczności?
Biedroń coś robi - źle. Bo przegięty, nie tak ubrany, a wogóle szkodnik jakiego LBGT w Polsce jeszcze nie widziało.
Biedroń nic nie robi - też źle. Zastanawiam się dlaczego? Bo już nie szkodzi LGBT tak jak kiedyś? Kij ma jednak dwa końce...
Joke?
Niestety rzeczywistość... Potrafisz wskazać projekty i inne działania na rzecz LGBT, które Biedroń zapowiedział jako prezydent?[/quote
A od kiedy to do obowiązków Prezydenta Miasta Słupska należy walka o poprawę sytuacji LGBT w Polsce??? (żeby jeszcze w Słupsku przynajmniej)
Od kiedy szukanie seksu na portalach ma związek z orientacją? W internecie seksu szuka część osób (bo nie wszyscy jak sugerujesz) zarówno homo jak i hetero. Co więcej o wiele więcej jest tego typu portali z ofertą dla hetero niż homo.
Zgadzam się to że są to portale randkowe,nie oznacza że ludzie zakładają tak konto by znaleźć kogoś tylko na "numerek" po prostu szukają wszelkiego sposobu by znaleźć tego jedynego/jedyną
Od kiedy szukanie seksu na portalach ma związek z orientacją? W internecie seksu szuka część osób (bo nie wszyscy jak sugerujesz) zarówno homo jak i hetero. Co więcej o wiele więcej jest tego typu portali z ofertą dla hetero niż homo.