Pete Buttigieg ogłosił start w kampanii
Pete Buttigieg jest burmistrzem miasta South Bend w stanie Indiana. Jest ujawnionym gejem i ma męża. I właśnie ogłosił, że chce powalczyć o... kandydaturę prezydencką w 2020 roku. Czym chce przekonać Partię Demokratyczną i wyborców?
Coraz ciekawiej w USA. Po
Elizabeth Warren, Kirsten Gilibrand i Kamali Harris, czas na ujawnionego kandydata LGBT? Burmistrz South Bend w stanie Indiana, Pete Buttigieg, ogłosił w środę, że chce powalczyć o fotel prezydenta USA w 2020 roku.
Buttigieg jest byłym żołnierzem, weteranem wojny w Afganistanie. Członek Partii Demokratycznej jest burmistrzem South Bend od 2012 roku. Ujawnił się w 2015 roku w lokalnej prasie. W grudniu 2017 roku ogłosił swoje zaręczyny z Chastenem Glezmanem, panowie wzięli ślub w czerwcu 2018 roku.
Jak chce przekonać Partię Demokratyczną i wyborców? "Międzypokoleniową sprawiedliwością". "Moje pokolenie doświadczyło strzelanin w szkołach, które zaczęły się, gdy chodziłem do liceum, to pokolenie, które walczyło w wojnach po 11.09, jest pierwszym pokoleniem, któremu nie jest materialnie lepiej niż naszym rodzicom - o ile nic się nie zmieni" - mówi. I dodaje, nawiązując do hasła Donalda Trumpa: "Nie możemy szukać wielkości w przeszłości. Nasz kraj potrzebuje świeżego startu. W naszym kraju jest pokolenie nowych głosów, które odchodzi od polityki przeszłości i jest gotowe przedstawić nasze priorytety".
Buttigieg ma 37 lat - tym samym jest jednym z najmłodszych kandydatów na prezydenta.
(md)
Trafna konstatacja. Ciekawe tylko jakie stąd wyciągnie wnioski... Bo najgorsze są błędne, wyciągane z prawdziwych przesłanek.