Wczoraj w sądzi w Lublinie odbyło się posiedzenie pojednawcze, w którym Bartosz Staszewski, organizator tamtejszego marszu równości, zaproponował radnemu, który powiedział, że wydarzenie to promuje pedofilię, ugodowe rozwiązanie sprawy. Tomasz Pitucha z Prawa i Sprawiedliwości miałby zamieścić na facebooku oświadczenie, w którym przeprosiłby za znieważenie wszystkie osoby w nim uczestniczące oraz jego organizatora. Radny odmówił.
Bartosz Staszewski zaproponował, żeby Tomasz Pitucha zamieścił na swoim facebookowym profilu oświadczenie, w którym przeprosiłby wszystkich uczestników, uczestniczki i organizatora wydarzenia. Radny nie zgodził się na takie rozwiązanie sprawy tłumacząc, że jego wypowiedź nie była adresowana do organizatora marszu, dodając: "Podtrzymuję to, co powiedziałem odnośnie samego marszu i to, że była to promocja homoseksualizmu. Tęczowe flagi były tam niesione w biały dzień w środku miasta. To jest promocja zachowań, na które były narażone dzieci i młodzież". Dalej Pitucha powiedział, że "dodatkowo, jest wiele artykułów mówiących o tym, że środowiska homoseksualne są również bardzo mocno związane z pedofilią. Nie widzę więc podstaw do tego, żeby kogokolwiek przepraszać"...
Wypowiedź ta została nagrodzona brawami przez zgromadzone osoby sympatyzujące z radnym. Wcześniej pod salą, w której toczyło się postępowanie, zorganizowały one wspólną modlitwę.
Sam Staszewski powiedział: "W obliczu Świąt Bożego Narodzenia chcieliśmy się pogodzić, ale nie ma takiej możliwości, więc w tej sytuacji wchodzimy na normalną drogę sądową". Termin pierwszego posiedzenia w tej sprawie został wyznaczony na 15 stycznia. Organizator marsz nie wykluczył również, że domagać się będzie zadośćuczynienia finansowego. Pieniądze miałyby zostać przekazane na organizację Parady Równości.
To nie pierwsze tego typu posiedzenie w sądzie związane z tegorocznym marszem w Lublinie. W październiku sąd umorzył postępowanie odnośnie słów Wojewody Lubelskiego, Przemysława Czarnka, który nazwał to wydarzenie "promocją zboczeń i wynaturzeń". Bartosz Staszewski zapowiedział, że złoży zażalenie od tej decyzji, a w przypadku ponownego jej umorzenia skieruje sprawę do trybunału w Strasburgu.
(pk)
Środa, 26.06.2019 Wojewoda lubelski twierdzi, że marsze równości zagrażają jego psychice
Piątek, 08.02.2019 Czy homofob może w Polsce legalnie obrażać?
Wtorek, 10.11.2020 Polityk PiS nie chce wykonać wyroku sądu za zniesławienie i nie przekaże pieniędzy na lubelski Marsz Równości
Środa, 17.07.2019 Za swoją homofobię ma zapłacić 5 tys. na rzecz Marszu Równości w Lublinie
Środa, 19.06.2019 Radny PiS zbiera podpisy przeciwko Marszowi Równości w Lublinie
Że niby marsz równości promuje pedofilie
Ciekawe w którym miejscu
hipokryzja to słowo, które powinno być nazwą tej partii niestety,nie tylko w kwestiach pedofilii