Tanzańska policja otrzymała informację o rzekomej próbie przeprowadzenia jednopłciowego ślubu na jednej z plaż Zanzibaru - w wyniku czego zatrzymano 10 mężczyzn. Sześciu zdołało uciec. O ich homoseksualności miał świadczyć fakt, że w trakcie wydarzenia siedzieli w parach obok siebie.
W sobotę 3 listopada na tanzańskiej wyspie Zanzibar aresztowano dziesięciu mężczyzn po tym, gdy policja dostała informację o rzekomej próbie przeprowadzenia jednopłciowej ceremonii ślubnej.
Sześciu innych mężczyzn zdołało uciec. Zatrzymane osoby przebywają w areszcie, jednak nie postawiono im jeszcze żadnych zarzutów. Przypomnijmy, że w kraju wciąż obowiązuje postkolonialne, homofobiczne prawo, według którego za męsko-męskie kontakty seksualne grozi dożywotnie więzienie. Policja o homoseksualności mężczyzn wnioskowała na podstawie tego, że siedzieli oni w parach obok siebie.
Do sprawy krytycznie odniósł się zastępca dyrektora Amnesty International we Wschodniej Afryce, Seif Magango. Potępił on ostatnie działania polityków, polegające na zwiększonej inwigilacji społeczeństwa w celu identyfikacji osób LGBT+.
Wyraził również obawę, że na uwięzionych mężczyznach może zostać wymuszone badanie analne, które tamtejsza policja stosuje w celu potwierdzenia czyjejś homoseksualności. Magango zapowiedział, że nie można do tego dopuścić, a zatrzymani powinni zostać niezwłocznie zwolnieni.
Przypominamy, że w ostatnich dniach władze Dar es Salaam utworzyły specjalną grupę, która ma monitorować media społecznościowe i wyszukiwać homoseksualistów w celu ich aresztowania. Co więcej, mieszkańcy i mieszkanki kraju byli nakłaniani przez polityków do donoszenia na takie osoby.
(pk)
Poniedziałek, 05.11.2018 Tanzania: polowanie na homoseksualistów
Piątek, 16.11.2018 Tanzania straci miliony przez homofobię
Wtorek, 31.01.2017 Estonia coraz bliżej równości małżeńskiej?
Wtorek, 09.12.2014 Zatrzymani za "rozpustę", wyprowadzeni na ulicę bez ubrań
Czwartek, 20.12.2001 Procesy w Kairze: