Specjalista episkopatu komentuje
"Natomiast jeżeli chodzi o obarczanie winą za pedofilię w Kościele "lobby homoseksualnego”, to uważam, że mamy tutaj do czynienia z ignorancją i uproszczeniem" - powiedział w rozmowie z NaTemat koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży przy Konferencji Episkopatu Polski, jezuita Adam Żak.
Przypomnijmy, że w niedzielę na płotach wielu polskich kościołów zawisły dziecięce buciki: to echa irlandzkiej akcji w obronie ofiar księży pedofilów. Równocześnie cały świat mówi o aferze pedofilskiej w Pensylwanii, w cieniu której odbyła się także weekendowa wizyta papieża Franciszka w Irlandii. Polscy księża mają jednak odpowiedź: wszystkiemu winni są homoseksualiści.
"Pedofilia to odrażające przestępstwo i grzech. By nie dochodziło do niej więcej w Kościele trzeba wreszcie zwalczyć lobby homoseksualne wśród duchownych" - napisał ks. Tomasz Brussy na Twitterze, o czym ostatnio donosiliśmy.
Swoje trzy grosze dołożyła też członkini zarządu Fundacji Życie i Rodzina, organizacji znanej z homofobicznych i antyaborcyjnych akcji, Kaja Godek. "Przede wszystkim warto zrozumieć różnicę między pedofilią jako naruszeniem własnego systemu wartości (Kościół) a pedofilią jako konsekwencją i częścią systemu wart. (lewica). Tyle w Kościele pedofilii, ile tam przenikło skutków rewolucji seksualnej przeprowadzanej przez lewicę" - napisała na Twitterze.
O komentarz do wspomnianych słów serwis NaTemat poprosił o. Adama Żaka, jezuitę, koordynatora ds. ochrony dzieci i młodzieży przy Konferencji Episkopatu Polski. Co usłyszeliśmy?
"Pani Godek powiedziała półprawdę w tym sensie, że zmiany obyczajowe, jakie miały miejsce w latach 60. czy 70. na Zachodzie, czy te obecnie trwające w Polsce, są niewątpliwie czynnikiem ryzyka, jeśli chodzi o wykorzystywanie małoletnich. Stwierdzono to przy pomocy empirycznych badań. Tyle tylko, że z czynników ryzyka nie można robić przyczyn, tak jak to zdaje się rozumieć pani Godek. Natomiast jeżeli chodzi o obarczanie winą za pedofilię w Kościele "lobby homoseksualnego”, to uważam, że mamy tutaj do czynienia z ignorancją i uproszczeniem" - powiedział duchowny, dodając:
"Osoby, które używają takich argumentów, nigdy nie widziały akt postępowań ani opinii biegłych w sprawach o wykorzystywanie seksualne małoletnich. Problem pedofilii nie jest problemem orientacji seksualnej, tylko - w ponad 80 procentach - jest problemem wynikającym z niedojrzałości psychoseksualnej. Oczywiście niedojrzałość nie jest czymś charakterystycznym większościowo dla duchownych ze skłonnościami homoseksualnymi".
My przypominamy także stanowisko Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego z 2017 roku.
(md)
Te statystyki kościelne za lata 2001 r do 2010 r to konkret . Możesz o tym przeczytać w artykule z Więzi z 29,06,2017 " Analiza : Kościół katolicki wobec pedofilii "
Gdzieś w mediach mówiono o takim procencie . Według statystyk kościelnych w latach 2001 do 2010 60% zgłoszonych przypadków molestowania homoseksualnego dotyczyło nieletnich po okresie dojrzewania , 30% molestowania heteroseksualnego nastolatek i 10% typowej pedofilii.
"Gdzieś w mediach..." ... Aha. Czyli nie wyszedłeś ze swoich butów. Plotki, pomówienia, tabloidy, domysły, halucynacje po przedawkowaniu używek, mylenie snu z jawą...
To też napisałem ,że typowego pedofila podniecają tylko cechy dziecięce i nie interesują go cechy płciowe dorosłych i obojętnie czy to jest pedofil homo czy heteroseksualny.
Gdzieś w mediach mówiono o takim procencie . Według statystyk kościelnych w latach 2001 do 2010 60% zgłoszonych przypadków molestowania homoseksualnego dotyczyło nieletnich po okresie dojrzewania , 30% molestowania heteroseksualnego nastolatek i 10% typowej pedofilii.
Trzeba rozróżnić dwie sprawy homoseksualny pedofili to ktoś kto wykorzystuje chłopców ale wcale nie oznacza że jest też gejem!!! Warto poczytać badania :https://www.abusewatch.net/pedophiles.pdf albo te:http://psychology.ucdavis.edu/rainbow/html/facts_molestation.html Pedofil homoseksualny wcale nie musi być i zazwyczaj nie jest homoseksualny w odniesieniu do osób dorosłych.
Proszę o źródło.
Ja tu teraz rzadziej komentuję, w ogrodzie dużo pracy, a i ja jestem w takim stanie zdrowia, że rano i wieczorem muszę się wykąpać: na wypadek, gdyby mnie miało zabrać pogotowie :-)
I teraz zobaczmy co się dalej dzieje z takim delikwentem - ukrywa się i tłamsi swoją seksualność, żyje wbrew własnej naturze, no i tym samym doprowadza do zaburzenia tego swojego popędu. Moim zdaniem pedofilia wśród księży jest właśnie konsekwencją wypierania własnego homoseksualizmu. To przecież tak jakby blokować oddychanie, albo odżywianie. Choroba wówczas gwarantowana.