Wspaniałe wieści od naszych sąsiadów! W piątek czeski rząd dał zielone światło zmianom w prawie, które umożliwią parom jednopłciowym małżeństwa!
Środa, 31.10.2018 Czechy: parlament zajmie się równością małżeńską w połowie listopada
Piątek, 30.04.2021 Czechy coraz bliżej równości małżeńskiej! Projekt ustawy skierowany do drugiego czytania
Piątek, 20.04.2018 Czesi chcą równości małżeńskiej?
Wtorek, 31.01.2017 Estonia coraz bliżej równości małżeńskiej?
Czwartek, 29.01.2015 Związki partnerskie przepadły!
PS - a co na to Rosja?
()_o
Bardzo trafne spostrzeżenie, ale nie chodzi tu o przenośnię. Bo ta przenośnia jest dosłownym faktem. W 1918 roku (sto lat temu) po odzyskaniu przez Czechosłowację niepodległości, naród czeski zbuntował się przeciwko kościołowi katolickiemu, który to na nich sprowadził panowanie Austro-Węgier (zabór) na ponad sto lat. I zaczęło się wypędzanie kleru, który dopiero po II wojnie światowej udało się definitywnie osłabić i odsunąć od koryta po dziś dzień. U nas kler jest przy korycie od 1918 roku, za PRL również był, tylko było to tuszowane. Ogromna ilość kapłanów w PRL-u była agentami SB i skrzętnie referowała co, kto gdzie i z kim. Tak więc pod tym względem jesteśmy 100 lat za Czechami w sensie dosłownym :D
Słuszna uwaga i pomyśleć że w Polsce przez większość czasu wszyscy mieli gdzieś w co wierzysz i po jakiemu mówisz dopiero zabory i potem II wojna światowa przewróciły cały kraj do góry nogami nadając mi wymiar niemalże państwa wyznaniowego gdzie krzywo patrz się na każdego sąsiada..nie ważne czy na Niemcy, Czechy, Litwę czy Rosję :/
()_o
Bardzo trafne spostrzeżenie, ale nie chodzi tu o przenośnię. Bo ta przenośnia jest dosłownym faktem. W 1918 roku (sto lat temu) po odzyskaniu przez Czechosłowację niepodległości, naród czeski zbuntował się przeciwko kościołowi katolickiemu, który to na nich sprowadził panowanie Austro-Węgier (zabór) na ponad sto lat. I zaczęło się wypędzanie kleru, który dopiero po II wojnie światowej udało się definitywnie osłabić i odsunąć od koryta po dziś dzień. U nas kler jest przy korycie od 1918 roku, za PRL również był, tylko było to tuszowane. Ogromna ilość kapłanów w PRL-u była agentami SB i skrzętnie referowała co, kto gdzie i z kim. Tak więc pod tym względem jesteśmy 100 lat za Czechami w sensie dosłownym :D
()_o