Serwis MamPrawoWiedzieć.pl, Miłość Nie Wyklucza i Onet.pl zadają parlamentarzystom trzy pytania o związki partnerskie i równość małżeńską. Kto już wypełnił formularz? I czego się dowiadujemy? "Pierwsze odpowiedzi pokazują, że rośnie liczba posłów opozycji wspierających równość małżeńską. Pamiętajmy, że na początku kadencji deklarowała to tylko Joanna Scheuring-Wielgus. Teraz - nawet niektórzy posłowie Platformy Obywatelskiej. Coraz mniej posłów opozycji sprzeciwia się adopcji, wskazując neutralne “nie mam zdania”. Ciężka praca przed nami i dalsze przesuwanie akcentów w stronę pełni praw" - mówi w rozmowie z nami Aleksandra Muzińska z MNW.
A my zachęcamy: pytajmy posłów i posłanki o związki partnerskie! Włącz się w akcję, zadzwoń, napisz, przypomnij politykom i polityczkom w Twoim okręgu, że to ważna dla nas sprawa.
Przed nami wybory samorządowe, w przyszłym roku parlamentarne, a w 2020 - prezydenckie. Serwis MamPrawoWiedzieć.pl, prowadzony przez Stowarzyszenie 61, od 2006 roku zbiera i prezentuje dane o osobach pełniących funkcje publiczne, w tym o ich poglądach i programach.
W związku ze złożeniem w Sejmie przez Nowoczesną projektu ustawy o związkach partnerskich - MamPrawoWiedzieć.pl zapytał posłów i posłanki o ich poglądy na te ważne dla ludzi LGBT kwestie. We współpracy z MNW i Onet.pl - powstał kwestionariusz, który do tej pory wypełniło ok. 40 posłów i posłanek.
Czego się dowiadujemy? Rośnie poparcie dla naszych postulatów wśród parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej. Już nie tylko dla związków partnerskich zawieranych w formie umowy przed notariuszem, ale i dla tych w Urzędzie Stanu Cywilnego. Poparcie dla równości małżeńskiej wyraził nawet poseł PO, Artur Gierada. Coraz więcej osób popiera też ten ostatni postulat w szeregach Nowoczesnej: jak np. Monika Rosa i Piotr Misiło.
Wciąż problematyczna jest adopcja: o ile więcej osób deklaruje poparcie dla adopcji biologicznego dziecka partnera/partnerki, o tyle prawo do adopcji dzieci w ogóle budzi już sprzeciw. Coraz więcej posłów i posłanek PO nie ma jednak "zdecydowanej opinii w tej sprawie".
To, co jeszcze rzuca się w oczy to fakt, że "medialne" twarze PO są o dużo bardziej ostrożne niż posłowie i posłanki mniej znani.
Nie takie konserwatywne PO, jak lubi podkreślać Grzegorz Schetyna?
Ciekawie też wyglądają odpowiedzi zaznaczone przez posłów i posłanki Prawa i Sprawiedliwości: nie dla związków i małżeństw, nie dla adopcji, ale czasem tak dla prawa do ubezpieczenia, informacji o stanie zdrowia partnera czy partnerki lub prawa do jego/jej pochowania.
"Pierwsze odpowiedzi pokazują, że rośnie liczba posłów opozycji wspierających równość małżeńską. Pamiętajmy, że na początku kadencji deklarowała to tylko Joanna Scheuring-Wielgus. Teraz - nawet niektórzy posłowie Platformy Obywatelskiej. Coraz mniej posłów opozycji sprzeciwia się adopcji, wskazując neutralne “nie mam zdania”. Ciężka praca przed nami i dalsze przesuwanie akcentów w stronę pełni praw" -
mówi w rozmowie z nami Aleksandra Muzińska z MNW i dodaje: "Czekamy na kolejne ankiety, zwłaszcza od kierownictwa partii. Poprosiliśmy już o to kilkakrotnie. Czas, by do poselskich biur zapukała nasza społeczność!".
My także Was zachęcamy: zadzwoń, napisz, przypomnij politykom i polityczkom w Twoim okręgu, że to ważna dla nas sprawa. Jak to zrobić? Instrukcję znajdziesz tu.
Wypełnione formularze.(md)
Kolejne potwierdzenie tego, że Kukiz'15 to taka przystawka PiS-u.