Mariela Castro obiecuje zmiany w konstytucji
W lipcu na Kubie ma rozpocząć się proces reformowania konstytucji kraju, według której małżeństwo to "dobrowolny związek kobiety i mężczyzny". Córka byłego prezydenta i działaczka na rzecz praw osób LGBTQ - Mariela Castro - podczas konferencji otwierającej Dni Przeciw Homofobii i Transfobii na Kubie obiecała, że dołoży wszelkich starań, aby podczas reform uwzględniono prawa osób tej samej płci do zawierania legalnych związków. Działaczka chce wprowadzenia równości małżeńskiej.
Mariela Castro to córka byłego prezydenta Kuby
Raúla Castro, przewodnicząca Narodowego Centrum Edukacji Seksualnej i działaczka na rzecz praw osób LGBTQ. Na konferencji prasowej w zeszłym tygodniu ogłosiła, że będzie nalegać, aby podczas lipcowych reform konstytucyjnych na Kubie wprowadzono równość małżeńską.
Kontakty homoseksualne zostały zalegalizowane na Kubie w 1979 roku. Osoby LGBTQ nie mogą jednak zawierać legalnych związków, a ich ochrona prawna ogranicza się jedynie do zakazu dyskryminacji ze względu na orientację seksualną w pracy. Konstytucja kraju definiuje małżeństwo jako "dobrowolny związek kobiety i mężczyzny". Na lipiec przewidziany jest początek procesu reformowania kubańskiej konstytucji.
W zeszłym tygodniu odbyła się konferencja z okazji początku Dni Przeciw Homofobii i Transfobii na Kubie. Castro w rozmowie z mediami zwróciła uwagę na brak regulacji dotyczących związków par jednopłciowych w kubańskim prawie. Obiecała również, że weźmie czynny udział w próbach wprowadzenia równości małżeńskiej podczas lipcowych reform.
W 2015 roku Castro wzbudziła kontrowersje wśród konserwatywnych środowisk w kraju maszerując na czele Ósmego Marszu Przeciwko Homofobii i Transfobii w Havanie, gdzie kilkanaście par jednopłciowych zawarło nieoficjalne małżeństwa.
Według działaczki "aktywiści i aktywistki LGBTQ mają mnóstwo siły, żeby wprowadzić zmiany".
Mariela Castro jest bratanicą kubańskiego rewolucjonisty i byłego prezydenta kraju - Fidela Castro. Według jego polityki homoseksualność była z natury kontrrewolucyjna oraz nazywana "dewiacją niekompatybilną z rewolucją". W czasie jego rządów wiele osób LGBTQ, głównie gejów, było wysyłanych do więzienia bez wcześniejszego procesu, zabraniano im utrzymywania jakichkolwiek kontaktów z dziećmi i młodzieżą, a młodzi chłopcy, którzy zostali uznani za zbyt "delikatnych", byli zmuszani do przejścia terapii "naprawiającej ich zachowanie".
W ostatnich latach społeczna akceptacja względem osób LGBTQ na Kubie wzrosła, dlatego tamtejsi aktywiści i aktywistki coraz chętniej mówią o równości małżeńskiej, przywołując legalizację związków par tej samej płci m.in. w Argentynie czy Urugwaju.
(ab)
Jakiś czas temu jak napisałem, że redakcja bezmyślnie kopiuje newsy z zagranicznych (anglojęzycznych) portali, to dostałem od innych użytkowników łapki w dół. A tu proszę, kolejny dowód, że miałem rację.