Córka prezydenta walczy o równość
Mariela Castro, córka prezydenta Raula Castro, zapowiada walkę o związki partnerskie na Kubie. Partia komunistyczna ma przedyskutować możliwość zalegalizowania związków jeszcze w tym roku. Ustawa ma dotyczyć przede wszystkim kwestii majątkowych, spadkowych, bez możliwości adopcji.
Mariela od lat działa na rzecz społeczności LGBT. Jest dyrektorką Narodowego Ośrodka Edukacji Seksualnej, który organizuje m.in. kampanie dotyczące prewencji AIDS oraz prowadzi działania edukacyjne na rzecz akceptacji względem społeczności LGBT. W 2008 roku zaproponowała prawo, które umożliwia ludziom transseksualnym korektę płci. Ustawa weszła w życie w czerwcu tego samego roku.
Przez wiele lat reżim Fidela Castro prześladował mniejszości seksualne: gejów i lesbijki traktowano jak przeciwników politycznych i zamykano m.in. w obozach pracy. Homoseksualność zdepenalizowano na Kubie dopiero w 1996 roku. W 2010 roku Castro powiedział w wywiadzie dla meksykańskiego dziennika: "Jeśli ktoś jest odpowiedzialny za prześladowania gejów na Kubie, jestem to ja. Tak, zdarzały się momenty niesprawiedliwości, ogromnej niesprawiedliwości".
(md)
Zawsze znajdzie się coś ważniejszego niż sprawy LGBT. Zawsze. Na Kubie pewnie wywołano ten temat, po to aby odwrócić uwagę światowej opinii publicznej od kryzysu gospodarczego, albo po to aby przykryć błędy Tuska przy śledztwie smoleńskim.