Zwolennicy i zwolenniczki równości małżeńskiej w Irlandii Północnej nie poddają się i w tym tygodniu zamierzają "przycisnąć do muru" polityków w Londynie. We wtorek projekt ustawy ma pojawić się w Izbie Lordów, dzień później - w Izbie Gmin. Do Londynu jadą też Amanda i Cara, by złożyć na Downing Street 10 petycję, podpisaną przez 30 tys. osób.
Przypomnijmy, że w lutym aktywiści z organizacji The Love Equality zaapelowali do Parlamentu Wielkiej Brytanii, by, biorąc pod uwagę niestabilność polityczną w regionie i skomplikowaną sytuację partyjną w Stormoncie, wziął sprawy w swoje ręce i zapewnił tamtejszej społeczności LGBT równość małżeńską.
"Apelujemy do Parlamentu, by przy najbliższej możliwej okazji dał swoim obywatelom w Irlandii Północnej prawo do równości małżeńskiej, tak jak dał mieszkańcom w innych częściach Wielkiej Brytanii" - mówił jeden z aktywistów.
O ile równość małżeńska cieszy się poparciem mieszkańców i mieszkanek Irlandii Północnej, o tyle sprawę blokują politycy partii DUP. Projekt ustawy ma w tym tygodniu pojawić się zarówno w Izbie Lordów, jak i Gmin. Równocześnie petycja, podpisana przez 30 tys. osób, zostanie złożona na Downing Street 10.
W tym celu specjalnie z Belfastu do Londynu przyjadą Amanda i Cara, które swoją historią dzielą się z Gay Star News.
"To naprawdę frustrujące, że wiemy, iż opinia publiczna nas wspiera, ale wybrani reprezentanci nie" - mówi serwisowi Cara, dodając, że chce nazywać Amandę "swoją żoną". "Jako dzieciak nie marzysz o tym, by mieć związek partnerski, marzysz, by mieć ślub" - mówi.
Data ślubu już jest - 14 lutego 2019 roku. Teraz wszystko zależy od polityków.
(md)
Przepra.... ;)