Poznajcie Johna i Stephena
Był już gej z syndromem Tourette'a, czas na "Pierwszą randkę" gejów w języku migowym. Niestety, nie w Polsce, przecież u nas randkują tylko ludzie heteroseksualni, bo "Konstytucja mówi, że rodzina, według polskiego prawa, to związek kobiety i mężczyzny". Żeby nie było, cytujemy prezesa Kurskiego, który nie chciał par jednopłciowych w polskiej wersji programu.
"Pierwsza randka", czyli "First dates", emitowana jest w brytyjskim Channel 4 i realizowana też w takich krajach, jak Kanada, czy Australia. Pary spotykają się na aranżowanej randce w ciemno w jednej z restauracji, a wszystko jest nagrywane. Potem uczestnicy i uczestniczki programu opowiadają, czy chcą się jeszcze z ową drugą osobą spotkać.
W zeszłym roku donosiliśmy o "Pierwszej randce" w Wielkiej Brytanii, w której pojawił się Damian Friel - gej z syndromem Tourette'a.
W wersji irlandzkiej natomiast... mogliśmy zobaczyć randkę Johna-Charlesa i Stephena. John-Charles jest niesłyszący i nie ukrywał, że z tego powodu ciężko mu znaleźć miłość. Stephen słyszy, ale potrafi się komunikować w języku migowym.Panowie przypadli sobie do gustu, jak i widzom programu, którzy pokochali parę. W programie John-Charles i Stephen zapowiedzieli, że zamierzają iść na drugą randkę. Z powodu ogromnej popularności odcinka - John zabrał głos i przyznał w mediach społecznościowych, że już się nie widują. I podziękował fanom i fankom programu za ciepłe przyjęcie.
O polskiej wersji "Pierwszej randki" zrobiło się głośno, gdy zapytany przez dziennikarza WP o pary jednopłciowe w "Pierwszej randce" (których za granicą nie brakowało), prezes TVP odpowiedział, że "Konstytucja mówi, że rodzina, według polskiego prawa, to związek kobiety i mężczyzny".
Prezesie Kurski, będziemy wypominać Panu ten komentarz do końca świata.
(md)