Nadzieja dla społeczności LGBTQ
Sąd Najwyższy w Indiach ogłosił w poniedziałek, że dokona rewizji wyroku z 2013 roku, który utrzymał w mocy pochodzące jeszcze z czasów kolonialnych prawo, kryminalizujące homoseksualne stosunki seksualne.
W poniedziałek trzech sędziów Sądu Najwyższego w Indiach zdecydowało, że dokona rewizji wyroku z 2013 roku. U
chylono wtedy orzeczenie sądu z Delhi, który w 2009 roku uznał, że stosunki seksualne między dorosłymi osobami tej samej płci, za zgodą dwóch stron, nie są przestępstwem, a zakaz narusza prawa człowieka. Sprawa dotyczyła artykułu 377 kodeksu karnego – z 1860 roku. Za kontakty homoseksualne grozi w Indiach 10 lat więzienia.
Poniedziałkowa decyzja to efekt innego orzeczenia - z 2017 roku. W sierpniu Sąd Najwyższy orzekł, że
prawo do indywidualnej prywatności jest wrodzonym i fundamentalnym prawem, wynikającym z konstytucji. Sąd w 547-stronicowym dokumencie podkreślił konstytucyjną rolę wolności słowa, prawa i gwarancji "przeciwko autorytarnym zachowaniom".Komentowano, że orzeczenie jest bardzo ważne dla społeczności LGBT, albowiem Sąd Najwyższy nawiązał i do niej, uznając, że orientacja seksualna jest istotnym atrybutem prywatności. Wyraźnie podkreślono, że prywatność i ochrona orientacji seksualnej to fundamentalne prawa, wynikające z artykułów 14, 15 i 21 konstytucji.
"Times of India" zwraca uwagę, że na decyzję SN wpływ miała także petycja pięciu osób LGBTQ, które podkreśliły, że żyją w strachu przed policją z powodu ich wrodzonej orientacji seksualnej i preferencji.
Wyrok mamy poznać jesienią tego roku.
(md)