Sąd Najwyższy w Indiach utrzymał w mocy pochodzące jeszcze z czasów kolonialnych prawo, które kryminalizuje homoseksualne stosunki seksualne. "To czarny dzień dla społeczności gejów i lesbijek" – podkreślają indyjscy działacze LGBT.
Poniedziałek, 08.01.2018 Dekryminalizacja homoseksualności coraz bliżej?
Środa, 11.07.2018 Indie: seks homo będzie wreszcie legalny?
Środa, 30.08.2017 Indie: wolność do prywatności to podstawowe prawo
Środa, 29.04.2026 Społeczność LGBT w Botswanie świętuje depenalizację homoseksualności - teraz walczą o równość małżeńską.
Piątek, 22.02.2019 Co z depenalizacją kontaktów homoseksualnych w Kenii?
Brak poszanowania podstawowych praw czlowieka to nie jest palacy problem?! Co ty jeszcze wiesz o zyciu...
A o Korei Południowej nikt nie wspomni, chociaż tam i społeczeństwo i rząd są potwornie zamknięte na homoseksualizm, chociaż równocześnie kreują się jako jedno z najnowocześniejszych i najbardziej rozwiniętych państw świata...
Brak poszanowania podstawowych praw czlowieka to nie jest palacy problem?! Co ty jeszcze wiesz o zyciu...
Mam wrażenie że chociażby podzial spoleczenstwa i skrajne ubóstwo społeczeństwa są problemami. Ale co ja tam wiem o życiu...
O kurczaku... zaraz stworzycie ranking najważniejszych problemów Indii.
Ja wiem o życiu tyle, że można robić wiele rzeczy jednocześnie. Jeśli ja potrafię jednocześnie iść, żuć gumę i myśleć (staram się) to parlament indyjski na pewno może zajmować się i biedą, i wykluczeniem, i chorobami, i równouprawnieniem. Jedno nie wyklucza drugiego. Wystarczy chcieć. A jak się nie chce, to zawsze znajdzie się wymówka.
Brak poszanowania podstawowych praw czlowieka to nie jest palacy problem?! Co ty jeszcze wiesz o zyciu...
Mam wrażenie że chociażby podzial spoleczenstwa i skrajne ubóstwo społeczeństwa są problemami. Ale co ja tam wiem o życiu...
Brak poszanowania podstawowych praw czlowieka to nie jest palacy problem?! Co ty jeszcze wiesz o zyciu...
Ten pocisk odnośnie wieku i wiedzy o życiu jest żałosny...
Nawet dyskutując zażarcie lub na głodniaka nie wymyślisz większego problemu od samopodpaleń i zabójstw z powodu idiotycznego prawa.
O tak!! Palącym problemem były dwie lesbijki. W maju 2008 Christy i Rukmani z Sathangadu oblały się benzyną i podpaliły. Obie były zamężne (to powszechne w Indiach). Były razem 10 lat. Nękane przez bliskich. Ich rodziny zażądały by zakończyły swój związek bo nacisk i presja otoczenia przez chore prawo była ogromna. Znaleźli je zwęglone w objęciach. To m.in. dzięki nim zaczęto rozmawiać o chorym prawie i doszło do orzeczenia sądu w Delhi 2009
http://m.timesofindia.com/Cities/Harassed_lesbian_couple_ends_life/articleshow/3049896.cms
Masz inny jak to napisałeś "bardziej palący problem" w Indiach???
Szokuje mnie twierdzenie coraz liczniejszej grupy, że wszystko samo się zrobi. Napisałeś "Indie muszą dojrzeć do zmian". Ty w Polse dojrzejesz, one nie miały tej możliwości - Być Razem!