Gejowska miłość na pokładzie Discovery
"Wilson Cruz zagra obiekt moich uczuć, mojego partnera, moją miłość - i obaj będziemy oficerami na statku" - powiedział w trakcie panelu o nowym serialu "Star Trek: Discovery" na San Diego Comic-Con aktor Anthony Rapp. Będzie to pierwszy - w trakcie 51-letniej historii kultowej dla wielu produkcji - tęczowy romans.
"Star Trek: Discovery" będzie miał swoją premierę we wrześniu - w stacji CBS. Podczas San Diego Comic-Con zaprezentowano zwiastun, ale dzięki panelowi dowiedzieliśmy się też trochę więcej na temat produkcji.
Akcja ma się dziać 10 lat przed wydarzeniami, które miały miejsce w serii oryginalnej: nad wszechświatem wisi widmo wojny.
Michael Burnham, w którą wciela się Sonequa Martin-Green, odkrywa nowe światy, ale tym samym także i nowych wrogów.
W trakcie panelu w San Diego dowiedzieliśmy się też, że w produkcji nie zabraknie "tęczowego" wątku: Anthony Rapp, który wciela się w Paula Stametsa, będzie w jednopłciowym związku z Wilsonem Cruzem, czyli serialowym Hugh Culberem. Co ciekawe - panowie od dawna są ujawnieni i angażują się w walkę o prawa LGBT.
Co mówił Rapp o queerowym wątku w "Star Treku" - pierwszym w historii tego serialu? "Jestem bardzo dumny! I do tego on jest naukowcem!" - podkreślał aktor, dodając, że wszyscy będą zadowoleni z tego, jak historia została opowiedziana.
Seria ma wielu fanów i fanek: reakcje po pierwszym zwiastunie są jednak mieszane. My czekamy z niecierpliwością na premierę.
Przypomnijmy, że w ostatniej filmowej wersji filmu pojawił się homoseksualny bohater, Sulu i tęczowa rodzina.
(md)