Miliarder, Tim Gill, dofinansowuje organizacje LGBT i wspiera amerykańskich Demokratów. Sam jest ujawnionym gejem. Teraz zapowiada, że będzie „karał nawiedzonych”, którzy wyznają tradycyjne pojmowanie moralności i seksualności w tzw. "czerwonych stanach". Równość małżeńska nie jest dla niego wystarczająca, kiedy nie ma równości względem prawa.
Tim Gill nie ustąpi i będzie dalej walczyć o sprawy LGBT. Równość małżeńska nie powinna być jego zdaniem finałem walki o równość. Nie podoba mu się działanie ruchu LGBT. Chce wykorzystać swój kapitał i wpływy (również wśród polityków), by zaatakować tzw. „czerwone stany”, w których broni się wartości chrześcijańskich, a „poniewiera sprawami gejów i lesbijek”.
"Stany czerwone" to te, w których legalne było niewolnictwo. To m.in. Alabama, Arkansas, Georgia, Kentucky, Luizjana, Missisipi, obie Karoliny i Wirginie, Tennessee i Teksas.
„Idziemy po te stany, idziemy karać nawiedzonych” – mówi w wywiadzie dla „Rolling Stone”. Jak dodaje jego działania blokujące prawo do wolności religijnej przynoszą efekty. I, obiecuje, będzie ich więcej i więcej... "Kara dla nawiedzonych" dla prawicowych mediów to sygnał, że szykuje atak na... chrześcijaństwo i wartości z Pisma Świętego.
W zeszłym roku przy współpracy m.in. z Coca-Colą, Googlem i siecią hoteli Marriott, bojkotowali – jako „Georgia Prospers” – dyskryminujące LGBT prawa w Georgii. Grozili wycofaniem kapitałów ze stanu.
Teraz czas na Karolinę Północną. Od pewnego już czasu przypuszcza atak na republikanina Pata McCrory’ego, jednego z autorów ustawy, według której toalety publiczne i szkolne, szatnie itd. mają być regulowane płcią biologiczną. Analogicznie, działania Tilla zmierzają do wycofywania kapitałów wielkich koncernów.
Tim Gill jest programistą, który swojej fortuny dorobił się tzw. bańce internetowej w połowie lat 90. Wsparł organizacje LGBT kwotą 422 milionów dolarów.
Przypomnijmy, że w kilku amerykańskich stanach pojawiły się ustawy, które umożliwiają właścicielom firm, placówek detalicznych oraz organizacjom odmowę świadczenia usług z powodu przekonań religijnych. Amerykańscy działacze zwracają uwagę, że chodzi przede wszystkim o dyskryminację ludzi LGBT - i par jednopłciowych.
(ar)
Poniedziałek, 10.06.2019 Parada Równości 2019: tak było!
Środa, 19.12.2018 Bycie gejem, czy lesbijką to nie pogląd polityczny
Czwartek, 29.03.2018 Odchodzi z rządu, by pomagać LGBT
Piątek, 05.05.2017 Tęcza na sobotnim Marszu Wolności PO?
Czwartek, 02.06.2016 Obama: wzywam do walki z uprzedzeniami na całym świecie
Krycha Pawłowicz np. jest prawicowa... ;-)
Jetem pewien, że Krysia nie uprawia seksu pozamałżeńskiego.
Krycha Pawłowicz np. jest prawicowa... ;-)