Alice Weidel przeciwko imigrantom
Ponad 15 tys. osób demonstrowało w Kolonii przeciwko partii AfD, Alternatywie dla Niemiec, która miała w tym mieście konwencję. W jej trakcie wybrano dwie osoby, które będą stały na czele AfD we wrześniowych wyborach do Bundestagu - w tym Alice Weidel, ujawnioną lesbijkę, która wraz z partnerką wychowuje dwójkę dzieci. Chociaż jej partia jest przeciwko równości małżeńskiej i adopcji.
Alternatywa dla Niemiec to eurosceptyczna i antyimigrancka partia, która w marcu zeszłego roku odniosła duży sukces w lokalnych wyborach w Badenii-Wirtembergii, Nadrenii-Palatynacie i Saksonii-Anhalcie, wchodząc do parlamentów tych landów. W chwili obecnej jej poparcie w niemieckim społeczeństwie plasuje się w granicach 8 proc.
W ostatni weekend AfD miało w Kolonii konwencję. Ponad 15 tys. osób demonstrowało przed hotelem, gdzie wydarzenie się odbywało, podkreślając, że w mieście nie ma miejsca dla antyimigranckich i antyuchodźczych haseł. Media donoszą, że jeden ze znanych w mieście browarów, który mieści się naprzeciw hotelu, wywiesił transparent z hasłem: piwo nie dla nazistów.
Porządku w mieście pilnowało 4 tys. policjantów.
Sama konwencja pokazała, że partia jest targana wewnętrznymi konfliktami. Z bycia czołową kandydatką AfD w jesiennych wyborach zrezygnowała Frauke Petry - komentatorzy zwracają uwagę, że chciała ona "złagodzenia" wizerunku partii. Ostatecznie delegaci zatwierdzili bardzo antyimigrancki program, z którego dowiadujemy się m.in., że "islam nie jest częścią Niemiec".
Wybrano także dwóch kandydatów, którzy mają stać na czele wyborów: konserwatywnego Alexandra Gaulanda i, jak podkreślają media, "bardziej liberalną", Alice Weidel.
Co ciekawe - Weidel jest ujawnioną lesbijką. 38-latka jest bankierem i konsultantką, wraz z partnerką wychowuje dwójkę dzieci. Polityczka znana jest z bardzo antyimigranckich wypowiedzi. Gdy zarzuca się jej hipokryzję, wspominając, że jej partia sprzeciwia się równości małżeńskiej i adopcji (a sama wychowuje dzieci), zwraca uwagę, że jest przeciwko poprawności politycznej.
Wybory w Niemczech odbędą się 24 września.
(md)
Czy geje tez musza kochac prawoslawnych, ktorzy lomacza ich w Moskwie i katolikow w Berlinie i ewangelikow w poludniowej Nigerii?
Dużo pisania, mało treści. Jeszcze raz, ale konkretnie napisz: dlaczego owca zapisująca się do partii wilków, to coś mądrego? Dla mnie lesbijka zapisująca się do chrześcijańskich konserwatystów jest równie głupia jak zapisująca się do partii islamistów.
Bo przecież geje muszą kochać muzułmanów, którzy urządzają im krwawą jatkę w Iranie i obozy koncentracyjne w Czeczeni, bo muzułmanie to przecież mniejszość a jak się jest mniejszością, to trzeba się solidaryzować z innymi mniejszościami, nawet gdy jest to przeciwne własnemu interesowi. ;)
Dlatego nie walczmy o wpisanie nas w ten system przemocy, tylko o zwiększenie solidarności społecznej. To będzie nie tylko lepsze dla nas, skuteczniejsze i zjednujące sobie sojuszników, lecz też moralnie bardziej słuszne.
Mnie nie szokuje, a przyprawia o wymioty, gdy Żyd głosuje na antysemicką partię, Murzyn na rasistowską, a gej na homofobiczną. Jeśli lesbijka jest twarzą partii, która jest przeciwna równości małżeńskiej, to jest to obrzydliwe.