Hania Es prowadzi kanał na YouTube. Napisała do nas dziewczyna Hani - okazało się, że panie poznały się... u nas! Po kilku miesiącach zaczęły być razem, a dokładnie trzy później Hania nagrała coming outowy filmik na swym kanale, w którym tłumaczy o co chodzi z tym "nie byciem hetero". Koniecznie obejrzyjcie.
Hanię Es obserwuje na YouTube ponad 6 tys. osób. Jak sama pisze o sobie: "Uczę się psychologii, obserwuję ludzi i chciałabym, by świat był lepszym miejscem. Świat z mojej perspektywy jest tak ciekawy, że opowiadam o nim na kanale. Poza tym kocham leżeć, jestem w tym doskonała".
W czwartek Hania i jej dziewczyna obchodziły swoje święto: trzy miesiące związku. Z tej okazji na kanale youtuberki pojawił się coming outowy filmik. "W mojej głowie urodził się pomysł, że fajnie byłoby, gdyby ten filmik pojawił się u was na głównej, w miejscu gdzie wszystko się zaczęło. Dziękuje bardzo, że jesteście" - podkreśla dziewczyna Hani.
Hania mówi w filmiku o tym, że seksualność jest płynna, że była w związkach z mężczyznami, ale teraz jest z kobietą i jest jej z tym świetnie. "W końcu chodzi o to, żeby być szczęśliwym" - zaznacza i dodaje: "Kochajcie się!".
Drogie Panie: wszystkiego najlepszego, a Hani gratulujemy coming outu.
I trochę się wzruszamy - jak przy każdej takiej wiadomości od Was.
(red)
Czwartek, 09.03.2017 Dlaczego ewolucyjnie homoseksualizm nie zanika?
Czwartek, 09.02.2017 "Tygodnik Faktycznie" o "pięknych chłopcach prawicy"
Poniedziałek, 14.03.2016 Usunięty film KaDo ponownie na YouTube
Piątek, 21.03.2014 Porno i kara
Poniedziałek, 23.04.2012 Media, pop i seksualność u Grodzkiej
ps. jak kolejna dziewczyna na youtubie będzie robić głupie rzeczy-to niech ktoś jej wspomni, że rynek się wysycił i że trzeba się bardziej postarać...
Akurat jeśli chodzi o polskie coming outy na YT to myślę, że dopiero się zaczęło :)
widać, że nie ma nic lepszego lepszego dla ego niż atencja widowni... niech się dzieje, co się dziać ma-byle się działo i mówiło ;-);-);-)
ps. jak kolejna dziewczyna na youtubie będzie robić głupie rzeczy-to niech ktoś jej wspomni, że rynek się wysycił i że trzeba się bardziej postarać...
No dobrze, ale z tego jeszcze nie wynika, że większość społeczeństwa nie jest hetero, bo gdyby tak uznać doszlibyśmy do kuriozalnego wniosku, że większość społeczeństwa stanowi społeczność LGBT. Badania, na które ona się powołuje to Kinsey, o któym wiadomo, że nie miał dobrej metodologii oraz wnioskował na niereprezentatywnych próbkach. Jego praca pokazała, że tzw. płynność orientacji występuje wśród osób biskesualnych, których preferencje mogą się wraz z wiekiem zmieniać. Natomiast żaden z tego wniosek nt. rozkładu populacji ze względu na orientację seksualną. Ona sama nawet o sobie nie mówi, że jest biseksualna (a jest), woli się w ogóle nie określać, a jeśli już to mówi, że nie jest hetero i ma płynną orientację. Zauważyłem, że takie osoby mają tendencje do posługiwania się Kinseyem w celu propagowania absurdalnych tez. Ona jest bi i ona jest płynna, więc 100% hetero, gej, les to jakaś mniejszość! Litości....