Tym razem nie udało się "przemilczeć" sprawy... O tym, jak eurodeputowani Platformy Obywatelskiej głosowali ws. rezolucji Parlamentu Europejskiego, dotyczącej prawnej ochrony przed dyskryminacją kobiet oraz osób LGBTI, wiedzą już chyba wszyscy. Niektórzy z polityków musieli się więc wypowiedzieć. Jak tłumaczą swój brak poparcia?
Przepraszam za pomyłkę. Deklaruję pełne poparcie dla Rezolucji. Zmieniłam już głos na TAK.
— Danuta Huebner (@danutahuebner) 22 marca 2017
(md)Pozwolę sobie przedstawić kontekst głosowania oraz wcześniejszych negocjacji dotyczących tych trzech dokumentów, który pozwoli w pełni naświetlić moje stanowisko w tej sprawie.
W czasie marcowej sesji plenarnej Parlament głosował nad trzema sprawozdaniami z dziedziny równości kobiet i mężczyzn dotyczącymi: równego dostępu do dóbr i usług, którego byłam autorką, funduszy UE na rzecz równouprawnienia płci, autorstwa posłanki z grupy socjalistów oraz równości kobiet i mężczyzn w latach 2014-15, nad którym pracował poseł z grupy Zielonych i który budzi obecnie kontrowersje w Polsce.
Jako Grupa EPL głosowaliśmy za dwoma pierwszymi dokumentami, aby wyrazić nasze poparcie dla dalszych działań na rzecz praw kobiet zarówno na poziomie unijnym, jak i krajowym. Jako autorka sprawozdania o równym dostępie kobiet i mężczyzn do dóbr i usług włączyłam do jego treści wątek ochrony przed dyskryminacją osób LGBT w tym obszarze, który uznaję za kluczowy. Jak zauważa ILGA:
"Pierwsze sprawozdanie autorstwa Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz (Sprawozdanie w sprawie stosowania dyrektywy Rady 2004/113/WE wprowadzającej w życie zasadę równego traktowania mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do towarów i usług oraz dostarczania towarów i usług) wysyła pozytywny sygnał, ponieważ uznaje, że państwa członkowskie powinny przyjąć ustawodawstwo chroniące osoby transpłciowe przed dyskryminacją w dostępie do towarów i usług."Całość tekstu: http://www.ilga-europe.org/…/european-parliament-recognises…
Tym samym udało mi się włączyć do głównego nurtu debaty parlamentarnej potrzebę ochrony przed dyskryminacją osób LGBT.
Decyzję o wstrzymaniu przy sprawozdaniu Zielonych, który budził kontrowersje już na poziomie negocjacji komisyjnych, jako Grupa motywowaliśmy zbyt daleko ingerującymi w kompetencje państw członkowskich postulatami dotyczącymi m.in. kwestii gospodarczych leżących w gestii prawa krajowego, takimi jak np. polityki oszczędności czy regulacje podatkowe. Szczególny niepokój, który m.in. przyczynił się do decyzji o wstrzymaniu, budził postulat zaprzestania wspólnego rozliczania podatkowego dla małżeństw i przejście na całkowicie zindywidualizowany system. Po nieudanych próbach negocjacji na poziomie komisji, których celem było wyeliminowanie treści idących poza unijne kompetencje i skupienie się na tych politykach równościowych, które mają realne oparcie w prawie unijnym, zdecydowaliśmy wstrzymać się przy głosowaniu finalnym na sesji plenarnej.
Nie chcąc karmić populistycznych, antyunijnych głosów mówiących o ingerującej w niezależność państw Unii, podjęliśmy taką decyzję, wiedząc również, że pozostałe dwa dokumenty pokazują nasze poparcie dla praw kobiet i udowadniają, że działania na rzecz równouprawnienia można realizować efektywnie z poszanowaniem zasady pomocniczości - tak ważnej w czasach, kiedy jedność Unii jest wystawiona na próbę populizmu. Moje Sprawozdanie o równym dostępie do dóbr i usług jest przykładem realizacji postulatów praw kobiet, a także mniejszości LGBT, z poszanowaniem podziału kompetencji Unii i państw członkowskich – co czynie je również bardziej skutecznym. W załączeniu przesyłam treść niniejszego Sprawozdania przyjętego znaczą większością głosów (499 posłów i posłanek opowiedziało się za).
Dziękuję za wyrażone przez Pana opinie i wątpliwości. Mogę zapewnić, że w przyszłości będziemy starać się informować szerzej o bieżących pracach i decyzjach zapadających w komisjach Parlamentu Europejskiego
Wtorek, 21.03.2017 Platforma znowu nie obywatelska?
Poniedziałek, 27.03.2017 Rodzice osób LGBT piszą do eurodeputowanych PO
Środa, 22.03.2017 Grabaż o politykach PO: do chlewu z wami, nie do Europy...
Piątek, 06.07.2012 Jarosław Wałęsa dla IS o rezolucji potępiającej homofobię
Piątek, 01.06.2012 Buzek i część PO przeciwko rezolucji PE potępiającej homofobię
Jarosław Wałęsa zarabia miesięcznie 26 tys. PLN na rękę, choć nie rozumie podstawowych pojęć, którymi posługuje się w ramach wykonywania swojego zawodu.
(╯°◡°)╯︵ ┻━┻
Przeczytajcie raz jeszcze wypowiedzi tych polityków i zastanówcie się, czy to są ludzie którzy nas nienawidzą, próbują nas "leczyć" lub po prostu źle nam życzą?
Mamy kogo dziś hejtować w kraju, więc nie hejtujmy tych, którzy są nam bliżsi.
Relatywnie wyważony komentarz natury światopoglądowo-medycznej:
Pojebało?
Przeczytajcie raz jeszcze wypowiedzi tych polityków i zastanówcie się, czy to są ludzie którzy nas nienawidzą, próbują nas "leczyć" lub po prostu źle nam życzą?
Mamy kogo dziś hejtować w kraju, więc nie hejtujmy tych, którzy są nam bliżsi.