Wraca ks. Dariusz Oko. Po kilku miesiącach ciszy duchowny pojawił się w programie "Skandaliści" w stacji Polsat News (tej samej, w której tydzień temu wystąpił Robert Biedroń). Tym razem dowiedzieliśmy się, że geje mają średnio "500 partnerów w życiu" i przychodzi do niego wiele osób o "skłonnościach homoseksualnych", których odsyła "na terapię", a czasem sam "ją finansuje".
W 2013 roku, przy okazji publicznej dyskusji o związkach partnerskich, ks. Dariusz Oko dał się poznać jako
propagator idei, że "gender jest marksistowską ideologią". Dyskusje o kwestiach LGBT, w których ks. Oko wziął udział zamieniały się w jatkę. Jak mantrę powtarzał słowa, że „około 60 proc. chorych na AIDS to są geje i około 40 proc. przypadków pedofilów to są geje”. Skąd porównanie do marksizmu? Albowiem najbardziej zbrodnicze są "ideologie ateistyczne".
Po kilku miesiącach ciszy (w trakcie których duchowny dzielił się swoimi przemyśleniami m.in. za granicą), ks. Oko
pojawił się w programie Polsat News, "Skandaliści". Tym samym, w którym tydzień temu Robert Biedroń sugerował homoseksualność pewnemu politykowi.
Czego tym razem mogliśmy się o sobie dowiedzieć? "Badania pokazują, że gej ma średnio w życiu 500 partnerów. Im nie chodzi o stałe związki. Monogamia u gejów znaczy, że jest jeden główny partner i wielu dodatkowych. Tak wygląda rzeczywistość gejów i oni sami o tym piszą" -
mówił ks. Oko i podkreślał, że on tylko "realizuje misję Ojca Świętego".
Oberwało się też Robertowi Biedroniowi. Gdy prowadząca program zwróciła uwagę, że prezydent Słupska żyje w związku z jednym partnerem i od 14 lat czekają na ślub, ks. Oko odpowiedział: "Tak mówi, ale trzeba by go zapytać, ilu jeszcze ma innych. Statystycznie jest to mało prawdopodobne. Badania naukowe mówią, że geje mają bardzo wielu partnerów".
Duchowny mówił też, że "Geje chcą udowodnić, że są tacy jak inni, ale nie są. Rzeczywistość ich życia jest bardzo inna. Wynika to z samej natury. Nie można tego propagować. Oni chcą wchodzić do szkół".
Nie wiemy skąd ks. Oko bierze swoje "rewelacje", ale sugerujemy powrót na Ziemię. Natomiast osobom, które czują, że potrzebują pomocy - polecamy
kontakt z Wiarą i Tęczą.(red)
Co do samego ks. Oko - nie wiem, co bierze i ile tego bierze, ale powinien to odstawic. 500 partnerow? Wow, wyobraznia dziala :D
prawdopodobnie wzorował się na badaniach aktorów z filmów XXX... wiesz, są chłopacy hetero, tacy niespełnieni model -którzy dla kasy są skłonni wystąpić w kilku niszowych produkcjach... prostytucję uznają za formę związku poliamorycznego...
a swoją drogą, czemu nikt nie podnosi larum, jak jakiś aktor z fimów XXX(wcześniej aktor z teatru alternatywnego) nie tworzy produkcji szkalujących lesbijki?? przykład Miley -dziewczyny poznanej na ulicy??
gdyby nie tacy ludzie-ks.Oko nie miał by pretekstu, aby głosić te swoje kazania...
Wiara i Tęcza są ok-ale uwaga na http://wlasnowierca.ofp.pl/wlasnowierstwo.htm i inne ezoteryczne nauki...
Z tego co się dowiedziałem o marksizmie to, że tępiła wszelkie religie jak inkwizycja niewiarę i w tym znaczeniu jest stosowany przez Oko. Ten post-marksizm jest jakiś napaćkany i mało go rozumiem i nie wiem co ma wspólnego z oryginałem. Niezależnie od tego nadal nie rozumiem co gender ma mieć wspólnego z którymkolwiek. Jakie są również te obiektywne intelektualne źródła, do których niby sam się odwołuje?
Co do samego ks. Oko - nie wiem, co bierze i ile tego bierze, ale powinien to odstawic. 500 partnerow? Wow, wyobraznia dziala :D
Mówiąc w największym skrócie postmarksizm odrzuca niektóre założenia marksizmu, przenosząc jego punkt ciężkości z analizy ekonomii do analizy społeczeństwa i, zastępując kategorię klasy, kategoriami takimi jak seksualność, etnia, rasa, płeć. Tą ostatnią zajmuje się teoria gender.
Pomijając moje zdanie na jej temat, akurat tutaj nie miałem na myśli żadnego złośliwego porównania w rodzaju - marksizm wierzy w coś tam, gender studies w coś tam, w związku z tym są podobne. Pisałem wyłącznie o obiektywnych intelektualnych źródłach tego prądu intelektualnego, do których sam się odwołuje.
Zainteresowanych odsyłam do popularnego podręcznika teorii post-marksistowskiej, jest w niej obszerny rozdział o jej zastosowaniu w teorii feministycznej i gender studies: http://www.sunypress.edu/p-4041-post-marxist-theory.aspx