Kilka dni temu media obiegła informacja, że gospodarz show "20m2 Łukasza" został zaproszony do programu Ellen DeGeneres. Tym samym największe marzenie Łukasza Jakóbiaka miało się spełnić. W mediach społecznościowych pojawiło się też zdjęcie Jakóbiaka z Ellen. Co bardziej spostrzegawczy Internauci i Internautki zwrócili jednak uwagę, że to... sobowtór popularnej komiczki. W sieci trwa teraz dyskusja: czy to genialna akcja marketingowa, czy wielkie oszustwo i ściema.
Poniedziałek, 23.03.2020 Łukasz Jakóbiak: nigdy jeszcze nie mówiłem, że jestem gejem
Wtorek, 28.05.2019 Szyc do Klepackiej: Nie noś orła, bo przynosisz wstyd
Poniedziałek, 27.05.2019 Piasecki: marsze równości wpychają LGBT do pudełka z napisem "kurioza i dziwolągi"
Wtorek, 07.11.2017 Chajzer przeprasza za "język i złe emocje"
Wtorek, 14.02.2017 Były szef SKW o "młodych mężczyznach" w otoczeniu Macierewicza
Cala akcja, sposob w jaki odgrywal swoja role: ekscytacja, wrzaski, mimika, nasuwaja pytanie czy p. Jakobiak ma rowno pod sufitem. Na miejscu Ellen zamiast zapraszac go do programu wystapilbym o zakaz zblizania sie.
Akcja z Anastacia, ktora sie szczyci(!), to nic innego jak stalking lvl 99, nie wiem jak uzyskal informacje o liniach ktorymi podrozuje, czasie lotu etc. ale to nie jest ok.
Takie niezdrowe zachowanie bardziej przypomina obsesje niz fascynacje.
To zwykły oszust jest. Bajkę o prowokacji wymyślił dopiero po tym jak się okazało, że ma więcej łapek w dół niż w górę.