Polska Press Grupa, która wydaje "Głos Wielkopolski", zapowiedziała, że zajmie się sprawą homofobiczngeo mobbingu, którego ofiarą padł reporter gazety, Marcin Karabasz. O sprawie, za pośrednictwem poznańskiej Grupy Stonewall, doniósł parę dni temu.
Karabasz współpracował z "Głosem Wielkopolskim" od stycznia tego roku. We wrześniu reporter udał się - z ramienia redakcji - na poznański Marsz Równości. "Jestem osobą heteroseksualną, ale nigdy do głowy by mi nie przyszło, żeby oceniać kogoś na podstawie jego seksualności. Zrobiłem sobie na Marszu zdjęcie z Maciejem Nowakiem, którym pochwaliłem się na Facebooku" - napisał w wiadomości do Grupy Stonewall.
Mężczyzna twierdzi, że od tego momentu stał się ofiarą wulgarnych, homofobicznych wyzwisk. "Po każdym udanym dowcipie przybijano sobie piątki, żółwiki. Dorośli ludzie, mężowie, ojcowie. Wspaniałym - zdaniem doświadczonych, poważnych redaktorów - dowcipem było wydrukowanie mojego zdjęcia i dodanie do niego napisu „Marcinku, to widzimy się w poniedziałek na termach, ok?” i przybicie go do tablicy w redakcji" - opisuje dziennikarz.
"Niezwłocznie po otrzymaniu sygnału o zaistniałej sytuacji zajęliśmy się sprawą wewnętrznie i na pewno nie pozostawimy jej bez wyjaśnienia. Zapewniam, że sprawę rzetelnie wyjaśnimy i podejmiemy działania, które w przyszłości zapobiegną takim sytuacjom" odpowiada serwisowi wirtualnemedia.pl rzeczniczka prasowa Polska Press Grupy, Joanna Pazio." W naszej firmie nie ma przyzwolenia na zachowania noszące znamiona mobbingu. W każdym zgłoszonym przypadku reagujemy zgodnie z naszą polityką antymobbingową. Pragniemy podkreślić, że poglądy i wartości, które reprezentują nasi pracownicy i współpracownicy, są indywidualną kwestia każdej osoby, a my nie tolerujemy zachowań niezgodnych z prawem i zasadami współżycia społecznego" - dodaje.
(red)
szkoda tylko, że ludzie besztają Marsz Równości oraz politykę równościową w mieście... a trochę kasy miasto ma sypnąć na politykę "wyrównywania szans" i przeciwdziałania wykluczeniom społecznym...
jeśli ktoś uprawia "tego typu zabawy" w miejscach publicznych-to niech liczy się z szykanami... sex oralny to coś więcej niż pocałunek czy trzymanie się za rączki na ulicy...
Pan Karbasz poszedł na Marsz Równości jako osoba heteroseksualna... nie do końca może zdawać sobie sprawę z tego, co się dzieje w darkroomach...
zajmijcie się sprawami Hostelu dla osób LGBT, który ponoć ma szansę powstać w Poznaniu... JAKO POZNANIAK NIE MAM ZAMIARU ZEZWOLIĆ, ABY TUTAJ POWSTAŁ DRUGI KRAKÓW Z LIBACJAMI DLA PRZYJEZDNYCH OBCOKRAJOWCÓW...