W środę Grupa Stonewall opublikowała oficjalną grafikę promującą tegoroczny Poznań Pride Week. Część społeczności chwali pomysł stowarzyszenia, a część uważa, że nawiązanie do seksu i BDSM jest w tym kontekście niesmaczne. Grupa Stonewall już zdążyła podjąć działania w tej sprawie — kontrowersyjnego gołębia jednak nie mają zamiaru wycofać. Wręcz przeciwnie.
27 kwietnia na oficjalnych profilach społecznościowych Grupy Stonewall — organizatora
Poznań Pride Week oraz Marszu Równości, pojawiła się grafika promująca to pierwsze wydarzenie. Symbolem tegorocznego "tygodnia dumy" stał się gołąb niosący tęczową gałązkę oliwną, przyodziany w czarną uprząż. Autorem grafiki jest grafik Igor Kosiorowski.
Nie wszystkim spodobała się jednak nowa maskotka Pride Weeku. W mediach społecznościowych pojawiły się komentarze, oskarżające Grupę Stonewall o podtrzymywanie stereotypu o tym, że społeczność LGBTQ+ skupia się głównie wokół seksu oraz fetyszy.
Osoby queerowe są od tak dawna fetyszyzowane, nie mam najmniejszej ochoty, żeby moja queerowość była też seksualizowana przez grupy pro-lgbt, no i w ogóle co to za pomysł, żeby za symbol całego lgbt (wśród których są między innymi osoby ace, nie mówiąc już o vanilla) dawać aluzję do (powtórzę, niezwiązanych z lgbt) praktyk seksualnych?
Kurczę bez tej uprzęży byłoby super... Nie bardzo chcę być przez nią reprezentowana... A na pewno też nie pomoże niepełnoletnim w przekonaniu nieświadomych rodziców, że nie idą na jakąś "paradę dewiacji"
- piszą w komentarzach niezadowolone osoby.
Wiele znanych w społeczności osób i grup aktywistycznych jednak wspiera projekt. Swoją pochwałę dla maskotki Stonewall wyraził Bart Staszewski czy Stowarzyszenie Tolerado.
Mateusz Sulwiński z zarządu Grupy Stonewall udostępnił w swoich mediach społecznościowych obszerny komentarz dotyczący krytyki grafiki. Kilku zdań w tej sprawie udzielił również nam:
"Cała inba jest wspaniała i ujawnia wiele rzeczy o społeczności, czasem zabawnych, czasem niestety smutnych. Jesteśmy zadowoleni z motywu tegorocznego Pride’u. Wkrótce w naszym sklepie pojawi się nawet dedykowany mu mercz!"
"Społeczność LGBT+ nie jest monolitem, osoby mają różne opinie na różne tematy. Alergiczna reakcja na motywy nawet luźno związane z seksualnością może wynikać z wielu rzeczy. Jednym z motywów jest strach przed reakcją hetero większości i głębokie przeświadczenie, że powinniśmy dowodzić swojej “nomalności”. Fundamentalnie nie zgadzamy się z takim podejściem" - powiedział w imieniu Grupy.
"
Kink historycznie jest częścią Pride’u. Nie zamierzamy go wymazywać. Nie zgadzamy się również na wymienne używanie terminów “fetysz” i “dewiacja” - to po prostu brak wiedzy. W najbliższą niedzielę na naszym kanale YouTube opublikujemy film tłumaczący, czym jest fetysz."
Hmm… No to widocznie im nie wychodzi, bo np. na tym portalu mają chyba więcej przeciwników w tej kwestii. Może trzeba do nich napisać, żeby im to uświadomić.
Pytanie tylko czy coś takiego istnieje?
Wystarczyłby sam gogąbek z tęczową gałązką nie nawiązujący ani do religi katolickiej ani do fetyszów - i byłoby git.
Co to jest "gogąbek"? ;-)
Religii piszemy przez dwa "i"
Fetysze odmieniamy jako "fetyszy".
I ja mam uwierzyć, że to nie są teksty ruskiej onucy?
Swój pozna swego :)
Nie dodawaj sobie. Po prostu znam dobrze język polski bo nie uczyłem się go z translatora.
Ty w przeciwieństwie do innych ruskich onucy uczyłaś się go w dobrej szkole w Moskwie.
Я могу узнать русского шпиона
Pytanie tylko czy coś takiego istnieje?
Wystarczyłby sam gogąbek z tęczową gałązką nie nawiązujący ani do religi katolickiej ani do fetyszów - i byłoby git.
Co to jest "gogąbek"? ;-)
Religii piszemy przez dwa "i"
Fetysze odmieniamy jako "fetyszy".
I ja mam uwierzyć, że to nie są teksty ruskiej onucy?
Swój pozna swego :)
Nie dodawaj sobie. Po prostu znam dobrze język polski bo nie uczyłem się go z translatora.
Pytanie tylko czy coś takiego istnieje?
Wystarczyłby sam gogąbek z tęczową gałązką nie nawiązujący ani do religi katolickiej ani do fetyszów - i byłoby git.
Co to jest "gogąbek"? ;-)
Religii piszemy przez dwa "i"
Fetysze odmieniamy jako "fetyszy".
I ja mam uwierzyć, że to nie są teksty ruskiej onucy?
Swój pozna swego :)
Pytanie tylko czy coś takiego istnieje?
Wystarczyłby sam gogąbek z tęczową gałązką nie nawiązujący ani do religi katolickiej ani do fetyszów - i byłoby git.
Co to jest "gogąbek"? ;-)
Religii piszemy przez dwa "i"
Fetysze odmieniamy jako "fetyszy".
I ja mam uwierzyć, że to nie są teksty ruskiej onucy?
Pytanie tylko czy coś takiego istnieje?
jasne że tak..
Oczywiście, że nie. Zawsze ktoś będzie miał coś przeciwko. Co nie znaczy, że należy się tym zrażać.
Nie każdy gej i lesbijka to LGBT :)
A co z osobami hetero, które mają fetysze? Czy to, że jestem aseksualna i nie mam żadnego popędu czyni mnie "lepszą" od ciebie?
Jezu, przepraszam. Myslalem, ze to do mnie. Sorki za pw.
Pytanie tylko czy coś takiego istnieje?
Wystarczyłby sam gogąbek z tęczową gałązką nie nawiązujący ani do religi katolickiej ani do fetyszów - i byłoby git.