W poniedziałek znany z homofobicznych wystąpień Paul Cameron brał udział w konferencji w Sekretariacie Episkopatu Polski. Czego się dowiedzieliśmy podczas spotkania? Zdaniem Camerona są dwie metody "ograniczania zjawiska homoseksualizmu": "Jedna to traktowanie tego jak zaburzenia psychicznego, druga - jako przestępstwa" - mówił "badacz LGBT", dodając, że karanie jest skuteczniejsze.
Dziś Cameron występuje w Sejmie
(gdzie frekwencja wyniosła... 6 osób), w tym tygodniu odwiedzi także Jaworzno, Wrocław, Kraków, Radom i Poznań. Wizytę koordynuje Fundacja Życie i Rodzina, która "zasłynęła" ostatnio homofobicznymi wystawami w kilku polskich miastach.
Po co Paul Cameron przyjechał do naszego kraju? By zaprezentować swoje "najnowsze badania": w tym m.in. dotyczące wzrostu zakażeń HIV wśród gejów, wzrostu liczby nastolatków, które w USA deklarują homoseksualność - z powodu "afirmatywnej polityki względem LGBT w szkołach" i przypadków molestowania seksualnego przez homoseksualistów. Te ostatnie zostały opracowane na podstawie... doniesień z Google News z kilku krajów.
W trakcie konferencji w Episkopacie Cameron nie ukrywał, że jego zdaniem są
dwie metody "ograniczania zjawiska homoseksualizmu": "Jedna to traktowanie tego jak zaburzenia psychicznego, druga - jako przestępstwa" - mówił "badacz LGBT", dodając, że penalizacja jest skuteczniejsza. Wyraził też nadzieję, że polski rząd zapozna się z jego badaniami i "zgodnie z tym przygotuje program dla społeczeństwa".
"Pozwoliliśmy grupom LGBT urosnąć w siłę. W USA popełniliśmy wieki błąd: uczymy dzieci, że to normalne być homoseksualistą, że to zdrowe. W ten sposób sprawiamy, że grupy LGBT są zadowolone, a nasze dzieci coraz częściej przestają być heteroseksualne. To szaleństwo, żeby stawiać zadowolenie przywódców grup LGBT nad dobrem naszych dzieci" - mówił też "badacz" w Telewizji Republika, dodając, że w krajach takich, jak Chiny i Rosja problem jest mniejszy, albowiem homoseksualizm "jest ograniczany".
W poniedziałek ponad 20 organizacji równościowych podpisało się pod oświadczeniem, zwracającym uwagę, że spotkanie w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski, jak i w Sejmie nadają Paulowi Cameronowi rangę "mimo faktu, że jego działalność dotycząca homoseksualności i osób homoseksualnych już ponad 30 lat temu została potępiona przez wiodące towarzystwa psychologiczne i socjologiczne w Stanach Zjednoczonych ze względu na jej nienaukowy charakter" - czytamy. W Krakowie planowana jest też w piątek demonstracja
"Kraków mówi NIE homofobii".(red)
są też dyrektorzy teatrów alternatywnych, którzy zajmują się animacją kultury w szkołach. czy samorządowych jednostkach kultury... a skoro zatrudniają aktorów PORNO, których sami od dzieciństwa ćwiczyli w aktorstwie-to można być pewnym , że nie ma mowy o nadużyciach...
NADUŻYCIA SĄ I POWINNO SIĘ Z NIMI WALCZYĆ... SZKODA, ŻE TEMAT U NAS W OGÓLE NIE ISTNIEJE-ZARÓWNO HETERO JAK I OSOBY LGBT POTRAFIĄ KRZYWDZIĆ INNYCH BEZ KONSEKWENCJI
szkoda, że sposobu na ograniczenie głupoty jeszcze nikt nie próbować przedstawić.
o , których najwyraźniej nie ma pojęcia....Leczyć lub karać ludzi odmiennej orientacji?! Nie żyjemy już w średniowieczu w , którym uważano przeziębienie za
działanie "sił nieczystych".
A może raczej powinno być: Cameron o sobie: karać lub leczyć.
:D
Philip Zimbardo stworzył "Stanford Prison Experiment "... w domyśle- każdy bez wyjątku zdrowy człowiek-w pewnych sytuacjach może się dostosować do roli sprawcy albo ofiary... zwolennicy BDSM mają z tego ubaw, a osoby empatyczne ratują świat... kto by tam chciał być "superbohaterem" albo mesjaszem na swoim szkolnym podwórku... do przemyśleń...
Bardzo dobrze, że piszą. Ja to chciałbym nawet mieć takie urządzenie, które by mnie informowało: "Uwaga! Wysokie stężenie wariatów!".