W czwartkowym wydaniu "Dużego Formatu" znajdziecie obszerny artykuł Wojciecha Karpieszuka o tęczowej rodzinie: Andrzeju i Jacku oraz ich synach Adamie i Brandonie.
Mieszkający w Londynie Polacy oraz ich synowie, którzy zostali "odkryci" przez autorów filmy
Artykuł 18 opowiadają dziennikarzowi "Dużego Formatu" o tym jak stali się ojcami.
Trzy wróżki w Polsce przepowiedziały mi, że będę miał dwóch synów. Uśmiałem się wtedy. Przypomniało mi się to po latach, gdy szliśmy z Jackiem na pierwsze spotkanie z chłopcami.Dla Andrzeja i Jacka sporą rolę odegrał fakt, że matka rodzeństwa, które mogli adoptować ma polskie korzenie.
Trafiliśmy na zdjęcie Adama i Brandona. Był krótki opis: urodziła ich Polka. Ojciec jest nieznany. Najpewniej ciemnoskóry. "Wow! Dzieci mają polskie korzenie. Muszą być nasze. Sonda
Czy pary jednopłciowe będą mogły w Polsce adoptować dzieci?
- Nie, nigdy
-
20,80 %
- W dalekiej przyszłości
-
60,18 %
- Tak, najpóźniej za 10 lat
-
19,03 %
Mężczyźni opowiadają także o problemach które napotkali w kontakcie z władzami RP. Niestety synowie Andrzeja i Jacka nie otrzymali polskiego obywatelstwa, bo wg polskie ambasady "zgodnie z polskim prawem dwóch mężczyzn nie może mieć dzieci".
Wiedzieliśmy, że nie ma co bić głową w mur. Uznaliśmy, że to my postaramy się o brytyjskie obywatelstwo. Dzieci szybko je dostały. My jesteśmy poddanymi Jej Królewskiej Mości od pięciu miesięcy, więc Brexit nas już nie dotyczy. Wielka Brytania traktuje nas lepiej niż ojczyzna. Przekraczając polską granicę, ja i Jacek jesteśmy dla siebie najwyżej kolegami.
W agencji adopcyjnej powiedzieli nam, że już stracili nadzieję, że uda się chłopcom znaleźć wspólny dom
Jak sobie radzą z wychowywaniem dwóch chłopaków?
Duma mnie rozpiera, gdy słucham, jak nasi chłopcy świetnie sobie radzą. W agencji adopcyjnej powiedzieli nam, że już stracili nadzieję, że uda się chłopcom znaleźć wspólny dom. Chcieli ich rozdzielić, bo uważali, że młodszy Brandon będzie miał większe szanse na znalezienie rodziny w pojedynkę.W Polsce perspektywa adopcji dzieci przez pary jednopłciowe wydaje się być odległa jak nigdy. Na łamach "Dużego Formatu" wypowiada się także Robert Prałat, socjolog na Uniwersytecie Cambridge. Jak Brytyjczykom udało się wywalczyć prawo do adopcji?
U kochających adopcyjnych rodziców będzie dzieciom po prostu lepiej niż w państwowym systemie opieki
Mówi, że zmiana prawa nie wynikała tylko z nacisku organizacji LGBT. - O tym, że pary homoseksualne mogą adoptować dzieci, przesądził pragmatyzm. Zwyciężył argument, że jak najwięcej osób, które się do tego nadają, powinno mieć prawo do adopcji. Bo u kochających adopcyjnych rodziców będzie dzieciom po prostu lepiej niż w państwowym systemie opieki.Cały artykuł w dzisiejszym wydaniu "Gazety Wyborczej" oraz na
stronie internetowej. Tęczowe Rodziny na Queer.pl
Na naszym portalu możecie poznać inne tęczowe rodziny z dziećmi albo osoby, które chcą mieć dzieci i założyć taką rodzinę.
Poznaj tęczowe rodziny .
Hm, niekoniecznie: czytałam kiedyś, a nie była to fronda, że rodzice geje trudniej akceptowali fakt gejostwa adoptowanych dzieci, bo obawiali się tego, co pomyślą inni - że to ich wina itp.
Tak to mogłoby być w polsce. Tu chyba 99% gejów których znam ma już wyprane z łepetyny, że oni nie są od "chowania dzieci", bo przecież nie są do tego naturalnie stworzeni by się rozmnażać... i tak sami nakręcamy sobie u homofobów "nienaturalność" homoseksualizmu, sami o sobie to sądząc.
Gejostwo to dla Ciebie kłopot będący efektem bagażu doświadczeń?
tak czy inaczej jeśli ktoś się decyduje na adopcję i jeśli dostanie na nią zgodę-to tylko życzyć mu, aby stworzył dzieciakom szczęśliwą rodzinę... Popieram i życzę powodzenia w wychowaniu dzieciaków
Hm, niekoniecznie: czytałam kiedyś, a nie była to fronda, że rodzice geje trudniej akceptowali fakt gejostwa adoptowanych dzieci, bo obawiali się tego, co pomyślą inni - że to ich wina itp.
cieszę się, że Polak założył sobie rodzinę w innym kraju i dba o nią-ale uważam, że NASZ kraj nie jest gotowy do reform i zmiany sposobu działania... nie korzystamy z funduszy unijnych tak jak powinniśmy, nie widzimy u siebie problemu... nie jesteśmy Europejczykami i jeszcze długo nimi nie będziemy... za dużo u nas lukru i powierzchownej tolerancji... Życzę szczęścia dzieciakom i rodzicom-bo dają innym inspirację do zmian...
PS. Islamiści też tak zostali wychowani, że gejów to by ukamienowali. Ale przytulać ("Zło, dobrem...") ich nie zamierzam. Nie można zła tłumaczyć "bo tak zostali wychowani".
Nie oczekuję od nikogo przytulania, ani nawet nadstawiania drugiego policzka...
Mowa nienawiści, czyli przemoc werbalna jest moim zdaniem zbyteczna, bo nie pomoże rozwiązać konfliktu.
Nawet tak wyrafinowana forma jak sarkazm jest po prostu krzywdząca.
Czy dzięki takim komentarzom i obelgom rzucanym w ich kierunku cokolwiek zrozumieją?
Nie utwierdzajmy ich w przekonaniu, że obrażamy innych i nie jesteśmy odpowiednimi kandydatami na rodziców. :)
Ale to świadczy o gejach jako ogóle, czy może o Tobie? Może po prostu w takim środowisku się obracasz. Nie przenoś wniosków z obserwacji swoich znajomych na całe społeczeństwo.
Ale co ma świadczyć o mnie? Czy ja napisałem o sobie. Nie rozumiem w jakim środowisku mam się "obracać". Jestem, tu gdzie żyję w Polsce. Obracam się wśród ludzi jacy są wszędzie, polaków. Może to Ty masz problem z akceptacją rzeczywistości taką jaka ona jest? Może to Ty obracasz się wśród jakiejś zamkniętej grupki, w obrębie swojego miasta i to jest cała Twoja polska rzeczywistość? Nie przenoszę wniosków z obserwacji na całe społeczeństwo, napisałem przecież że koncentruję je na innych gejach z małopolski których znam. I nie całym ich społeczeństwie, ale sporej części.
Ale to świadczy o gejach jako ogóle, czy może o Tobie? Może po prostu w takim środowisku się obracasz. Nie przenoś wniosków z obserwacji swoich znajomych na całe społeczeństwo.
Skoro oni nas nie tolerują to my pokażmy im, czym jest tolerancja i szanujmy chociaż ich samych, bo po prostu zostali tak wychowani
W tolerancji nie chodzi o zgodę na nietolerancję innych. Toleruję obecność religijnych oszołomów i nie podważam ich prawa do głoszenia swoich poglądów. Nie toleruję natomiast ich narzucania poglądów innym oraz zawłaszczania państwa, które powinno być świecki.
PS. Islamiści też tak zostali wychowani, że gejów to by ukamienowali. Ale przytulać ("Zło, dobrem...") ich nie zamierzam. Nie można zła tłumaczyć "bo tak zostali wychowani".
*niepijacymi